aga1980
08.06.06, 20:24
otoz od miiesiaca mam prace w pewnej hurtowni, jestem fakturzystka. praca
typowo biurowa.bardzo dobrze platna jak na moje miasto. wzialwszy pod uwage
fakt ze mieszkam z mama, wiec mam dla sieie cala pensje. niby powinnam sie
ciesyzc,ale wczoraj kolezanka zalapala sie na pol roku do starostwa, w
momencie kiedy mi to powiedziala moje poczucie wartosci spadlo do zera, moja
praca wydala mi sie nieatrakcyjna (bo to hurtownia), mimo ze jest lepiej
platna ja nie umiem dostrzec jej zalet,a widze tylko wady. czuje sie gorsza,
tylko czemu? tak jakbym nie umila sie cieszyc z tego co ma, jakbym nie umiala
tego docenia, a zyla zyciem innych, uzalezniala swoja wartosc od innych.
zaznacze ze lecze sie na depresje od 2 lat, co jest ze mna nie tak, czemu nie
umiem sie cieszyc ze swojej pracy, czemu od razu czuje sie zgnojon, czem,u
kazdy wydaje mi sie lepszy? siedzialamna bezrobociu bylo zle, wiec czemu nie
umiem docenic teraz tego, ze mam prace, ze mam kase, dlaczego? zamierzam
wubrac sie z tym dopscyhologa, bo niedaje mi to spokoju. ryczecaly czas,
czuje sie nikim :-( co ze mna jest nie tak?