kratka5
10.01.03, 14:53
od jakiegos czasu do wielu innych przykrych objawow depresji maskowanej(taka
diagnoza) ktore jakos jeszcze akceptowalam (bole serca zolądka nagle jakies
zaslabniecia glowa zacisnieta jak w kasku i ogolne jakies takie pobudzenie
trzesienie) doszedl objaw najgorszy czyli bezsennosc. mam straszne problemy
ze snem z zasypianiem a raczej wcale nie moge zasnac bo w nocy dopada mnie
lęk przerazliwy nie wiem dlaczego.wczesniej epizody lęku napadowego
przydarzaly mi sie w dzien i jakos nauczylam sie je opanowywac pokonalam je.a
teraz zaczelo sie w nocy-mam paniczny lek przed tym ze nie zasne i oczywiscie
zasna c nie moge. Pani doktor zalecilam mi 2 razy dziennie xanax po 0,25 i na
noc jedna tabletke mianseryny 10 mg. biore to juz tydzien tzn te mianseryne
bo xanax biore raz dziennie w dawce 0,25 podzielone na pol.tzn pol tabletki
0,25 raz dziennie:).
mam pytanko: czy ta mianseryna nie powoduje uzaleznienia-spie po niej jak
susel ale na sama mysl o jej odstawieniu mam drgawki ze strachu przed
ponownym niespaniem.
Powiedzcie mi jak to jest z tym lekiem czy mam sie wyluzowac i brac sobie ja
na noc (mianseryne ) i spac spokojnie. Dodoam ze xanax w dzien jest mi
praktycznie niepotrzebny.Szukam jeszcze psychoterapeuty ze szczecina .
Czekam na wasze zdanie na temat mianseryny
pozdrawiam serdecznie,
aska
ps.nie mam obnizonego nastroju.jestem wesola pogodna mama 6 latka.moj prpblem
to tylko lęk -teraz przed tym ze nie zasne.