Gość: ama
IP: *.aries.com.pl
01.01.03, 19:30
Proszę o poradę. Skończyłam pierwsze opakowanie bioxetinu, nie wiem na czym
ma polegać poprawa bo braniu tego leku. Ja czuję się, tzn. nic nie czuję,
kilka razy w nocy budzę się wstaję o 4,5 i ciągle myślę o tym żeby to
skończyć. Jezu jak mi się nie chce żyć. Tak sobie myślę, są przecież ludzie
cierpiący dotkliwy, fiznyczny ból, są miejsca gdzie człowiek nigdy nie czuje
się bezpiecznie, są gdzieś na świecie ludzie przymierający głodem, mnie nic
takiego nie dotyka, a żyć mi się nie chce. Chciałabym żeby mnie nie było bo
wtedy ... Ale po co ja to wszystko piszę? W Nowym Roku życzę wszystkim takiej
wewnętrznej radości.