Dodaj do ulubionych

Clonazepam - czy ktoś zna lekarza...

17.03.06, 17:36
Czy ktoś zna lekarza w Warszawie, który mógłby przepisać ten lek i nie
zadawać zbyt wielu głupich pytań typu: dlaczego? albo dawania propozycji
brania innych lekarstw lub odwodzenia mnie od brania Clonazepamu. Nie chce mi
się już chodzić po różnych konowałach, którzy nie rozumieją, co to depresja i
przepisują mi jakieś specyfiki, które wogóle mi nie pomagają albo wręcz
pogarszają mój stan psychiczny. Od kilku lat widze, że tylko ta jedna
substancja jest w stanie mi pomóc.I proszę - bez zbędnych wykładów typu: to
narkotyk itp. uzależniłeś się i masz poważny problem, Clonazepam to
benzodiazepina itp. Wiem dobrze o tym wszystkim, przeczytałem bardzo dużo
różnych publikacji nt. benzodiazepin. Wiem co robię. Proszę tylko o jasną
odpowiedź. A może ktoś mógłby odsprzedać, bo ma w nadmiarze?

mój mail: aeterna@autograf.pl
Obserwuj wątek
    • looserka Re: Clonazepam - czy ktoś zna lekarza... 17.03.06, 17:53
      Nie chce mi
      > się już chodzić po różnych konowałach, którzy nie rozumieją, co to depresja


      Może nie rozumieją, niemniej clonazepam nie jest antydepresantem jak i inne
      benzo.

      >Od kilku lat widze, że tylko ta jedna
      > substancja jest w stanie mi pomóc.I proszę - bez zbędnych wykładów typu: to
      > narkotyk itp. uzależniłeś się i masz poważny problem

      No bo masz, fakt. Ale to Twój problem, też fakt.

      >A może ktoś mógłby odsprzedać, bo ma w nadmiarze?

      A to już jest nielegalne.
      • aeterna426 Re: Clonazepam - czy ktoś zna lekarza... 17.03.06, 18:21
        looserka napisała:

        > Może nie rozumieją, niemniej clonazepam nie jest antydepresantem jak i inne
        > benzo.

        Czy dama nie wie jeszcze o ostatnich odkryciach, że leki przeciwpadaczkowe mogą
        mieć działanie antydepresyjne. Ale z resztą... czy ja muszę dyskutować na ten
        temat. Mnie ten specyfik pomaga, bo właśnie wyciąga mnie z depresji i to się
        liczy.

        Pozdrawiam Looserkę.
        • looserka Re: Clonazepam - czy ktoś zna lekarza... 17.03.06, 18:35
          > Czy dama nie wie jeszcze o ostatnich odkryciach, że leki przeciwpadaczkowe
          mogą
          >
          > mieć działanie antydepresyjne

          Nie, nie słyszała, może podzielisz się tą nową wiedzą?
          Niektóre leki przeciwpadaczkowe są stosowane jako stabilizatory nastroju, ale
          to nie są benzodiazepiny.

          >Mnie ten specyfik pomaga, bo właśnie wyciąga mnie z depresji i to się
          > liczy.

          Pogadaj o tym z lekarzem, zamiast żebrać o recepty.

          Pozdrawiam.

          • aeterna426 Re: Clonazepam - czy ktoś zna lekarza... 17.03.06, 20:29
            > Nie, nie słyszała, może podzielisz się tą nową wiedzą?
            > Niektóre leki przeciwpadaczkowe są stosowane jako stabilizatory nastroju, ale
            > to nie są benzodiazepiny.

            Boże! Co za uparta kobieta. Czepiasz się słów i terminów i naukowych.
            Posługujesz się jedynie stereotypami jeśli chodzi o grupy leków wpływających na
            psychikę. Może prosto myślę, ale dla mnie Clonazepam jest z opisu lekiem
            PRZECIWPADACZKOWYM jednakże NA MNIE ma silne działanie antydepresyjne
            natomiast - tu informacja dla Ciebie "naukowcu" - np. Relanium (Diazepam)
            działa na mnie wybitnie DEPRESYJNIE a Xanax (alprazolam) WOGÓLE NIE DZIAŁA,
            choć jest to ponoć jedna z najśliniejszych benzodiazepin obok Clonazepamu. Skąd
            więc taka rozbieżność pomiędzy benzodiazepinami droga konwersantko? Zachowujesz
            się jak typowy psychiatra i jak dla mnie masz dość wąskie spojrzenie na
            psychiczne reakcje organizmu na różne substancje psychoaktywne. Nie
            uwzględniasz, że każdy organizm ludzki indywidualnie może inaczej reagować na
            daną substancję, czasami w bardzo odbiegający od stereotypu sposób. Jeśli
            gdzieś dzwonią, że dany lek został przebadany i wpisane zostało w "rejestr", że
            działa w określony sposób, tzn., że NA PEWNO inaczej nie będzie działał na
            człowieka i koniec, tak? Idąc za Twoim tokiem myślenia benzodiazepiny NIE SĄ
            lekami antydeprepresyjnymi bo wielce wpaniała nauka jaką jest medycyna tego nie
            stwierdziła. I CO Z TEGO??? Jak poczytam sobie reakcje pacjentów na jakiś tam
            okrzyczany preparat wybitnie z opisu antydepresyjny, dajmy na to np. Effectin,
            to są tam opinie skrajnie pozytywne jak i skrajnie negatywne. Dlaczego?

            >
            > >Mnie ten specyfik pomaga, bo właśnie wyciąga mnie z depresji i to się
            > > liczy.
            >
            > Pogadaj o tym z lekarzem, zamiast żebrać o recepty.

            Nie żebrze o recepty, tylko szukam lekarza, który ma szersze spojrzenie na
            problem depresji. Skarżę się na podejście wielu lekarzy do zagadnień jakimi są
            depresja i benzodiazepiny a przede wszystkim chcę sobie pomóc, bo z moim
            problemem borykam się już od wielu lat, mam za sobą wielu psychiatrów,
            psychoterapii itp. a od 3 lat specyfik, który tak bardzo atakujesz pomaga mi i
            nie mam z jego powodu większych problemów, nawet po dłuższym odstawieniu.
            Jedynie wracają tylko obajawy sprzed okresu, gdy nie używałem... substancji o
            nazwie Clonazepam.

            Jeśli ktoś zna takiego lekarza (o jakim mówie w pierwszym poście) proszę dajcie
            znać na maila: aeterna@autograf.pl
    • szyderca_i_glupawiec Re: Clonazepam - czy ktoś zna lekarza... 17.03.06, 20:51
      Szacuneczek aeterna426, ze znalazłas po kilku letnim szukaniu cos co naprawdę
      działa na Ciebie. Clonazepam wydaje się dobrym lekiem dla Ciebie. Sam
      testowałem wiele prochów i nic nie pomagało. Ja po długim szukaniu znalazłem
      trójpierscieniówk, która znacznie poprawia mi cisnienie krwi i puls. Nie
      poprawia nastroju, ale wiem że będę ją łykał przez wiele lat. Znam osobę,
      którą po nieudanej próbie z ssri dopiero benzo - lexotan postawił trochę na
      nogi i mozna było zastosowac ssri, które wyciągnęło tą osobę z choroby.Ja
      chodzę do takiego psychiatry co wypisuje receptę na co chcę bez marudzenia,
      niestety to daleko od Ciebie
      spróbuj znalezc cos na www.forum.o2.pl/forum.php?id_f=53&start=40&nag=0
      tylko uwazaj na oszustów

      powodzenia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka