Cital

26.04.06, 01:50
Witam.
Przez 10 miesiecy bralam cital.Pomógł mi rewelacyjnie.W tej chwili jestem ok
2 tyg po odstawieniu,(ostatnie opakowanie brałam po pół tabletki, jak
poradził mi lekarz) i chyba... wracaja objawy depresji:( Czy ten stanie
minie? czy to normalne ? czy powinnam wrócić do leku? Niestety w tej chwili
przebuywam za granica i nie moge skontaktowac sie z moim lekarzem.
Jak długo można zazywac ten lek?? Na ulotce pisze,ze co najmniej 6
miesiecy,ale nie pisze ile maksymalnie.
Jakie są wasze doswiadczenia z odstawieniem tego leku?
Czy powrót ma sens, czy lek zadziała tak jak za pierwszym razem, czy musze
teraz go zmienic?
Oczywiscie jesli bedzie taka potrzeba udam sie do lekarza tutaj,ale moze za
wczesnie, moze efekt uboczny odstawienia minie wkrótce?
    • rzeznia_nr_5 Re: Cital 26.04.06, 01:52
      Na takie pytania jednoznacznie można odpowiedzieć tylko jedno:chooj wi.
    • eizo1 Re: Cital 26.04.06, 09:28
      Głopie pytanie bo niby lekaż wie co robi ale...

      Czy normalne jest przypisywać cital na podstawie "zespołu depresyjnego
      stwierdzonego w wywiadach" (przeprowadzanych zresztą przez studenta)
      pacjentowi diagnozowanemu pod kątem chorób układy krążenia. Lekaż który
      wypisywał recepte praktycznie wogóle nie rozmawiał na ten temat z pacjętem.

      Chodzi o mojego ojca u którego nie widze żadnych objawów depresji.
      Ma brać 1 tabl przez rok.
      • tarja30 Re: Cital 26.04.06, 11:02
        ja bralam 3 lata
      • nocny.lot Re: Cital 26.04.06, 11:05
        eizo1 napisał:

        > Chodzi o mojego ojca u którego nie widze żadnych objawów depresji.
        > Ma brać 1 tabl przez rok.

        I jak tu podzielic tabletke na 365 czesci...
        • enickman Re: Cital 26.04.06, 14:00
          nie zrozumiałeś - on ma żuć przez rok tą tabletkę
Pełna wersja