Wybudzanie wcześnie rano

22.03.06, 07:49
Czesc jest to pewnie związane z depresją. wybudzam sie bardzo wcześnie rano,
np. 4.00 , potem 4.30, 5.00 i tak do rana. Macie na to jakiś sposób. Czy ktoś
jeszcze ma coś takiego. Oczywiście czuję rano straszny lęk, oblewają mnie
zimne poty, dreszcze, mrowienia itd.
    • anjakarenina Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 07:57
      to jest związane z depresją. mnie przeszło po lekach.
      • inuuk Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 09:39
        anjakarenina napisała:

        > to jest związane z depresją. mnie przeszło po lekach.

        Zgadzam się, mnie też przeszło po lekach antydepresyjnych + nasennych.
        Innego skutecznego rozwiązania chyba nie ma...
    • mskaiq Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 08:40
      Probuj to ignorowac to wtedy te wybudzenia przestana sie pojawiac. Jesli
      ulegasz strachowi wtedy bardzo trudno zasnac ponownie, ja przytulam sie do
      moich dobrych mysli i ignoruje te wszystkie objawy ktore opisujesz.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lucyna_n Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 09:21
        sraty pierdaty
      • kamila305 Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 23:10
        Jak mozna ignorowac atak leku i spokojnie zasnac ponownie?Przeciez to
        niewykonalne jest w depresji.
    • cassis Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 09:43
      Nie próbuj tego ignorować - nic to nie da.
      Miałam dokładnie tak samo, tak jak u innych przeszło po lekach, ewidentnie
      związane z depresją i lękiem.
      • dramek1 Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 14:24
        Dziękuje za odpowiedz , jestem załamana tymi porannymi jazdami, zażywam już leki
        4 tygodnie i rzeczywiście trochę depresja ustąpiła ale te poranne wybudzenia są
        okropne. I jeszcze ten lęk i silne napięcie które mniej więcej utrzymuje się do
        12.00 godziny.Nie wiem czy poczekać jeszcze na jakiś efekt jeżeli chodzo o te
        leki czy po prostu zastanowić się nad zmianą leku???? Zażywam Lexapro w dawce 15 mg
        • bambomurzynzafryko Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 14:29
          No i niesłusznie że sie łamiesz. Ja przez pierwsze dwa miesiące brania leku nie
          mogłem zasnąć a wstawałem o 4, ale później wszystko już było cacy. Teraz sypiam
          jak dziecina
    • ninetti Re: Wybudzanie wcześnie rano 22.03.06, 21:31
      mam podobnie; wybudzam sie za wczesnie, wlacza sie niepotrzebne myslenie i po
      spaniu. mniej wiecej o tej porze jestem juz klapniety. w porownaniu z okresem
      sprzed ok. 2-3 lat jestem dluzej w wyrze, ale wcale nie jestem bardziej
      wypoczety, a wrecz przeciwnie.
      Wasze wypowiedzi podniosly mnie na duchu - kiedy wybiore sie do lekarza, zaczne
      cos lykac i wytrwam przy tym dluzej niz za pierwszym razem to wierze, ze bedzie
      lepiej
    • oskar53 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 09:04
      Nie możesz ulegać strachowi. Strachu i lęku tak naprawdę nie ma, wmawiasz se
      tylko. Najlepiej wziąć zaraz zimny prysznic, przed pójściem spać, w trakcie i
      po, zrobić 100 milionów pompek oraz wziąć pełną garść marchwi do łóżka. Jak
      przyjdzie atak lęku, rzucać marchwią z impetem w ścianę.
      • dramek1 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 09:10
        Dzisiaj ranek mnie wykończył psychicznie, obudziłam się o 4.00 i miałam takie
        ataki lęku, ze byłam mokra i cała drżałam. Potem wszystko przechodzi i naprawdę
        wieczorem czuję się jakbym nie miała depresji, mogę wychodzić , śmiać się, robić
        niemal wszystko. Dla mnie wyznaczniekim czy przeszła mi depresja będzie brak
        wybudzeń porannych. Ja nie mam ataków lęku w dzień ani wieczorem, koszmar się
        zaczyna rano. Ja wiem że to jest depresja endogenna i z nią nie potrafię sobie
        radzik.Czasami patrzę na innych ludzi i im zazdroszczę bo też chciałabym położyć
        się beztrosko i obudzić na drugi dzień wypoczęta. Mam takie pytanie- czy jakbym
        zażywała przed spaniem np. xanax to jest szansa że się nie wybudzę z lekami na
        drugi dzień.
        • oskar53 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 09:53
          Taka szansa jest wtedy duża, zwłaszcza, jeśli weźmiesz xanax SR. Jak dla mnie
          jest idealny na wszelkie stany lękowe, no ale ma jeden minus, o którym już nie
          chce mi się pisać, bo było wałkowane sto razy.
        • tristezza Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 11:17
          budzenie sie nad ranem w depresji endogennej to istotnie koszmar. fakt, ze
          czujesz sie najgorzej do poludnia tez jest bardzo typowy. i tak masz swietnie,
          skoro wieczory masz juz wlasciwie bezobjawowe.
          moim zdanie pomysl z xanaxem nie jest rewelacyjny. lepszy bylby lek nasenny, a
          nie anksjolityk. dziwne, ze Ci lekarz do tego lexapro czegos na spanie nie
          dorzucil. ja bym Ci polecala np.imovane, chociaz to oczywiscie rzecz gustu.
          czasem przy silnej depresji brany wieczorem srodek nasenny i tak nie pomaga,
          ale sprobuj na poczatek wieczorem. jesli mimo to sie obudzisz, to zmien
          strategie. zaleznie od tego, o ktorej musisz rano wstac wez cala albo pol
          tabletki dopiero jak sie obudzisz. ja sobie czasem wlaczam jeszcze kasete z
          treningiem autogennym Schultza(uzywam walkmana) albo jakas inna kasete
          relaksacyjna. sa rozne takie bajeranckie ze spiewem ptakow, szumem morza itp.
          mnie ten trening bardzo pasuje. tak naprawde to on polega na wykonywaniu
          roznych polecen, ale ja nigdy nic kompletnie nie robie tylko pokornie
          slucham.czesto pomaga.
          pozdrawiam
          t.
          • dramek1 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 13:49
            Do tego dochodzą w cigu dnia te cholerne mrowienia, czuję jakby mi miały ręce
            odpaść. Zastanawiam się czy nie będe musiała za niedługo iść do szpitala. Zawsze
            myślałam, ze depresję endogenną można leczyć tylko lekami ale stan psychiki też
            jest bardzo ważny. I jeszcze jedno na tą depresją cierpię od 14 roku życia ale
            nigdy nie udawałam się do lekarza z tymi objawami, a teraz mam 27 lat i dopiero
            teraz rozpoczęłam leczenie pierwszy raz lekami antydepresyjnymi.Do tej pory te
            depresje po prostu przechodziłam i tyle- myślałam, ze człowiek może się też źle
            czuć.
            • grzegorz961 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 13:58
              Ja jestem expertem wtej dziedzinie! męcze sie z tym problemem, w mniejszym lub
              wiekszym stopniu od lat. rzeczywiscie ktos dobrze radzi, nalzey sie wspomoc
              srodkiem nasennym po to zeby NIE przyzwyczajac oragnizmu do niespania. Ja tak
              zrobilem niestety, kierowany przez znajomego lekarza. teraz ta bezsennosc zyje
              swoim zyciem i mam ogromny problem. Wspomne tylko ze na problemy ze snem
              doskonale dzialanie , nie wiem do konca dlaczego, ma pływanie!! naprawde kiedys
              uratowało mi zycie po prostu!!!

              Polecam. ale trzeba robic wszystko zeby organizm wrocil do spania, nie pozwalac
              mu na dlugotrwale zaburzenie, bo to sie potrafi wyrwac spod kontroli!!
              • lucyna_n Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 14:12
                podobnie jak zażywanie tabletek nasennych, to bardzo szybko wymyka się spod kontroli.
                • grzegorz961 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 14:33
                  wszystko wymaga rozsądku! tabletki nasenne, ale tez depresanty latami łykane tez
                  mogą narobić wiele złego. Chodzi o to, ze wg ostatnich badan (czytalem wiele na
                  ten tamat) mowi sie o bezsennosci funkcjonujacej zupelnie niezaleznie! poza
                  kontrola! Organizm przyzwyczaja sie do tego, do reakcji na lęk itd. Wtedy jest
                  wiekszy problem niz ostawianie tabl nasennych! Przede wszystkim spac! wielu
                  lekarzy ma to w dupie bo sami dobrze spią i ignoruja problem ograniczajac
                  leczenie do depresantow. W tym czasie ludzie się potwornie męczą, bo leki
                  zaczynaja działac (jeśli zaczynają) po kilku tygodniach. Ja to przezywałem i
                  wiem co mowie.

                  w tym czasie inni brali np miesiac lorafen i dzis spią i jest ok.
                  • lucyna_n Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 16:04
                    pewnie jak zwykle problem w zlotym środku, ale z jednym się zgadzam, bezsenność nie przechodzi
                    bezkarnie bokiem, już dwa tygodnie niespania potrafią zmienić czlowiekowi coś w myśleniu iż ma
                    wrażenie że nie posiada umiejętności spania, jest to jak dla mnie rodzaj fobii , samonapędzające się
                    dziadostwo. Faktycznie trudno to odkręcić.
                    Jednakowoż dobrze dobrany antydepresant pomaga się uporać z bezsennością, nie trzeba łykać
                    nasennych.
                    • tristezza Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 17:17
                      lucyna_n napisała:


                      > Jednakowoż dobrze dobrany antydepresant pomaga się uporać z bezsennością, nie
                      t
                      > rzeba łykać
                      > nasennych.

                      komu pomaga temu pomaga droga Lucy

                      bezsennosc w depresji endogennej, zwlaszcza to budzenie sie bladym switem albo
                      i wczesniej to nie jest ten sam typ bezsennosci co w depresji nerwicowej.
                      nasenne niekiedy trzeba lykac, bo inaczej d.pa blada. oczywiscie nie powinno
                      sie ich lykac na okraglo i to nie tylko dlatego ze uzalezniaja. jak ktos
                      chcialby spac smacznie co noc, to ma zbyt wygorowane oczekiwania, bo dosc
                      szybko organizm mu sie zbiesi i spac przestanie.
                      endogenni co spia po antydepresantach sa w czepku urodzeni. jak czytam, ze ktos
                      spi np. po doksepinie to jestem pod wrazeniem jaki z niego szczesciarz.

                      a samonapedzajace sie dziadostwo brzmi bardzo efektownie :-) niewatpliwie cos w
                      tym jest.
                      ciesze sie ze juz wydobrzalas
                      t.
                      • lucyna_n Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 17:43
                        Droga Tristezzo,
                        1. ja nie mam depresji nerwicowej, jak się okazalo już dość dawno temu, najwyraźniej nie śledzisz.
                        2. skąd wniosek że wydobrzałam?

                        zresztą po co te uogolnienia, są tacy co w depresji (także endogennej) przesypiają 20 godziny na dobę, i
                        wogóle nie mają lęków. Ta jednostka chorobowa ma naprawdę różne oblicza, nie tylko to ktore akurat
                        Tobie przypadło w udziale.
                        • tristezza Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 18:26
                          lucyna_n napisała:

                          > Droga Tristezzo,
                          > 1. ja nie mam depresji nerwicowej, jak się okazalo już dość dawno temu,
                          najwyra
                          > źniej nie śledzisz.

                          nie pisalam o Twojej depresji nerwicowej tylko tak ogolnie


                          > 2. skąd wniosek że wydobrzałam?


                          skoro wrocilas do forumowania to chyba czujesz sie lepiej. moze zreszta juz
                          wczesniej wrocilas, ostatnio czytam jeszcze bardziej wyrywkowo niz zwykle.
                          jesli domniemaniem ze wydobrzalas Cie urazilam to przepraszam.


                          >
                          > zresztą po co te uogolnienia, są tacy co w depresji (także endogennej)
                          przesypi
                          > ają 20 godziny na dobę, i
                          > wogóle nie mają lęków.


                          niczego nie uogolnialam. wyraznie napisalam ze roznie bywa z tym spaniem, a o
                          lekach nie wspominalam w ogole


                          Ta jednostka chorobowa ma naprawdę różne oblicza, nie ty
                          > lko to ktore akurat
                          > Tobie przypadło w udziale.


                          sugerujesz, ze wchodze w role Suchego i zaczynam prezentowac wlasny organizm
                          jako wzorcowy?
                          zmartwilas mnie. wydawalo mi sie ze pisze w miare klarownie a tu takie buty.
                          rozwaze odwyk od forum aby nie robic konkurencji Suchemu i nie musiec sie
                          tlumaczyc z tego czego akurat nie napisalam.
                          pozdrawiam
                          t.
                          • lucyna_n Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 18:32
                            Ty sobie może przestań dopowiadać? zwlaszcza do moich wpisow jest w nich akurat tyle ile jest w moich
                            intencjach i nic więcej. Podkreślam to _nic więcej_, zero podtekstów, zero dawania do zrozumienia, zero
                            sugestii ,nic z tych rzeczy.
                            Niestety nie wydobrzalam, byłam tylko ciekawa skąd Ci taki wniosek, wydawało mi się że po moim pisaniu
                            widać że jestem pod zdechłym azorkiem.
        • kamila305 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 16:46
          Wiesz szansa zawsze istnieje aczkolwiek ja wlasnie tak robilam,a mianowicie
          bralam xanax nie tylko na noc ,ale rowniez zaraz po przebudzeniu.Jak domyslasz
          sie sie bralam go wlasnie na te poranne ataki panicznego leku ,ktore budzily
          mnie co rano.Efekt byl taki,ze rano musialam odczekac az zacznie dzialac lek i
          dopiero wtedy powoli opuszczal mnie lek.Mnie xanax osobiscie pomogl i nie
          uzaleznilam sie od niego,choc bralam go przez dluzszy okres.
          • dramek1 Re: Do Kamilii 23.03.06, 17:08
            A o której brałaś ten xanax to znaczy o której wieczorem i o której rano, bo ja
            się wybudzam o 4.00 rano. I jaką dawkę?
            • kamila305 Re: Do Kamilii 23.03.06, 17:19
              Ja bralam trzy razy dziennie po 1 mg,czyli rano ,w poludnie i wieczorem.Rano
              tez budzilam sie miedzy 4 a 5 z napadami leku i wtedy zaraz po przebudzeniu
              lykalam xanax.Dobrze by bylo,abys poradzila sie lekarza psychiatry w tej
              kwestii,bo wiesz przypadki bywaja rozne ,a i leki dzialaja na kazdego inaczej.W
              moim przypadku nie mialam wyjscia ,bo antydepresant na leki nie dzialal i bylo
              coraz gorzej.
              • dramek1 Re: Do Kamilii 23.03.06, 17:39
                Ja dostałam zalecenie od psychiatry aby łykać 0, 25 xanax wieczorem i rano.
                Jeszcze się nie stosowałam do jego zaleceń , bo nie chciałam się faszerować
                lekami. Zastanawiam się czy to nie będzie za mała dawka. Ja właśnie wróziłam z
                godzinnego spaceru, byłam sama, zrobiłam sobie oddychanko głębokie. I czuję się
                wyśmienicie, no ale co z tego jak sie zacznie rano jazda. Pozdrawiam
                • lucyna_n Re: Do Kamilii 23.03.06, 17:47
                  i tak nieźle że chociaż wieczory masz normalne
                • kamila305 Re: Do Kamilii 23.03.06, 17:50
                  Fajnie to nazwalas.No te jazdy ranne wyatkowo nie chcialy odpuscic i trzymaly
                  mnie w swoich ryzach dosc dlugo.Na poczatku leczenia tez zaczynalam od takiej
                  dawki,dopiero pozniej lekarz zwiekszal mi stopniowo az do 1 mg.Moze sie
                  okazac ,ze akurat u ciebie ta dawka bedzie wystarczajaca.Dobrze,ze choc teraz
                  mozesz troche odetchnac i odpoczac od niego.Pamietam dzien kiedy obudzilam sie
                  normalnie i zaplakalam ze szczescia,ze moze byc tak cudownie.Zobaczysz i tobie
                  sie uda.Jeszcze bedzie normalnie.
                  • lucyna_n Re: Do Kamilii 23.03.06, 17:51
                    Kamila, jesteś niczym światełko w tunelu:)
                    • kamila305 Re: Do Kamilii 23.03.06, 18:06
                      Lucyna widze ,ze ciebie dobry nastroj tez dzis nie opuszcza.Oby tak dalej:)
                      • lucyna_n Re: Do Kamilii 23.03.06, 18:34
                        ja mam dzisiaj dno kanionu kolorado, skąd Ci ten dobry nastroj przyszedl do głowy? jestem dzisiaj
                        wyjątkowo wredziolowata, tak mi się wydaje "conajmniej".
                        Tristezza myśli że jestem zdrowa, Ty też? czyżbym wmawiala sobie nie tylko depresję i lęk, ale też że
                        zaraz wypluję płuca na klawiaturę?
                        • kamila305 Re: Do Kamilii 23.03.06, 19:00
                          Eee tam zaraz wredziolowata,wkurzylas sie troche,bo ci ludziska dobry nastroj
                          wmawiaja.W tym miedzy innymi i ja,ale mam dzis tak dobry nastroj,ze zaczelam
                          innym nieroztropnie przypisywac swoj.Jak napisalas o paszkach to jakos tak mnie
                          natchnelo,ze masz dobry humor.A wszystko to przez glupi internet,jakbym cie
                          widziala i slyszala nie popelnilabym tej gafy z pewnoscia:)))
                          • lucyna_n Re: Do Kamilii 23.03.06, 19:12
                            ale ja nie jestem wkurzona na ludzi
                            ot tak zmaltretowal mnie zestaw depresyjno grypowy, antybiotyk też dolożyl swoje do samopoczucia,
                            jestem ogólnie dzisiaj rozbita i tyle.
                            • kamila305 Re: Do Kamilii 23.03.06, 19:17
                              Taki zestaw i mnie by pewnie rozlozyl.Nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc ci
                              lucyno powrotu do zdrowka.
                              • lucyna_n Re: Do Kamilii 23.03.06, 19:27
                                dzięki, sobie też życz mojego wyzdrowienia, bo jestem już w stanie klikać, a frustracja narasta.
                                będzie dym
                                • kamila305 Re: Do Kamilii 23.03.06, 19:42
                                  Siwy dym powiadasz ,ze zrobisz,nie wierze.Swoja droga to masz racje bo
                                  skumulowana frustracja prawie zawsze prowadzi do agresji.To ja juz zmykam,ale
                                  bo musze.Przeciez wiem,ze nieszkodliwa jestes i krzywdy nikomu nie zrobisz:)
                                  • lucyna_n Re: Do Kamilii 23.03.06, 19:55
                                    jak to nie, nie wiesz że przeze mnie ludzie znikają z forum w niewyjaśnionych okolicznościach?
                    • dramek1 Re: Do Kamilii 23.03.06, 18:08
                      Dziękuje Ci bardzo za podniesienie na duchu. Juz się zastanawiam nad pójściem do
                      szpitala i poproszeniem o jakieś elektrowstrząsy, bo słyszałam, ze po tym
                      przechodzi na jakiś czas.Bo ja po prsotu nie mam siły walczyć już nie tyle z
                      psychiką co z objawami somatycznymi. One są najgorsze u mnie.Pozdrawiam
                      • kamila305 Re: Do Kamilii 23.03.06, 18:19
                        Tak wiem o czym piszesz,tez nie mialam i na 100 procent wierzylam ,ze to sie
                        nigdy nie skonczy.Myslalam,ze to pieklo za zycia i nie wyjde z tego.Nieraz juz
                        tu pisalam,ze pokonanie tej choroby lub chociaz jej najgorszych objawow wymaga
                        czasu,nawet gdy leki sa idealnie dobrane.Depresja to ma do siebie,ze
                        rzeczywiscie czlowiek jest udreczony na maksa,ale kiedy powstaje na nowo po tej
                        chorobie wie co przezyl i nie chce zmarnowac juz ani jednego dnia na
                        poswiecanie sie rzeczom niewaznym i malo istotnym.Wie czym jest cierpienie i
                        moze pomoc innym.Co do elektrowstrzasow ta sa rozne opinie na ten
                        temat.Niekiedy bywaja jednak ostatnia deska ratunku,kiedy inne srodki
                        zawodza.Trzymaj sie dramek.Tez cie pozdrawiam.
    • tarja30 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 18:32

      tez miewalam takie okresy w zyciu ze wybudzalam sie wczesnie ale minelo dzieki
      antydepresantom
      • dramek1 Re: Wybudzanie wcześnie rano 23.03.06, 20:56
        No to od dziś zaczynam eksperymentować z Xanaxem. Napiszę jutro czy udało mi się
        nie wybudzic. życze miłej nocki
        • dramek1 Re: Wybudzanie wcześnie rano 24.03.06, 08:34
          Noi zrobiłam tak jak sugerowała Pani Psychiatra. świetnie zasnęłam, jednakże z
          zaspypianiem ja nie miałam nigdy problemu, niestety przebudziłam się rano i
          znowu łyknęłam xanax, ale fajnie się teraz czuję - wogóle nie czuję lęku,
          chociaż rano miałam napady lęku.
          Podnieście mnie na duchu, ze to tylko depresja bo zaczynam doszukiwać się
          jakiejś gorszej u siebie choroby. Boję się że się zaczyna jakaś schizofrenia i
          jest to tylko wstęp. Bo ja po prsotu tak się jakoś dziwnie czuję.
          • lucyna_n Re: Wybudzanie wcześnie rano 24.03.06, 09:41
            to tylko depresja, masz podręcznikowe wręcz objawy.
            Nie martw się, minie Ci jak leki zaczną działać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja