Jestem po dzisiejszejszej wizycie u swoej lekarki

25.04.06, 14:25
Dzisiaj sie naczekałąm w PZP na swoją kolejke, dało mi sie powiedzieć
lekarce o swoich lękach. Poraz pierwszy. Jak tak czekałąm dzisiaj na swoją
kelejke. Dotaqrło do mnie to , że skoro już zdecydowałam, że będe jeździła do
psychitry to powinnam mieć zaufanie do swojej lekarki. Nawet w kwestii leków.
Moja lekarka chyba zawsze wie co powiedzieć i zauwarzy coś co ja nie
koniecznie zauwarzam. O
    • edytunia86 Re: Jestem po dzisiejszejszej wizycie u swoej lek 25.04.06, 14:38
      Zauwarzyłąm, że moja lekrka lubi mi mówić jekieś komplementy jak do niej
      od=statnio jeżdże. Co sie raczej jescze innym lekarzom nie zdarzało, ale do tej
      lekarki lubie jeździć. Chociaż nie bardzo wiem dlaczego. Dzisja się ze swoją
      lekarką umówiłm wstępnie na 7 czerwca, ale jeszcze mam zadzwonić i potwierdzić
      termin, a jak okaże się, że nie będzie on możliwy to moja larka powiedziłą mi,
      że poda mi inne możliwe terminy. Zresztą moja lekarka chyab najlepiej wie jakie
      leki może mi przepisać a jakich nie i jeżeli naprawde była by konieczna zmiana
      leku to chyba by mi ona sama zmieniła lekii , albo przepisała jakieś silniejsze
      leki. Ja sma z moim nadciśnieniem jakie miewam kiedy się denerwuje boję brać
      silniejszych lekó i nie nie chciałąbym bym rać zbyt dużo leków, ani
      silniejszych leków jeżeli to naprawde nie będzie konieczne. Na razie będe
      pomału kończyła ponieważ moja świnka morska chyba jest głodna i chyba zaczyna
      się denerować.
      • mskaiq Re: Jestem po dzisiejszejszej wizycie u swoej lek 25.04.06, 14:56
        Bardzo rozsadnie Edytunku, majac takie podejscie jestes daleka od hipochondri,
        trzeba wierzyc, to bardzo pomaga bo wtedy przestajesz sie bac.
        Serdeczne pozdrowienia.
    • edytunia86 Re: Jestem po dzisiejszejszej wizycie u swoej lek 25.04.06, 15:29
      Oby tak było. Jedno co napewno chyba chyba zrobie to chyba zaczną brac
      Hydroxyzinum przynajmniej raz dziennie pomałej łyżece, a jak będ bradzo nerwowa
      to njwyżej zwiększe teochę dewke. oczywiście o tyle o tyle moge ją zwiększyć.
      Z tego co wiem ten lek nie uzależnia więc jeżeli mam jakieś lęki to lepiej
      żebym spróbowała go brać regulrnie chociaż po małej łyzece raz dziennie przez
      jakiś czas. Może wtedy trochę te lęki dadzą mi spokój. Zreszt,ą moja lekarka
      też mi dzisija wspomnila coś o tym leku. Zreztą jeżeli mam się uzależnić od
      jakiś silniejszych leków to może i lepiej, że moja lekarka mi nie przepisała na
      razie jakiś silniejszych leków.
    • edytunia86 Re: Jestem po dzisiejszejszej wizycie u swoej lek 25.04.06, 18:59
      Jestem też po pierwszej w tym tygodniu wizycie u swojej terapeutki. Dzisiaj się
      uśmiałam kiedy rozmawiałąm z terapeutką. To znaczy kiedy rozmawiałam ze swoją
      terapeutką o szkołach policalnych i kiedy moja terapeutka mi wyjaśniła jakie to
      są przedmioty kiedy nazwa przed miotu mi nic nie mówiłą. Potem było już mało
      czasu na rozmowe z terapeutką o swoich lękach, ale zamierzam z nią jeszcze o
      tym rozmawiać, ale nie wiem czy zdąże z terapeutką porozmawiać jutro o tym
      podczas drugiej sesji w tym tygodniu, czy dopiero zrobie to w przyszłym
      tygodniu najprwdopodobniej po tym długim wekeendzie. Chociaż nie lubie ytch
      długich wekeeendów, ponieważ przez mogę stracić jedną sesje w przuszłym
      tygodniu, a jest to dla mnie ważne żeby jej nie stracić, ponieważ boję się
      jeżeli tak się stanie że ją stracę to to będzie będzie miało jekieś dla mnie
      konsekwencje. Nie kończnie finansowe, ale że np.: stane się bardziej płaczliwa
      itd. itp.
Pełna wersja