depresja po urodzeniu ?

05.04.06, 14:39
Cztery miesiące temu urodziłam dziecko. Na początku wszystko było dobrze, ale
po około dwóch miesiącach wszysko zaczęło mnie wkurzać. Nie wiem czy to ma
związek z porodem bo wcześniej też miewałam takie stany ale nie o takim
natężeniu. NIe chce mi się zajmować dzieckiem, ale mam jeszcze na tyle siły
żeby udawać że wszystko jest w porządku. Nie chcę mieć etykiety "wyrodnej
matki". Tydzień temu kazałam wyprowadzić się mojemu partnerowi bez konkretnego
powodu. Nie mam ochoty z nikim rozmawiać.
    • anatemka Re: depresja po urodzeniu ? 05.04.06, 20:48
      psychiatra się o ciebie pytał...
      Powaznie, idź do lekarza, to wszystko mozna zmienić.
    • marcinkom Re: depresja po urodzeniu ? 05.04.06, 22:34
      baby blues ?
      en.wikipedia.org/wiki/Baby_blues
      jesli nie czytasz po angislku i jesli dobrze trzetlumaczylem to chodzi o nagly
      spadek poziomu hormonow produkowanych przez lozysko w czasie ciazy (progesteron,
      estrogen i endorfina), cierpi na to 75-80% matek. nie wiem jak to sie po polsku
      nazywa.
      • mamusia1999 Re: depresja po urodzeniu ? 06.04.06, 09:58
        baby blues i 75% - to chodzi o jakies 3-5 dni po porodzie, przejsciowe, glownie
        placzliwe. inna i powazniejsza sprawa to depresja poporodowa.
        jesli stan sie utrzymuje np. w formie rozdraznienia, braku zainteresowania
        dzieckiem, zaburzenia snu itd. warto zapytac lekarza psychiatre o ocene
        sytuacji. wine ponosza hormony, osobnicze sklonnosci i sytuacja psychosocjalna
        (wystarczy ze nagle z czynnej zawodowo zostajesz nagle w domu, sama z
        dzieckiem).
        jesli mialas podobne stany nalezysz do grupy ryzyka w temacie depresji
        poporodowej.
        tez tak mialam - okres rozdraznien i zachwian nastroju w zyciu mi sie zdarzaly
        i przechodzily. drugie dziecko wrzeszczalo dniami i nocami. przestalam spac,
        bylam ciagle w ogromnym napieciu. niestety lekarz - albo byl niedoinformowany
        albo przeciwny - kazal mi malego odstawic od piersi i to bardzo pogorszylo
        sytuacje. czulam sie jak looser a i kolejny szok hormonalny zrobil swoje
        (prolaktyna bardzo uspokaja). ten mechanizm jest znany i dlatego obecnie
        (przynajmniej tu w niemczech) dopuszcza sie niektore antydepresanty przy
        karmieniu.

        napislam sucho o faktach. goraco polecam rozmowe z lekarzem, nie musisz przez
        to przechodzic bez wsparcia, nie musisz tracic pieknych chwil
    • mampka Re: depresja po urodzeniu ? 07.04.06, 17:17
      Idź do lekarza możesz iść do poz lub psychiatry. zaczyna Ci się depresja
      poporodowa. Jest ona częściowo związana z hormonami. Pospiesz się, zebyś tak
      jak ja nie wsadzała dziecka do kojca, zasłaniała okna i szła spać. Chwilę potem
      nie miałam siły zrobić małej butelki. Pomogło dopiero jak poszłam do lekarza i
      dostałam deprexetin. Niestety po tym epizodzie po 7 latach ta franca deprecha
      wróciła. A tym razem w ciąży nie jestem. Trzymam kciuki za szybką wizytę.

      pzdr.
      Mampka
      • mona761 Re: depresja po urodzeniu ? 09.04.06, 10:59
        Dzięki za wsparcie. Wiem że powinnam zwrócić się po pomoc, ale byłam już u
        lekarza który stwierdził że to minie, a tymczasem jest coraz gorzej. Od czasu do
        czasu biorę oxazepam (kiedy nerwy mnie ponoszą) ale to nie rozwiązuje sprawy.
        Boję się że jestem beznadziejną matką i że to sie nie zmieni.
        • lucyna_n Re: depresja po urodzeniu ? 09.04.06, 12:13
          najgorzej trafić z takim problemem do lekarza idioty. Mi też mialo minąć i..., dziecko ma 10 lat a ja
          tkwię na forum Depresja. Jeżeli ten stan jest bardzo dojmujący i czujesz że zamiast mijać jest coraz
          gorzej, to nie ma co liczyć na to że samo Ci przejdzie.
          Koniecznie postaraj się poszukać fachowego wsparcia, im szybciej tym lepiej, tym mniejsze
          spustoszenia depresja zrobi w Twojej psychice i życiu.
          Nie ma sensu się męczyć, a leki na uspokojenie to rozwiązanie złudne i na bardzo krotką metę.
          Nie jesteś beznadziejną matką, tylko masz prawdopodobnie depresję poporodową, stąd całe to
          negatywne widzenie siebie i brak sił a co za tym idzie cierpliwości ,chęci i wszystkich tych cech
          bajkowych mamusiek z reklam pampersow.
          • mamusia1999 Re: depresja po urodzeniu ? 09.04.06, 13:40
            moze ten lekarz chcial dobrze, moze wtedy jeszcze bylas w lepszym stanie i
            typowal na chwilowe zawirowanie hormonow. czasem rozne okolicznosci zaciemniaja
            obraz sytuacji (u mnie skrajnie wrzeszczace niemowle). ja tez poszlam do
            lekarza z "tylko" bezsennoscia i wykluczyl depresje poprodowa bo jakoby nie
            widzial tak pozbieranego (dal mi nasennie trimipramine), energicznego
            depresyjnego. a tydzien pozniej wpadlam w stan ciaglego, potwornego napiecia.
            wtedy zaczelam brac leki na dzien.
            czyli jeszcze raz do lekarza., a to byl psychiatra? bo psychiatrzy rzadko daja
            srodki uspokajajace, chyba ze wspierajaco na poczatek brania antydepresantow.
Pełna wersja