mam dosyć.

11.04.06, 18:57
mam dosyc wszystkiego. m a dosyc tego swojego kiebskiego nastroju ,
siedzeniia w domu i mysślenia o swojej śwince mosrskiej, obserwowania jej.
Chociaz wiem , że powinnam ją obserwowac. Dosyć zamartwianai się o swoja
świnke morską. Mam już dosyc swojej drażliwości. Najchętniejsiedziałabym bez
czynie, albo tylko spała , poddała bym się. Wszyscy są chyba jacyś źli u mnie
w domu. Chyba położe się spać , albo pójde na spacer i wszystkom sobie
oleję. Włącznie z myśleniem o szkole.
    • mskaiq Re: mam dosyć. 12.04.06, 11:04
      Mysle Edytunku ze za duzo rozmyslasz, te Twoje mysli sa negatywne. Zamartwiasz
      sie o swinke, to jej nie pomoze a u Ciebie pojawia sie dol.
      Kiedy u mnie pojawia sie negatywne myslenie, przerywam je. Wiem ze mi to
      zaszkodzi, takie rozmyslanie przynosi tylko zniechecenie, wtedy chce sie uciec
      do spania aby nie myslec.
      Lepiej isc wtedy na spacer, zajac sie czytaniem, napisac pare postow ale nie
      mozna rozmyslac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • edytunia86 Re: mam dosyć. 12.04.06, 13:01
        Właśnie wczoraj w końcu wybrałam się na dłuższy spacer i jak wróciłam do domu
        to już było ciemno, ale to tylko troche poprawiło mi nastruj, tzn. tylko na
        tyle , żeby jak na razie nie płakać. Wieczorem tez troche czytałam. Wczoraj jak
        tak spacerowaąłm nawet nie udało mi się wieczorem obejrzeć całego filmu, ale
        chociaż od tego momentu jak na razie jeszcze nie płakałam.
        Ja tez Ciebie pozdrawiam.
      • edytunia86 Re: mam dosyć. 12.04.06, 13:04
        Jeżeli chodzi o świnke morska to wczoraj wieczorem chyba juz poczuła się
        lepiej i zaczęła chyba jeść to co jej dałam do jedzenia i to jest pocieszjące.
        • gusia0408 Re: mam dosyć. 12.04.06, 13:09
          Pewnie sie przejadla.Dbaj o swoja swinke bo to pocieszny zwierzak i odwalil na
          tym forum kawal dobrej roboty.
          • edytunia86 Re: mam dosyć. 12.04.06, 13:15
            Życzewiście jest kost kochana i chyba jest dzielna. Fajnie że jej przeszło.
    • mskaiq Re: mam dosyć. 12.04.06, 13:43
      Spacer Edytunku pomaga kontrolowac Siebie, latwiej opanowac placz, a z czasem
      pojawi sie i usmiech.
      Bardzo czesto Edytunku w zyciu jest tak jak z Twoja swinka morska, wydaje sie
      ze jest zle a pozniej okazuje sie ze nasze obawy byly bezpodstawne. Trzeba sie
      nauczyc nie reagowac panika, nie mozna ukladac negatywnych scenariuszy. Czasem
      trzeba poczekac, zwykle nasze negatywne rozwazania nastepnego dnia okazuja sie
      bezpodstawne.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • edytunia86 Re: mam dosyć. 12.04.06, 14:48
        Tym razem po wczorajszym spacerze jak na razie nie płacze, ale jak na razie nie
        pojawił sie uśmiech na mojej twarzy. Może sie uśmiechnę dzisiaj w trakcie
        rozmowy z terapeutką, ale to sie okaże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja