Przebyta depresja, a przyszla praca..

15.03.06, 14:56
Przebyta depresja.. hyh, czy to kiedys mija? Moze byc wyciszona, zaleczona,
ale chyba nie mija?

W kazdym razie..
Czy przyszly pracodawca ma prawo zajrzec tak gleboko w przeszlosc i dotrzec i
lekarza psychiatry.. czy to mozwlie? Chodzi o dosc specyficzna prace.. a
Mianowicie = policja. WIem, ze przeprowadzaja wywiad.. dokladnie analizuja
przeszlego kandydata do sluzby, ale czy hm. Moge zdobyc tez takie wiadomosci?
I czy myslicie, ze depresja dyskwalifikuje kogos w podjeciu takiej pracy?
Przeciez nie kazda depresja ma takie samo podloze.. przyczyny itp. Jak
myslicie?
    • luba9 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 15:01
      jak czujesz że to praca dla Ciebie to czemu nie, a w Policji mają psychologów,
      psychiatrów i innych specjalistów dla policjantów, tam to dopiero mają depresje
      • morphinum Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 15:02
        No tak..
        Ale obecnie jest duza selekcja. Naprawde ostro sprawdzaja kandydatow.. I nie
        chodiz odrazu o prace w policji, ale szkolenia, chyba 6 mc na pocztaku, a
        dopiero pozniej sluzba..
        I sie gleboko zastanawiam.. czy docieraja tez do takich inforamcji? Bo przeciez
        nie bede sie przyznawac sama..
        • luba9 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 15:07
          jak by co to przebyta depresja to Twój atut a nie feler
          • morphinum Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 15:10
            Atut?

            WYjasnisz?
            • luba9 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 19:25
              Wyjaśniam ponieważ tkwiłam w depie dość długo miałam sporo czasu na przemyślenia
              wyleczona depresja to atut w trakcie wszystko jest do .d
              po pierwsze wiesz co to są w życiu prawdziwe problemy, nie przejmujesz się
              głupstwami
              po drugie wiesz o ludziach więcej,
              depresja jest dla ludzi o mocnych nerwach jak udało Ci sie wydobyć z różnych
              przyjemności które są z nią związane to mocna z Ciiebie sztuka
              • anjakarenina Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 20:50
                przebyta depresja to atut!!! to mi się podoba! zdaje się, że takiej opinii mi
                ostatnio było trzeba.
              • kamila305 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 20:59
                Zgadzam sie z toba luba,przebyta depresja moze byc atutem w wielu
                zawodach.Mnie,to co przeszlam bardzo pomaga w wykonywaniu mojego zawodu,choc
                nie wie o tym nikt oprocz najblizszej rodziny.
        • rzeznia_nr_5 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 15:45
          morphinum napisała:

          > No tak..
          > Ale obecnie jest duza selekcja. Naprawde ostro sprawdzaja kandydatow.. I nie
          > chodiz odrazu o prace w policji, ale szkolenia, chyba 6 mc na pocztaku, a
          > dopiero pozniej sluzba..
          > I sie gleboko zastanawiam.. czy docieraja tez do takich inforamcji?Bo przeciez
          > nie bede sie przyznawac sama..


          Ale bzdura nikt ci nie dotrze i nie sprawdzi takich informacji.Bez obaw.
          Nie przyznawaj się sama absolutnie.
          • morphinum Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 15:50
            Dzieki wielkie. Takiej informacji potrzebowalam ;)

            :D
            • sneeper Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 15:54
              zawsze mozesz sprzątać, wykonywać mniej istotne prace,
              jeżeli tak fascynuje Cię ta sluzba :)
              • morphinum Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 16:04
                Coz.. Dziekuje za istotne wskazowki. Wezme je sobie gleboko do serca i
                zastanowie sie nad swoja przyszloscia.. Moze faktycznie moim powolaniem jest
                wykonywanie mniej istotnych prac.. Tak bardzo fascynuje mnie sluzba, ze moge
                sie poswiecic.. :P



                sneeper napisała:

                > zawsze mozesz sprzątać, wykonywać mniej istotne prace,
                > jeżeli tak fascynuje Cię ta sluzba :)
    • looserka Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 15:52
      Mnóstwo policjantów regularnie chadza do psychiatry, m.in.też po to, aby mieć
      kartotekę...profilaktycznie... policjant też człowiek i ma stresującą pracę w
      końcu
      • morphinum Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 16:01
        Tak cała masa korzytsa z porad, ale.. po kilunast latach sluzby. A nie odrazu
        na wejsciu..
        • sneeper Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 16:09
          ja pracowałem pare razy na centralce telefonicznej,
          ale traz nawet w domu mam kieoszczyznę,brak pieniedzy, nawet telefon
          staroświecki, bez identyfikacji numeru,może sobie kupie za jakis czas
          sprzęt,telekomunikacja mi sie odoała bo to matematyka,ekonomia itd ,kręci mi się
          dod tego w głowie ,a muisze niektóre rzeczy robic, inticyjnie, bez myslenia niemalże
          pozdrawiam
          • morphinum Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 16:10
            Ok... Zapytam bezczelnie. ;)
            Chcesz o tym pogadac?

            ;)
      • kamila305 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 16:04
        Ja bym sie nie przyznawala na twoim miejscu.Nie tak latwo dotrzec do takich
        poufnych informacji na temat przebytej choroby.Niestety w obecnych czasach i
        przy obecnej tolerancji ludzi nie zawsze szczerosc poplaca,a przeciez nie
        chcesz sobie zaszkodzic.Powodzenia,trzymaj sie dzielnie.
        • sneeper Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 16:11
          "odkadam trudniejsze rzeczy na lepsze czasy "
          -ide zaraz spać, przepraszam
          --
          clockwork orange
          .............dream
          • morphinum Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 16:13
            "to jest dobra czas"..
            Trzymaj sie..
    • decadence_33 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 18:26
      Lekarzy wszystkich specjalności obowiązuje bezwzględna tajemnica lekarska. Nikt
      nie ma prawa wglądu do historii choroby bez wyrażenia przez Ciebie zgody.
      Lekarz, który udostępniłby komukolwiek takie informacje, musiałby się liczyć z
      groźbą procesu sądowego.

      Mój psychiatra opowiadał mi kiedyś, że przyszedł do niego prokurator i zażądał
      informacji na temat jednego z pacjentów. Na początku były prośby, potem groźby,
      ale lekarz im nie uległ, bo dla niego dobro pacjenta jest wartością nadrzędną.
      Skończyło się tym, że po jakimś czasie prokurator okręgowy wysłał mojemu
      dzielnemu lekarzowi list... z gratulacjami :) za to, że opowiedział się za
      dobrem pacjenta i jednocześnie nie złamał obowiązku zachowania tajemnicy
      lekarskiej.

      A zatem startuj śmiało do tej pracy :) Mogą sobie przepytywać na Twój temat
      sąsiadów, rodzinę, znajomych... Ale lekarz nie ma prawa puścić farby. ;)
      Powodzenia!
      D.

      • rzeznia_nr_5 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 19:25
        decadence_33 napisała:

        > Lekarzy wszystkich specjalności obowiązuje bezwzględna tajemnica lekarska.Nikt
        > nie ma prawa wglądu do historii choroby bez wyrażenia przez Ciebie zgody.


        Hahahaha


        > Lekarz,który udostępniłby komukolwiek takie informacje, musiałby się liczyć z
        > groźbą procesu sądowego.


        Słyszałeś o takich procesach?


        > Mój psychiatra opowiadał mi kiedyś,że przyszedł do niego prokurator i zażądał
        > informacji na temat jednego z pacjentów.Na początku były prośby, potem groźby,
        > ale lekarz im nie uległ, bo dla niego dobro pacjenta jest wartością nadrzędną.
        > Skończyło się tym, że po jakimś czasie prokurator okręgowy wysłał mojemu
        > dzielnemu lekarzowi list... z gratulacjami :) za to, że opowiedział się za
        > dobrem pacjenta i jednocześnie nie złamał obowiązku zachowania tajemnicy
        > lekarskiej.



        Łyknąłeś taki kit???
        • decadence_33 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 15.03.06, 20:34
          Droga rzeźnio :)
          Nawet jeśli Ty nie słyszałaś/eś o takich procesach, nie oznacza to, że się nie
          odbywają. Poza tym sama świadomość łamania prawa i mogących z tego wyniknąć
          konsekwencji dla każdego rozsądnego człowieka jest zazwyczaj wystarczającym
          powodem, by się od takich działań powstrzymać.
          A co do kitu - jest na tym świecie jeszcze kilkoro idealistów, wśród lekarzy
          również.
          Jeśli jednak ta informacja miałaby Ci w czymś przeszkodzić, burząc np. wygodny
          myślowy schemacik - naprawdę nie ma obowiązku wierzyć.
          Pozdrawiam
          D.
          • morphinum Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 16.03.06, 00:04
            Decadence.. dziekuje Ci za rzeczowa informacje.. :) Trudno sie nie zgodzic z
            Tym co piszesz.. :)

            Pozdrawiam!
            • klapoucha1 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 16.03.06, 01:08
              hej morphinum,ja bym się nie przyznawała,i cóż,rzeczywiście świat jest okrutny
              ale lekarza obowiązuje tajemnica lekarska,i tego się trzymajmy,bo można
              zwariować,a pewnie i tak będą ci robić jakieś testy na bieżaco,trzymam kciuki!
              (masz zdrowie ze do psów chcesz startować 8p)
              ps:sama już 3 lata na depresję się leczę....
            • decadence_33 Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 16.03.06, 15:00
              Ależ nie ma za co :)
              D.
    • himhith Re: Przebyta depresja, a przyszla praca.. 16.03.06, 23:05
      Wydaje mi sie, ze jak sie nie przyznasz to nie ma sposobu, aby sie dowiedzili o
      twojej chorobie. No, chyba ze twoj psychiatra jest czlonkiem komisji
      lekarskiej. :)
Pełna wersja