ooptymistka
08.03.06, 09:39
Moje (13 letnie doswiadczenie wchodzenia i wychodzenia):
- aktywnośc nawet jeśli boli i trzęsie jak cholera
- wypłakać, wyzalic się komus bliskiemu kto zrozumie i nie powie "weż sie w garść"
- spacery z psem po lesie( pies musi sie wybiegać, a mnie o dziwo po powrocie
było dużo lepiej)
- forum innym tez jest źle, moge się wygadać i nikt mnie nie wyśmieje jak
powiem, ze mi sie rano nie chce nawet umyć i przebrać tylko leżeć w łózku i
wyjście z domu to niesamowite osiągnięcie, osoba które tego nie przeżyła
powie: "a co ty mi tu opowiadasz ja codziennie wstaje i nie widze problemu"
- pomoc komuś komu jest gorzej, gdy mi jest na tyle dobrze, że moge.