jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc???

08.06.06, 15:08
Biore tabletki. W przyszlym tygodniu rozpoczynam terapie. Ale po prostu nie
wierze w jej skutecznosc!
Bo co takiego powiem mi psycholog, ze nagle zmieni sie moje myslenie i
widzenie swiata? psycholog to nie wrozka ktora sprawi ze nagle swiat stanie
sie piekny!
wiec jak to jest mozliwe ze wyleczy mnie z tego stanu w ktorym sie pograzam???
bo jak na razie tabletki nie dzialaja.
sama studiuje psychologie,wiec cos na ten temat wiem.
a skoro wydaje mi sie ze lekarz nie moze zmienic moich mysli,czy w ogole
mozliwe jest ze bede zdrowa???
j juz naprawde mam dosc:(
    • bialeoko Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 15:18
      główną rolę odgrywa Twoja chęć, motywacja
      • raggiodelsole Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 15:20
        mam chęć do wyjscia na prosta,z motywacja gorzej,ale chce byc zdrowa!!! tylko ze
        w to nie wierze...
    • mskaiq Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 15:23
      Musisz wierzyc, bez tego caly Twoj wysilek na nic. Ja sie pozbylem depresji,
      mozna z tego wyjsc ale podstawa jest wiara. Depresja nie przechodzi latwo,
      pojawiaja sie lepsze dni, wtedy jest latwo, pojawiaja sie zle dni wtedy jest
      trudno. Sztuka polega na tym aby zly dzien zamienic w dobry, nie pozwolic na to
      aby Twoj nastroj stal sie depresyjny. Twoj nastroj zalezy od Twoich mysli,
      pojawia sie ich wiele sa bardzo negatywne, czesto jest w nich wiele strachu.
      Jesli sie poddasz tym myslom wtedy masz stracony dzien, a najczesciej dobrych
      pare dni. Najlepszym sposobem na atak tych negatywnych mysli jest aktywnosc.
      Pomyj wtedy naczenia, zrob pranie, idz do sklepu ot tak poogladac Sobie ciuchy,
      poczytaj ksiazke ktora lubisz, spotakaj sie z kims. W czasie ataku nie mozna
      siedziec, nie mozna rowniez lezec bo to poteguje atak.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • raggiodelsole Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 15:24
        walcze z takimi negatywnymi myslami od roku,ale nie umiem pozbyc sie myslenia o
        tym co sprawia mi bol,jak mozna nie myslec?
        • bialeoko Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 15:28
          > tym co sprawia mi bol
          o widzisz, i to są te miejsca, które pomoże Ci przepracować psycholog. taką
          przynajmniej miejmy nadzieję.
    • lucyna_n Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 15:42
      studiujesz psychologię i wiesz że psycholog nie jest w stanie pomóc, to budujące jest bardzo.
      • bialeoko Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 15:46
        może się nie przykłada za bardzo. albo studiuje społeczną.
    • boris_kr Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 16:07
      > Biore tabletki. W przyszlym tygodniu rozpoczynam terapie. Ale po prostu nie
      > wierze w jej skutecznosc!
      > Bo co takiego powiem mi psycholog, ze nagle zmieni sie moje myslenie i
      > widzenie swiata? psycholog to nie wrozka ktora sprawi ze nagle swiat stanie
      > sie piekny!

      Tabletki nie zadzaialaja.
      Lekarz nie pomoze.
      To polsrodki. To tylko plasterek przylepiony na polamana, rozszarpana reke.

      Musisz sobie pomoc sama.

      Jak?
      Walcz. Walcz ze soba.
      Ja to zaczalem robic. I - poki co - wygrwam.
      (Mozesz przeczytac, co mi sie dzialo, znajdujac moje dwa posty na ten temat - wywolaly duze
      oburzenie)

      Pomoglem sobe sam.
      Bez lekarzy, bez psychotropow.

      Walcze, Raz przegrywam, raz wygrywam.
      A mozesz mi wierzyc, ze wielokrotnie zegnalem sie z zyciem.
      Nieraz myslalem ze umieram
      A mozesz mi wierzyc, ze nie jest mi lekkko: odpowiedzialna praca (wlasnie awansowalem) dom (dwoje
      dzieci), chora na Alzheimera matka, bujne zycie towarzyskie, imprezy, w weekendy dom na dzialce, sad
      itp. Jakos to wszystko wiaze.
      Jak mnie lapie nerwica, walcze z nia. Skupiam sie na tym co roie - czy akurat pracuje, prowadze auto,
      pije piwo czy sie kocham.
      Niewazne.
      ODPYCHAM chorobe, a nie poddaje sie.
      Nie chce nalezec do klubu MIĘTKICH.
      Mam po co zyc: mam dzieci, mam cudowna zone, dzialke.
      Jeszcze chce przeciez zobaczyc tyle wschodow i zachodow slonca, usmiechow dzieci, zgrabnych nog
      nastolatek, pieknych miast i gorskich szczytow. Chce jeszcze sprobowac tylu win, pocalunkow,
      posluchac spiewu ptakow, rockowych koncertow i bicia dzwonow, powachac tyle kwiatow, skoszonych
      lak i mokrych p burzy ulic.
      Jeszcze tyle przede mna.
      Nie chce tego stracic.
      Mam o co walczyc.
      Mam motywacje
      Ona daje mi sile
      nie poddaje sie

      Tego zycze tez Tobie :)))))))
      • mskaiq Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 16:15
        Bardzo piekny post Borysie, mozna wygrac i wygrywasz. Nie trzeba byc mocnym
        trzeba kochac, a Ty kochasz a to jest najwieksza motywacja aby zyc aby
        ignorowac nerwice i zle mysli.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • boris_kr Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 16:21
          Dzieki. Tak, masz racje, mskaiq`u
          Kocham. I jestem kochany. I jestem CHYTRY. Na zycie.
          I ta chytrosc, zachlannosc powoduje, ze nie chce sie oddac. Bo wciaz chce pochlaniac i trawic nowe (lub
          znane) przezycia.
          Oczywiscie do tego trzeba dodac tez...
          ... cwiczenia fizyczne: rower, silownie, plywalnie, narty.
          Wiesz, jak to jest. W zdrowym ciele zdrowe... ciele :)
          A na powaznie: Motywacja, upartosc, niepoddawanie sie plus skupienie sie na wykonywanej czynnsci,
          odstawienie lew a coraz wiecej ruchu = to jest recepta.
          Nie trzeba miec nawe silnej woli. Ja nie mam. Wciaz pije piwsko i pale za duzo. Ale z nerwica/depresja/
          tym czyms co mnie niemal zniszczylo - WALCZE :))))
          • raggiodelsole Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 18:29
            boris, ale Ci zazdroszcze.
            ja poki co nie umiem sama sobie pomoc,ataki smutku wracaja mimo ze bardzo sie
            staram.


            lucyna- nie powiedzialam ze psycholog nie pomaga.
            tylko nie wierze ze pomoze mi- siedze w tym srodowisku,znam te techniki,a skoro
            tak to powinnam sama sobie umiec pomoc.szewc bez butow chodzi
            • wisienkaa2 Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 21:13
              ja nie wierze, że depresja jest uleczalna. dla mnie jak juz cie depresja dopadnie to zawsze bedzie do ciebie wracac. czlowiek wesoly moze sie zalamac, ale zalamany czlowiek juz nigdy nie bedzie wesoly.

              mam nadzieje, ze jeszcze sie na tych studiach duzo nauczysz i duzo zrozumiesz. nie chcialabym isc do takiego psychologa co ma depresje i co nie wierzy w siebie. pewnie chcialas wszystko zrozumiec dlatego poszlas na ten kierunek.

              czytalas moze kiedys ksiazke "mozesz uzdrowic swoje zycie" luisy hay??? po przeczytaniu tej ksiazki naprawde uwierzylam w to ze moge wyjsc na zawsze z depresji. ja bym musiala ta ksiazke codziennie czytac albo raz i porzadnie wkuc sobie to wszystko co tam jest napisane do glowy wtedy by bylo ok. nie mam pieniedzy zeby sobie ta ksiazke kupic, ale jak bede miala to kupie, bo pozyczac drugi raz jej nie chce. ta ksiazka jest naprawde magiczna jakby od wrozki :)
            • lucyna_n Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 21:33
              siedzisz w tym środowisku, znasz te techniki, i wiesz że nie pomogą, nadal twierdzę że to bardzo
              budujące.
              a umiesz spojrzeć na siebie obiektywnie z boku? a może jeszcze jak baron munchausen (czy jak to się
              tam pisze) sama się umiesz za wlosy z bagna wyciagnąć?
              powodzenia.
              • sneeper Re: - chwila 08.06.06, 21:36
                nadeszly czasy,gdy nie mozna sie przyznac do swej tozsamosci narodowej
                - jude!!
                -niee Polak

                Tak wiec mam depresje.
                • sneeper Re: - realizm i krytycyzm 08.06.06, 21:44
                  niestosowanie sie do zalecen lekarza to samowola i chaos, a czasem korzysc
                  stosowanie sie do zalecen lekarza to zgoda na "mniejsze zarobki" , az do zaglady,
                  ___________________czasem lekarz zmienia leki, wtedy (moze byc) chaos i zaglada,
    • rzeznia_nr_5 Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 22:16
      kolejna psychiczna psycholog,to jakaś plaga
      • raggiodelsole Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 22:19
        nie,nie poszlam na psychologie bo chcialam cokolwiek zrozumiec.ten kierunek byl
        moim wymarzonych od kilku lat, jak jeszcze bylam beztroska i szczesliwa;)) a
        choroba dopadla mnie juz na studiach.

        a dla wszystkich ktorzy boja sie "psychicznych psychologow" - nie zamierzam
        leczyc ludzi,wbrew pozorom psycholog moze robic wiele innych rzeczy
        • bialeoko Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 22:25
          nie no co ty, jak możesz, przecież wiadomo, że ginekolożki same sobie odbierają
          poród.
    • mlasskacz Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 08.06.06, 23:28
      Już to, że nie trzeba Cię przekonywać do zmiany myslenia, to dużo. Samo studiowanie psychologii to jeszcze za mało. Każdy kontakt z innym poglądem w sytuacji terapeutycznej może spowodować, że zwrócisz uwagę na coś, na co do tej pory nie zwracałaś. Warto dać sobie szansę, jak trzeba to wielokrotnie.
      • wisienkaa2 Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 09.06.06, 11:14
        no czemu wy ja tak dobijacie??? gdyby ludzie sie tak wzajemnie nie dobijali nie bylo by tylu ludzi zalamanych.

        no wiem ze nie musisz zostawac po tych studiach psychologiem.
      • raggiodelsole Re: jak to mozliwe ze z depresji mozna wyleczyc?? 09.06.06, 11:43
        no i wlasnie dlatego ide na terapie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja