someday_somehow
17.04.06, 13:43
Zaglądam na to forum od czasu do czasu, ale nigdy jeszcze tu nie pisałam.
Stany depresyjne mam ok. połowę mojego dotychczasowego życia (tj. od ok.12
lat), są jak morskie fale - są przypływy i odpływy, ale zawsze powracają.
Kiedy łapie mnie straszny dół to właśnie zaglądam do Was.
I jakie mam w związku z tym spostrzeżenie. Większość z Was jest wspaniałymi,
wrażliwymi ludźmi. Na innych forach ludzie uwielbiają się nawzajem dołować, a
tu ludzie się wspierają, podtrzymują na duchu i to daje mi wiarę, że są
jeszcze "ludzcy ludzie".
Pozdrawiam :)