mona761
05.04.06, 14:39
Cztery miesiące temu urodziłam dziecko. Na początku wszystko było dobrze, ale
po około dwóch miesiącach wszysko zaczęło mnie wkurzać. Nie wiem czy to ma
związek z porodem bo wcześniej też miewałam takie stany ale nie o takim
natężeniu. NIe chce mi się zajmować dzieckiem, ale mam jeszcze na tyle siły
żeby udawać że wszystko jest w porządku. Nie chcę mieć etykiety "wyrodnej
matki". Tydzień temu kazałam wyprowadzić się mojemu partnerowi bez konkretnego
powodu. Nie mam ochoty z nikim rozmawiać.