ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie!

09.03.06, 00:51
4 lata temu miałam nerwice hipohondryczna.Dziś to nie wiem czemu wróciło!
Mam wrażenie,ze nie moge oddychać,nie moge sie położyć,strasznie sie boje,że
jestem chora,że mam zawał(mimo,ze mam 21 lat),cała sie trzęse.Mam w domu
efobam,mam go wziąć bez por.z lekarzem?Jutro rano musze być w pracy,jak to
nie minie to nie wiem co zrobie.
Pomocy!!!Co stosujecie na uspokojenie???
    • nevada_blue Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 00:53
      jeśli czujesz, że sobie nie dasz rady - bierz afobam.
      tylko nie przesadzaj z dawkami.
    • rzeznia_nr_5 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 03:34
      > strasznie sie boje,że jestem chora,że mam zawał(mimo,ze mam 21 lat)

      to jest możliwe ale mało kto ci uwierzy,tylko jak rzeczywiście zejdziesz na
      zawał udowodnisz że miałaś racje
    • justyna41 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 12:12
      Poszukaj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23191
      Nie wiem, czy dobrze wkleiłam link (może ktoś mi powie jak to się robi?)
      Jest to w każdym razie forum dla osób z nerwicą lękową i fobią społeczną.
      Można jes znaleźć w dziale Fora prywatne/Zdrowie/Fobia społeczna.Nerwica lękowa.
      • rea851 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 20:02
        Dzieki ale nie chce nawet tego czytać bo jeszcze bardziej sie pogrąże i wynajde
        u siebie nowe nerwice:)

        Fobii społecznej ani nerwicy lękowej "w czystej formie" na razie u siebie nie
        zaobserwowałam i niech tak pozostanie...






    • lakur Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 17:38
      jesli to obiawy zawału to radze udac sie do kardiologa!
      osobiscie uwazam ze to raczej wiara w to ze moze to byc choroba dziala na Ciebie w ten sposob.
      na uspokojenie jest dobra spokojna muzyka i przywołanie pozytywnych wspomnien. ktos kiedys powiedzial ze zawsze pyta siebie: po co sie boi i czy czuje sie po tym lepiej? skoro to nie ma sensu i mozna sie cieszyc zeyciem to masz rozwiazanie:)
      • tarja30 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 17:42
        lakur napisał:

        > jesli to obiawy zawału to radze udac sie do kardiologa!
        > osobiscie uwazam ze to raczej wiara w to ze moze to byc choroba dziala na
        Ciebi
        > e w ten sposob.
        > na uspokojenie jest dobra spokojna muzyka i przywołanie pozytywnych
        wspomnien.
        > ktos kiedys powiedzial ze zawsze pyta siebie: po co sie boi i czy czuje sie
        po
        > tym lepiej? skoro to nie ma sensu i mozna sie cieszyc zeyciem to masz
        rozwiazan
        > ie:)


        bleee ale ty marudzisz i piszesz glupoty na max
        • lakur Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 17:48
          ok:) sa osoby ktore wola sobie dopieprzyc i czuc sie zle zamiast bawic sie i wykorzystywac energie w pozytywny sposob. Twoj wybor:)
          probowalas kiedys rozmawiac ze soba na temat swoich problemow, tak zeby je rozwalic? haha, wiem ze nie, bo wolisz poplakac. zanim odpiszesz zrob to i powiedz jak mocno to działa!
          • tarja30 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 17:51
            lakur napisał:

            > ok:) sa osoby ktore wola sobie dopieprzyc i czuc sie zle zamiast bawic sie i
            wy
            > korzystywac energie w pozytywny sposob. Twoj wybor:)
            > probowalas kiedys rozmawiac ze soba na temat swoich problemow, tak zeby je
            rozw
            > alic? haha, wiem ze nie, bo wolisz poplakac. zanim odpiszesz zrob to i
            powiedz
            > jak mocno to działa!


            hmm a wiesz ze lęk nie tak latwo pokonac?gadanie ze soba nic tu slonko nie
            da...wierz mi ja juz przez 10 lat probowalam wszystkiego
            aaaa i nie dopieprzam tylko uswiadamiam cie ze malo wiesz o prawdziwym lęku
            • lakur Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 17:57
              a ja ci mowie ze sama sobie podstawiasz noge mowiac ze cos nie jest łatwe. jasne mozna sie meczyc 10 lat zeby pozniej stwierdzic ze lepiej szybko i skutecznie i zostac z tym pozytywnym przekonaniem do konca zycia!
              probowalas wszystkiego?- zakład ze nie!
              • tarja30 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 18:00
                lakur napisał:

                > a ja ci mowie ze sama sobie podstawiasz noge mowiac ze cos nie jest łatwe.
                jasn
                > e mozna sie meczyc 10 lat zeby pozniej stwierdzic ze lepiej szybko i
                skutecznie
                > i zostac z tym pozytywnym przekonaniem do konca zycia!
                > probowalas wszystkiego?- zakład ze nie!


                myslisz ze jestem jakims pomrukiem co tylko placze?Jestem optymistka ktora duzo
                sie smieje a probowalam wielu rzeczy nadal probuje bo nigdy sie nie poddam.Mam
                agorafobie a lękiem napadowym.wiesz co to jest lęk utrwalony?Mysle ze nie...o
                tym co piszesz to dotyczy lekkich zaburzen lekowych
                • lakur Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 18:07
                  o tym co pisze oczyszcza sie depresje kilkunastoletnie, shizofremie itd.
                  znajdz dobrego trenera nlp a on Ci pomoze w krotkim czasie!
                  nie musisz wierzyc, ale skoro chwytasz sie wszystkiego...
                  • tarja30 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 18:08
                    lakur napisał:

                    > o tym co pisze oczyszcza sie depresje kilkunastoletnie, shizofremie itd.
                    > znajdz dobrego trenera nlp a on Ci pomoze w krotkim czasie!
                    > nie musisz wierzyc, ale skoro chwytasz sie wszystkiego...


                    tak a co to za trener?z sekty?
                    • lakur Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 18:15
                      o nlp jest troche w necie. wiem ze ciezko jest wpisac w google ten termin, bo fajniej komus dowalic na forum o depresji a nauke nazwac sekta. jesli tak sobie pomagasz przez 10 lat to znam powod dla ktorego siedzisz w depresji!
                      • tarja30 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 18:23
                        lakur napisał:

                        > o nlp jest troche w necie. wiem ze ciezko jest wpisac w google ten termin, bo
                        f
                        > ajniej komus dowalic na forum o depresji a nauke nazwac sekta. jesli tak
                        sobie
                        > pomagasz przez 10 lat to znam powod dla ktorego siedzisz w depresji!


                        hmm nie mam depresji a chorobe u mnie spowodowala smierc dziecka wiec mnie tu
                        nie pouczaj ok?to jest zycie nie choruje ot tak bez powodu przezylam duzo
                        • tarja30 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 18:42

                          a to nlp gdyby bylo takie pomocne to moj lekarz by mnie o tym poinformowal
                          • lakur Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 22:17
                            tarja30 napisała:

                            >
                            > a to nlp gdyby bylo takie pomocne to moj lekarz by mnie o tym poinformowal

                            Twoj lekarz jest dla Ciebie autorytetem? moze czas zmienic lekarza? myslisz ze wysle Cie do lepszych i pozbawi sie na zawsze kasy? Współczuje z powodu ciężkiej historii i sugeruje zainteresować się lepszymi metodami. Ja na prawde nie mam interesu być na tym temacie, chce komuś pomoc a Ty się nie chcesz otworzyc na nowe rozwiazania.
                          • lakur Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 22:24
                            Twój lekarz jest dla Ciebie autoryretem? A Ty wyslalabys klienta do konkurencji i stracila kase swiadomie? Współczuje z powodu ciężkiej historii i sugeruje zainteresować się lepszymi metodami. Ja na prawde nie mam interesu być na tym temacie, chce komuś pomoc a Ty się nie chcesz otworzyc na nowe rozwiazania.
                            • tarja30 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 22:42
                              tak sie sklada ze lekarz jest tez dla mnie przyjacielem.Jak jest zle dzwoni do
                              mnie...zawsze o kazdej porze dnia i nocy moge dzwonic ja
                              myslisz ze przecietny lekarz tak pomaga pacjentom?
                              wg ciebie jakie to sa lepsze metody?
      • rea851 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 19:55
        Byłam u kardiologa dziś,wszystko jest ok,tylko rytm serca przyspieszony.Albo to
        nadczynność tarczycy albo stres podczas badania,jak stwierdził lekarz.Musze
        zrobić dodatkowe badania ale i tak jestem już przerażona,ponieważ
        przeczytałam,że "należy podkreślić, że zarówno nadczynność, jak i niedoczynność
        tarczycy są groźne dla życia i nieleczone mogą doprowadzić do tzw. przełomu
        tarczycowego, będącego stanem bezpośredniego zagrożenia życia i obciążonego
        niepewnym rokowaniem." i to ,mnie przeraża,choć i tak czuje sie dzis dużo
        lepiej.

        na uspokojenie jest dobra spokojna muzyka i przywołanie pozytywnych wspomnien.
        > ktos kiedys powiedzial ze zawsze pyta siebie: po co sie boi i czy czuje sie
        po
        > tym lepiej? skoro to nie ma sensu i mozna sie cieszyc zeyciem to masz
        rozwiazan
        > ie:)

        To niestety bzdura.Jak moge wspominac miłe chwile i słuchac muzyki w chwili
        kiedy czuje(wydaje mi sie)że za moment sie udusze!To jest po prostu niemożliwe!
        Chyba nigdy nie miałeś takich lęków i nie rozumiesz...
        Ale nie mam do Ciebie pretensji,nawet mi samej trudno jest zrozumieć
        dzis,dlaczego wczoraj tak sie bałam i nie mogłam nad tym lękiem zapanować,to co
        sie dziwić,ze Ty nie rozumiesz...


        • lakur Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 09.03.06, 22:10
          To niestety bzdura.Jak moge wspominac miłe chwile i słuchac muzyki w chwili
          > kiedy czuje(wydaje mi sie)że za moment sie udusze!To jest po prostu niemożliwe!
          przekonaj sie:)

          dlaczego wczoraj tak sie bałam i nie mogłam nad tym lękiem zapanować
          gdzbysmy porozmawiali moze znalazlbym powod.
    • justyna41 Re: ktoś tu jest jeszcze,pomóżcie! 10.03.06, 09:36
      Rea, przegladałam kiedyś to forum Nerwica Lękowa i ludzie właśnie o bardzo
      podobnych objawach jak Ty piszą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja