Mamy po (lub w trakcie) depresji

IP: *.chello.pl 10.12.02, 22:00
Szukam mam, które w ciązy lub po były w depresji. Co to dla was znaczyło, jak
wyszłyście (lub nie) z tego. Sama brałam leki będąc w ciąży, po porodzie
bardzo długo trwałam w depresji - najgorsze były wyrzuty sumienia wobec
córki. Do tej pory dręczy mnie obawa, jak to się mogło na niej odbić, choć
ma już 5 lat i jest normalną, wesołą dziewczynką, może tylko dość wrażliwą.
    • aniabo Re: Mamy po (lub w trakcie) depresji 25.12.02, 15:00
      Moja czteroletnia córka też jest bardzo wrażliwa, choć nie brałam żadnych leków
      ani w trakcie ciąży ani w trakcie karmienia. Silną depresję przeszłam, gdy
      córka miała ponad rok. Myślę, że wrażliwość to kwestia genów i niestety również
      cecha predystynująca do depresji.
      Teraz znowu jestem w ciąży. Staram się nie brać leków za to kupiłam lampę do
      fototerapii. Myślę, że to trochę pomaga. Niestety często odczuwam nastroje
      depresyjne. Najbardziej boję się stanów lękowych, gdyż w takim stanie trudno
      jest nie wziąć czegoś, co pomoże. Na szczęście lęki jakby ustąpiły pod wpływem
      ciąży, czego nie można powiedzieć o pogorszonym nastroju. Chodzę na
      psychoterapię, ale nie jestem pewna czy coś mi to pomaga. Moim zdaniem depresja
      to jednak zmiany chemiczne w mózgu i nie widzę dużej szansy aby można ją było
      wyleczyć przy pomocy samej psychoterapii. Samo to, że można się wyżalić przed
      psychoterapeutą na pewno na chwilę poprawia tę 'chemię' ale to jest działanie
      chwilowe.

      Pozdrawiam
Pełna wersja