dance_macabre
24.02.06, 11:01
W poniedziałek wracam do pracy po prawie miesięcznym okresie wolnego.
Piekielnie się boję. To jeszcze trzy dni, a już żyję w wielkim lęku.
Powinienem posiedzieć w papierach, uporządkować wszystko, zaplanować jakoś
ten pierwszy tydzień. Totalny paraliż. Znajduję sobie milion zajęć, byle
tylko o tym wszystkim nie myśleć. I boję się coraz bardziej.
Przez ten miesiąc w ogóle nie odpocząłem. Nie umiem odpoczywać :(