lęk przed kontaktem z ludźmi

15.04.06, 21:30
Witam
Po raz pierwszy tu jestem. Moim problemem są leki przed kontaktem z ludzmi.
Moze ktos na tym forum mial podobne problemy, moze potrafi cos pomoc. 2 lata
temu pisalam mature, po maturze zaczelam szukac pracy, wytrzymalam w jednej
pracy 8 miesiecy. Od roku dalej szukam. Problemem jest brak wiary w siebie,
brak poczucia wlasnej wartosci i te leki przed ludzmi. Przez rok mialam
propozycje 2 prac. Po pierwszym dniu rzucalam wszystko. Nie potrafie
kontaktowac sie z ludzmi.
Wczoraj bylam drugi dzien w nowej pracy - dzis juz nie poszlam. Po poludniu
wczoraj zaczelam ryczec, i tak plakalam przez kilka godzin. To cos w rodzaju
napadu, wmawiam sobie ze ci ludzie zaczna sie ze mnie smiac, kpic,
wykorzystywac w pracy. A ja sie daje, jestem bardzo slaba psychicznie,
potrafie rozplakac sie jadac w autobusie. Ale najgorsze sa wlasnie napady
lekow, zaczynam wtedy prawie wyc, To jest cos strasznego.
Zawalilam rok na studiach, w szkole zawsze mialam czerwony pasek, wiec ta
porazka jest dla mnie nie do zniesienia, nie potrafie sie z tego otrzasnac,
nie potrafie nawiazac zadnego kontaktu z ludzmi. Codziennie placze, nie moge
spac po nocach, od miesiaca mam mysli, zeby zrobic cos zlego.
Nie moge juz ze soba wytrzymac. Najgorsza jest ta bezislnosc, chce pracowac,
ale jak tylko cos sie nadarzy to ja sie poddaje, nie potrafie przezwyciezyc
strachu, boje sie ludzi, nie znosze tlumow, nie potrafie wsiasc do auttobusu
pelnego ludzi.
Do tego mam problemy w domu, rodzice po przejsciach, jestem jedynaczka i w
najgorszym wieku - w czasie dorastania patrzalam jak moi rodzice topili
pieniadze w alkoholu. Wyszli z tego, ale ja wszystko pamietam, to przez nich
nie potrafie sobie w zyciu poradzic.
Nie wiem jak mam dalej zyc, pieniadze na studia sie koncza, zadnych
perspektyw na przyszlosc, bo co dostane prace to ja rzucam. Na dodatek mam
znajomych, ktorym wszystko sie w zyciu idealnie uklada. Zuplenie odwrotnie
niz mi.Nie potrafia mnie zrozumiec.

Moze ten post jest bardzo chaotyczny. Ja wiem, ze mam depresje. Ale co z
tego, nie mozna sie przyznac przed nikim bo mnie i tak wysmieja. a ja sobie
nie radze, nie wiem jak dalej bedzie wygladac moje zycie. Kazdy dzien zaczyna
sie od placzu, jestem totalnie zalamana. Nie wiem jak dlugo wytrzymam.
Najchetniej ucieklabym na bezludna wyspe :(
    • iso1 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 15.04.06, 21:39
      Mam nadzieje że cię pocieszę.
      Niestety nie jesteś odosobniona w swojej chorobie.
      Wbrew pozorom mnóstwo ludzi ma taką przypadłość jak ty.
      No ale bez pójścia do lekarza i rozpoczęcia leczenia lepiej ci nie będzie.
      Będzie jeszcze gorzej. Lęki o których piszesz są do wyleczenia.
      Tyle że u jednego może to trwać szybko a u drugiego długo.
      I trzeba się na to nastawić. Musisz szybko udać się do lekarza.
      • iso1 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 15.04.06, 21:42
        Oprócz leczenia farmakologicznego warto skorzystać jeszcze z psychoterapii.
        Niektórzy twierdzą że ona jest nawet najważniejsza.
        Ja chodzę już miesiąc ale na razie nie jestem przekonany.
        • zombi19 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 21:21
          Terapia farmakologia. U każdego jest inaczej. Ktoś tam wymyślił że farmakologia
          jest dopełnieniem terapii i wszyscy lekarze i terapeuci klepią to wszystkim w
          kółko do okoła. Niektórym może pomóc terapia innym farmakologia. Jak ktoś np
          sypia po 12 godzin na dobę nie myśle żeby terapia tu była jakimś fundamentem
          ale może się sprzydać.
          • zombi19 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 21:25
            No tak i jeszcze okoliczności. Normalnie powinno być tak że każdy chcący
            powinien mieć robotę i np po 2 latach powinien zarobić na własne M4 to żadna
            tzw popularna toksyczna rodzina nie będzie przeszkodą.
    • zoltanek Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 15.04.06, 21:42
      I nie bój się lekarza, bo Twoja przypadłość to jedna z najnormalniejszych rzeczy
      z jaką psychiatra ma do czynienia. Idź i myśl o uldze jaką przyniosą Ci leki.
      Nie licz na cuda, z tego wychodzi się stopniowo, tabletka cudów nie zdziała, ale
      przyniesie ulgę, o niej myśl, o niej. powodzenia.
    • decadence_33 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 15.04.06, 22:51
      To co piszesz, Ufoludko, jest mi dość bliskie i znajome. Miałam podobne kłopoty
      do Twoich: lęk przed ludźmi, chorobliwa potrzeba akceptacji ze strony
      otoczenia, strach przed oceną i krytyką - czyli po prostu: fobia społeczna, i
      wreszcie niska samo-ocena i brak wiary we własne możliwości.
      W trakcie czytania Twego posta zastanawiałam się, czy w najbliższej rodzinie, w
      dzieciństwie lub wczesnej młodości, nie miałaś do czynienia z alkoholizmem. Pod
      koniec sama o tym piszesz, i myślę że słusznie właśnie w tym upatrujesz
      przyczyn swoich lęków i niepowodzeń.
      Wydaje mi się, że masz klasyczny syndrom DDA. Podobne problemy mają chyba
      wszystkie Dorosłe Dzieci Alkoholików. Sama się z tym na pewno nie uporasz, ale
      bardzo dobrze, że próbujesz szukać pomocy.
      Poczytaj sobie o DDA (polecam stronę "Charakterów", ale nie tylko) i pomyśl o
      rozmowie z jakimś mądrym psychoterapeutą. Białą listę masz na tym forum.
      Możesz też spróbować umówić się z lekarzem, jak to sugerują koledzy :) - Na
      pewno nie zaszkodzi, choć sądzę, że w Twoim przypadku mogą to być po prostu
      jakieś zaburzenia osobowości wynikające z warunków w jakich się wychowałaś (ale
      jeszcze nie choroba!), które ustąpią dzięki dobrej psychoterapii.

      Pozdrawiam i trzymam kciuki! :)
      D.
      • ufoludka Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 13:34
        Dziękuję Wam wszystkim za opinie. Faktycznie czytałam o DDA. Chyba muszę iść do
        jakiegoś specjalisty bo już sobie z tym nie radze. Może ktoś mądry mi pomoże...

        Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za miłe przyjęcie
        • lamazz Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 18:05
          nie jestes jedyna ktora ma takie problemy,widzis zja mam fobie spoleczna bo sie
          boje ludzi tzn czuje sie niestosownie jakos spięty w towarzystwie innych osob i
          nie wiem dlaczego tak jest.dodam iz nie jestem dda raczej z rozbitej rodziny,no
          chyba ze to ma wplyw na to nie wiem.no nic pozdrawiam Cie.
        • uhu_an Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 18:41
          polecam strone www.dda.pl bardzo fajna strona, nostwo adresów, artykulow do
          poczytania, grupy wsparcia. polecam.
          • uhu_an Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 18:43
            i jeszcze forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25314
            • lamazz Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 19:02
              a rozbite rodziny tez jakis syndrom maja z tego co wiem heheh
              • uhu_an Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 19:36
                owszem, mają. ogólnie nazywa sie to DDD- dorosłe dzieci dysfukcyjne->pod tym sa
                i dda i ddrr*dorosle dzieci rozwiedzionych rodziców). tak czy siak sa to
                dorosle dzieci.
          • iso1 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 21:01
            nie działa podana przez ciebie strona:
            www.dda.pl
            • suchyxxx Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 21:37
              Też miałem fobię społeczną i podobne objawy tyle że może odrobinę łagodniejsze
              ale ciekawie nie było.Leczyłem to lekami zmieniając je często ale powiem Ci że
              to mija.Ja w tej chwili nie mam najmniejszej fobii społecznej a pamiętam jak się
              bałem ludzi i wstydziłem niesamowicie stresując się przy tym.Dobrałem właściwy
              lek i teraz od jakiś 3 miesięcy nie mam fobii-sama przeszła po 2 latach brania
              leków różnych.Tak poprostu znikneła.akże widzisz leki i czas pomagają a także
              odpoczynek i nie rób nic na siłę.Może minąć wiele miesięcy jak lek zacznie
              działać albo znajdziesz taki dobry ale warto bo to mija.
            • decadence_33 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 22:07
              iso - działa, spróbuj jeszcze raz
              ja weszłam bez problemu
      • ratunku5 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 11.03.14, 21:47
        ja mam lęk przed ludźmi ale u nie nikt nie pił alkoholu bardziej jest to od tego że nade mną znęcali się uczniowie w szkole :( boję się rozmawiać ludźmi... blokuję się i nie umiem czasami słowa wydusić a nawet doprowadza mnie to do płaczu, jak mówię coś a ktoś się we mnie wpatruje to odbieram jako wroga nagle otacza mnie lęk i boję się tej osoby i zaczynam stawiać mur i z każdą kolejną sekundą gorzej mi jest wymówić słowa aż w końcu milczę :( ja boję się też rodziny mojej .... za nim cokolwiek powiem mamie/tacie/bratu układam dużo różnych wersji w efekcie końcowym przeważnie pasuje i nic nie mówię ... to nie jest normalne wiem... mama chce mi pomóc i pójść ze mną do psychiatry :((( boję się że jak już zacznę mówić to zacznę płakać ..... to mnie mocno boli :(((( pomóżcie mi :(((( ja już czuję się samotna .. pisze to po to bo mam nadzieje że ktoś miał coś podobnego i jest w stanie mnie wesprzeć :(((( chociaż trochę
        • lucyna_n Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 11.03.14, 22:16
          Poczytaj o fobii społecznej, myślę że odnajdziesz w niej wiele z tego co przeżywasz.
          Dobra wiadomość dla Ciebie to taka że z fobią społeczną skutecznie da się wygrać, można się jej pozbyć a w każdym razie osłabić na tyle żeby życie przestało być udręką.

          Pójście do psychiatry z takim problemem to całkiem dobry pomysł, psychiatra skieruje Cię prawdopodobnie na psychoterapię co jest jeszcze lepszym pomysłem. Czasami pomagają też leki antydepresyjne, gdyż u wielu osób objawy somatyczne, lęk itd jest tak silny że człowiek nie jest w stanie podjąć terapii zanim te objawy się nieco nei przytłumią.

          Nie obawiałabym się płaczu, to raczej normalne, płacz zresztą nie jest wcale najgorszym sposobem na rozładowanie frustracji, Jeśli można się rozpłakać to jeszcze nie jest tak źle. Lekarz nie zobaczy w płaczu niczego dziwacznego, nie zrobisz przez to z siebie pośmiewiska, wręcz przeciwnie, to w sumie całkiem normalny objaw w sytuacji dużego stresu i glębokiej frustracji w jakiej z tego co opisujesz się znalazłaś.

          Czas już z siebei wyrzucić to wszystko co się tam ukisiło, to będzie trudne, ale zobaczysz że poczujesz ulgę.
          • ratunku5 Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 12.03.14, 00:17
            dziękuję za odpowiedź, na pewno przeczytam o tym.

            Szczerze mówiąc nie wiedziałam że znajdę cokolwiek w internecie o tym co się dzieje ze mną a nie jest za dobrze bo tak jak ufoludka napisała nie mogę znaleźc pracy tzn pracowałam ale porzucam pracę przez to że nie mogę rozmawiać z ludźmi tzn mogę ale nie umiem bo się ich przeraźliwie boję.

            Co do lekarza i diagnozy myślę że w moim przypadku raczej lekarz zastosuje pierw metodę z lekami zwłaszcza że mam 22 lata prawie to będę szła z mamą bo boję się że załapię blokadę u lekarza taką że nie wydobędę słowa, a mama choć troszkę mi pomoże się wysłowić

            Sytuacja z ostatniej pracy była taka że pracowałam jako kelnerka tzn chciałam bo myślałam że mi to pomoże i było wszystko ok ale jak miałam iść do klienta to automatycznie byłam przerażona mówiłam to co miałam mówić ale cicho zdecydowanie cicho i za każdym razem szefowa mnie wyganiała i za każdym razem jak wracałam słyszałam "musisz mówić głośniej" "uśmiechaj się" "jest to nie kulturalne tak cicho mówić" itp ostatnio zwróciła mi uwagę na sali ale z dale od ludzi ale niestety była awaria głośników i nie zagłuszyła tego jak mi szefowa uwagę zwracała i klient to usłyszał było to małżeństwo takie w średnim wieku i ten Pan uświadomił mi że ja sobie póki co nie dam rady aż nie popracuje nad sobą a mama zaproponowała mi lekarza.. zgodziłam się ale jak o tym myślę to mi się płakać chce :(( po tej ostatniej pracy odczuwam lęk już jak przechodzę obok ludzi.. Mam nadzieję że jak już będzie ok to spotkam to małżeństwo, albo chociaż tego Pana i że będę mogła mu podziękować bo kilkukrotnie powtarzał że mam problem na szczęście powiedział to wszystko jak nikogo w restauracji nie było .. gdyby nie on dalej bym uważała że nie mam problemu że ze mną jest wszystko ok.... ale nie jest.

            dziękuję lucyno raz jeszcze że napisałaś i napewno o tym poczytam
            • lucyna_n Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 12.03.14, 00:38
              Wręcz podrecznikowy przykład fobii społecznej,
              Naprawdę objawy w jej przypadku są często o wiele gorsze niż sam problem. To nie jest żadna straszna choroba psychiczna, nie, to po prostu rozbudowana fobia, zaburzenie które wymaga pracy nad swoją samooceną i urealnieniem oceny innych ludzi. To takie patrzenie przez krzywe zwierciadło. Naprawdę bardzo ładnie poddaje się leczeniu. Często na początek lekarze przepisują leki antydepresyjne żeby troche złagodzić stres, a potem pewnie zaproponuje psychoterapię, i warto podjąć próbę, choćby po to żeby się przekonać że nie jest się jakims odosobnionym przypadkiem, a jedną z bardzo wielu osób z podobnym problemem.
              W kategoriach psychiatrycznych jest Pani w tej najlżejszej:) Jakkolwiek nie czekałabym aż samo minie, bo nie minie a z czasem może bardzo zdezorganizować życie, i niepotrzebnie bo można sobie pomóc a problem naprawde wydaje się być gorszy niż w rzeczywistości jest.

              Jeśli chodzi o wizytę u lekarza, wiem że każdy ma opory, to naturalne, ale nie ma się czego bać, pierwsza wizyta u psychiatry to najczęściej tylko takie wstępne określenie. Najpierw Panią wypyta o sytuację rodzinną, o stan zdrowia, i z czym Pani przychodzi tak ogólnie. Na rozgrzebywanie starych ran proszę się nie nastawiać przy okazji pierwszej wizyty, bo to raczej rola psychoterapeuty nie psychiatry, psychiatra będzie pytał raczej o objawy czy przykłady sytuacji w których pojawia się dyskomfort i na czym to złe samopoczucie polega.

              Fajnie że mama rozumie problem i chce pomóc, to dobrze kiedy ktoś bliski może dać wsparcie w trudnych chwilach, jakkolwiek często powodem fobii społecznej są właśnie błędy rodziców, nadopiekuńczość, nadmierne oczekiwania lub lękowe nastawienie rodziców do życia ktore "sprzedają" dziecku niechcący w procesie wychowania.

              Ale nie ma co tu gdybać, uszy do góry i wespół wzespół na terapię marsz:)
              • nativeau Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.03.14, 03:59
                przyjechala z wioski do miasta i jest teraz zagubiona. Gaski, krowki, trawka i laczka i nie byloby problemu.
    • medusse Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 16.04.06, 23:09
      a ja mam zakodowany w sobie lęk przed wyjściem z domu, np mam pojechac do
      marketu czy wyjsc na miasto lub wyjsc do jakiejs kolezanki, ktora mieszka
      troche dalej od mojego domu; jak juz jestem w takich miejscach czuje, ze musze
      szybko wracac do domu, bo w nim moge sie wyluzowac,bo czuje sie tam bezpiecznie
      i nie mysle o lęku...nie umiem zyc bez kontroli wyjscia z domu, inaczej, jak
      mam sie przejsc z męzem po osiedlu, w strone dzialek (wtedy wiem, ze spacer
      jest zdrowy, wiec mniej mnie przeraza, ale tez nie zawsze...)

      jednak czasem mam lęki w domu, dzieje się to wieczorem (za dnia nie mam lękow
      w domu), jak juz zaczyna sie robic pozniejsze popoludnie i wieczór, zaczynam
      czuc napięcie w środku, oddech jest jakis taki...nieswobodny, jakby mnie cos
      zatykalo, dziwnie kręci mi się w glowie (jakby chwilami obraz przed oczami sie
      kiwał), czasem się trzęsę, mierzę wtedy ciśnienie (czasem mam normalne czasem
      skok)czasem mam zwiekszone tętno (ale mierzę je nawet w chwili spokoju, tak z
      ciekawości, i tez jest podwyzszone), najgorsze jest to, ze staram sie z tym
      walczyc sama - bez farmakologii i "cudnych znachorów" (juz od kilku
      lat)...minusem jest to, ze uzalezniłam sie w ten sposob od dwoch osob, mojej
      mamy, z ktora musze isc, bo sama sie boje, ale najpewniej czuje sie idac z
      mezem, od niego uzaleznilam sie jeszcze bardziej...jak mam gdzies dalej pojsc,
      to wole z nim, sama chyba sie boje...jej chaotycznie napisalam, ale to byla
      chwila wyrzucenia z siebie tego, co od lat mnie męczy :(

      nadmienię, ze czasem uda mi się to samej w sobie zwalczyc, a czasem nie
      (poddaję się)
      • ufoludka Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 17.04.06, 21:10
        mój lęk przed ludźmi tez się łączy z tym, że uwielbiam swoj dom, szczególnie
        pokój, mogłabym siedzieć cały dzień, nie znosze wychodzić z domu, zakupy robia
        rodzice albo ja sama kupuję coś dla siebie w necie - przewaznie na allegro.
        Lubie chodzic tam gdzie nie ma ludzi.

        Tak jest bezpieczniej.
    • basia.gfd Re: lęk przed kontaktem z ludźmi 25.03.14, 13:40
      witam

      zapraszam na darmową konferencję na temat leczenia bezsennosci zapisać można się na :

      leczeniebezsennosci.pl
Pełna wersja