Gość: xxx
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
18.11.02, 12:24
1.chore dziecko;uposledzone ruchowo i umyslowo, ktorego nie potrafie kochac -
choc od 7 lat proboje. 2. praca-beznadziejna, po kosztach opiekunki,żeby
wyjsc z domu. A kiedys były cudowne perspektywy,ale zamiast je realizowac
probowalam wyleczyc dziecko. 3.brak perspektyw,pieniedzy,maz ktory jest z
poczucia przyzwoitosci,ale potrafi sie znecac psychicznie, 4.nikogo kto
chcialby a moze umialby mi pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Nie mam juz sily
dalej,opieka nad dzieckiem jako jedyna motywacja do zycia to dla mnie za
mało.(zreszta robie to beznadziejnie bo z obowiazku)