szczęście to ...

03.04.06, 00:31
szczęście to nic innego jak dobre zdrowie i krótka pamięć,
dobbrre co? cytat z forum ogrodniczego z dyskusji o żarłocznych ślimakach, a
może wiecie jak załatwić ślimaki bo mącą moje szczeście
    • anatemka Re: szczęście to ... 03.04.06, 08:36
      ja tam czuje się szczęśliwa jak sumienie mi sie zamknie choć na kilka godzin.
      • adaginger Re: szczęście to ... 03.04.06, 11:29
        no to jest nas dwoje...
        • martola80 Re: szczęście to ... 03.04.06, 11:43
          troje...
    • rhixy Re: szczęście to ... 03.04.06, 14:30
      zdolność porozumiewania się
      • rhixy Re: szczęście to ... 03.04.06, 14:34
        rhixy napisała:

        > zdolność porozumiewania się

        bez niedomówień - czyli coś niemożliwego
        • kamila305 Re: szczęście to ... 03.04.06, 14:43
          Kiedys wypisalabym tu wiele rzeczy,a dzis skromnie.Jestem szczesliwa kiedy
          wstaje i czuje sie dobrze psychicznie ,jak i fizycznie,kiedy widze na twarzy
          mojego dziecka usmiech,a w oczach mojego meza ten sam zachwyt i blysk w oku co
          kiedys.
    • luba9 co ze ślimakami? 03.04.06, 15:38
      jak te paskudztwa zeżrą moje roślinki to ja będę b. nieszczęśliwa
      • anatemka Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 15:50
        ślimaki mnie kompletnie nie interesuja. Twoje roslinki, jakby tu powiedzieć,
        ten tego... tyż nie....
        • luba9 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 16:12
          szkoda, tylko depresja i depresja, cóż wracam do głównego nurtu forum, z
          problemem ślimaków zgłoszę się do ogrodników, tam pewnie nie będę boleśnie
          odczuwać braku zrozumienia, akceptacji a może nawet odrzucenia :)
          • kamila305 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 16:17
            Ja lubie slimaki,jak bylam mala to zbieralam je i przynosilam do domu ku
            rozpaczy moich rodzicow.Nawet wiem czemu je lubie,chyba dlatego ,ze chodza
            podobnie do mnie:)
            • luba9 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 16:20
              to jest myśl!!!polubić ślimaki, spróbuję.
            • anatemka Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 16:21
              moja siostra też zbierała slimaki. Takie czarne, bez muszli, a one rozłaziły
              sie po parapecie. Paskudztwo.
              • luba9 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 16:25
                Wiecie co mi się przypomniało a prpos ślimaków, jedna z mich ulubionych scen
                erotycznych (są tylko 2 takie, no może 3) z filmu Microcosmos "kochające się" i
                falujące winniczki na zielonym mchu,cuudo! jednak nie zawsze są takie obrzydliwe
                • kamila305 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 17:17
                  Slimaki nie sa obrzydliwe,biedactwa sa takie strachliwe i jak ktos je wystraszy
                  to chowaja sie do swojej skorupki.No nie znowu tak jak ja:)Kolezanko anatemko
                  moje tez rozlazily sie po calym domu,a ja wylam ,aby rodzice mi tych moich
                  slimaczkow nie wyrzucali.
                  • rzeznia_nr_5 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 17:34
                    kamila305 napisała:

                    > Slimaki nie sa obrzydliwe,biedactwa sa takie strachliwe


                    Moim zdaniem mają słaby refleks.


                    Poza tym są niedobre w smaku.Raz tylko próbowałem,tłuste takie i gumowate.
                    • kamila305 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 17:44
                      Ty rzeznia o jedzeniu,a ja tu caly czas o tym ,ze jak bylam mala to kochalam te
                      slimaczki.
                      • rzeznia_nr_5 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 17:46
                        a nadawałaś im jakieś imionka?
                        • kamila305 Re: co ze ślimakami? 03.04.06, 17:48
                          :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja