pozytywny wątek :)

17.04.06, 13:43
Zaglądam na to forum od czasu do czasu, ale nigdy jeszcze tu nie pisałam.
Stany depresyjne mam ok. połowę mojego dotychczasowego życia (tj. od ok.12
lat), są jak morskie fale - są przypływy i odpływy, ale zawsze powracają.
Kiedy łapie mnie straszny dół to właśnie zaglądam do Was.
I jakie mam w związku z tym spostrzeżenie. Większość z Was jest wspaniałymi,
wrażliwymi ludźmi. Na innych forach ludzie uwielbiają się nawzajem dołować, a
tu ludzie się wspierają, podtrzymują na duchu i to daje mi wiarę, że są
jeszcze "ludzcy ludzie".

Pozdrawiam :)
    • mskaiq Re: pozytywny wątek :) 17.04.06, 14:42
      Zwykle dol pojawia sie kiedy pojawia sie strach, albo wiele zlych
      przygnebiajacych mysli. Kiedy pojawia sie dol staraj sie go zmiejszyc. Przede
      wszystkim pozbadz sie przyczyny ktora wywoluje ten dol.
      Serdeczne pozdowienia.
      • tarja30 Re: pozytywny wątek :) 17.04.06, 16:04

        czasami ciezko pozbyc sie przyczyny ktora powoduje doly
        • martola80 Re: pozytywny wątek :) 17.04.06, 16:26
          Czasami też jest to po prostu nieodłączna część osobowości, tak jak każda
          osobowość ma swoją dominującą negatywną emocję, jak gniew, złość itd.
          tak "emocja depresyjna".Można wtedy takie "doły" wykorzystać na odpoczynek,
          i "uwrażliwienie się" więc nie jest to aż takie nieporządane.
          • martola80 Re: pozytywny wątek :) 17.04.06, 16:31
            tylko jeden błąd;)
      • euforyk Re: pozytywny wątek :) 17.04.06, 17:13
        mskaiq napisał:

        > Zwykle dol pojawia sie kiedy pojawia sie strach, albo wiele zlych
        > przygnebiajacych mysli. Kiedy pojawia sie dol staraj sie go zmiejszyc. Przede
        > wszystkim pozbadz sie przyczyny ktora wywoluje ten dol.
        > Serdeczne pozdowienia.


        dodać należy, że żydzi ukrzyżowali chrystusa i balcerowcz musi odejść
    • anatemka Re: pozytywny wątek :) 17.04.06, 17:08
      Większość z Was jest wspaniałymi,
      > wrażliwymi ludźmi. Na innych forach ludzie uwielbiają się nawzajem dołować, a
      > tu ludzie się wspierają, podtrzymują na duchu i to daje mi wiarę, że są
      > jeszcze "ludzcy ludzie".

      widzicie?? widzicie?? a ciagle macie pretensje ze tu tylko chamstwo i
      drobnomieszczaństwo!
    • mskaiq Re: pozytywny wątek :) 17.04.06, 17:13
      Kazda osobowosc ma wiele negatywnych stron takich jak gniew, zlosc, strach,
      zal. Te odczucia mozna kontrolowac, w przeciwnym wypadku one kontroluja nas i
      wtedy dzialamy przeciwko sobie.
      Ja pozbylem sie gniewu i zlosci, nic mi nie daja, oprocz tego ze sam dzialam
      przeciwko sobie. Podobnie ze strachem i zalem.
      Negatywne cechy przynosza wiele negatywnych energii, w czasie ich dzialania
      cale cialo drzy z emocji, pojawia sie silny stres ktory czesto przynosi
      zalamanie.
      Dolow nie mozna wykorzystac na wypoczynek bo przynosza wycienczenie fizyczne,
      wtedy zwykle probujemy przetrwac a nie wypoczywac.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • martola80 Re: pozytywny wątek :) 17.04.06, 17:23
        Po pierwsze zależy to od poważności "dołów", ja pisałam o takich przejściowych,
        a ty masz racje jeśli chodzi o sprawy poważniejsze, zagrażające życiu.
        Jeśli chodzi ote mniejsze to wydaje mi się, że człowiekowi potrzebna jest
        zgoda na własne słabości i zaakceptowanie ich, niż ciągła usilna walka, jakby
        nie było, z samym sobą, bo tej z pewnością nikomu nie brakuje, nie wyklucza to
        oczywiście pracy nad sobą.
        Też serdecznie pozdrawiam.
        • mskaiq Re: pozytywny wątek :) 18.04.06, 01:37
          Te mniejsze doly to rowniez zle samopoczucie, zniechecenie, obojetnosc. Czy
          warto je akceptowac, czy chcesz sie czuc zle. Piszesz o usilnej walce, taka
          walka zwykle jest niepotrzebna, wystarczy unikanie tego co powoduje male doly i
          unikanie tego. Male doly zwykle prowadza do duzych.
          erdeczne pozdrowienia.
          • anjakarenina Re: pozytywny wątek :) 18.04.06, 08:56
            niektórzy są nie do zdarcia:

            mskaiq napisał:

            > Te mniejsze doly to rowniez zle samopoczucie, zniechecenie, obojetnosc. Czy
            > warto je akceptowac, czy chcesz sie czuc zle. Piszesz o usilnej walce, taka
            > walka zwykle jest niepotrzebna, wystarczy unikanie tego co powoduje male doly i
            >
            > unikanie tego. Male doly zwykle prowadza do duzych.
            > erdeczne pozdrowienia.
            • martola80 Re: pozytywny wątek :) 18.04.06, 11:43
              też podziwiam za wytrwałość:)
Pełna wersja