a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka :-(

12.06.06, 21:31
moi drodzy - zwracam sie do osob spoza krakowa, bo krak-people wiedza jak
bylo. Otoz dzis przez kilka godzin w krakowie bylo goraco! i slonce! I szlag
mnie trafial bo mam w pracy okno na polnoc i mi nie zaglada! ale teraz leje
deszcz, wiec rzec mozna - wszystko wrocilo do normy!
A ja od soboty mam jakas niesamowita goraczke - prawie 38 st!!!! i nic mnie
nie boli, zadnych objawow wiec laze do roboty i jestem wredna i zla dla
wszystkich. Gdy nie jestem zla, to opuszczaja mnie sily i czuje, jak osuwam
sie pod biurko z mojego skorzanego, pierdzacego fotela ;-).
Czy ktos podobnie jak ja ma dzis goraczke?
Albo pierdzacy fotel? :-)))
    • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:38
      zazdroszczę gorączki.Naprawdę nie żartuję.Ja psychicznie czuję się bardzo źle i
      jestem w jakimś koszmarnym dołku(jakby nawrót depresji?) i miałbym ochotę
      poleżeć pod pretekstem gorączki-dlatego zazdroszczę.Leżałbym chory i by się
      troszczyli o mnie i miałbym spokój a takto ktoś przychodzi-wnerwiają mnie ludzie
      jak znowu depresja wróciła.Wogóle muszę ubierać się i a to wywalić śmieci a to
      do sklepu a to z psem wyjść kilka razy a to odkurzyć mamie dom a że czuję się
      bardzo smutny i nie mam sił na to aby coś robić to zmuszam się i czuję się coraz
      bardziej padnięty a jakbym miał gorczkę to by chociaż takie leżenie w łóżku
      dobrze zrobiło dla moich nerwów dlatego zazdroszczę gorączki.Dzisiaj pogłaskałem
      psa a był pryskany i musiałem kilka razy w gorącej wodzie umyć ręce bo
      oczywiście dostał bym zapalenia spojówek jakbym podrapał się brudną chemią ręką
      przy oku.Wrr i jeszcze mam dolegliwości somatyczne że mam mdłości czasami i
      ogólne osłabienie i lekkie bóle głowy brr.Jestem evil:/
      • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:41
        i jeszcze pójdę do lekarza i oczywiście będzie trzeba pewnie zmienić lek bo mam
        wrażenie jakby cital nagle przestał na mnie działać a wcześniej działał dobrze
        a nawet bardzo dobrze.Ja leku już nie zmienię i tak powiem lekarzowi.Może za
        kilka tygodni znowu da mi kopa ale trzeba czekać-tak już jest z tymi lekami że
        dziaają po dłuższym czasie brania a ja czuję się po kilku dniach brania citalu
        jakbym łykał tabletki z witaminami czyli nic.Już nie będę zwiększał dawki-lekarz
        może to zasugeruje jak do 27 czerwca będę się nadal źle czuł ale narazie biorę
        20mg czyli tabletkę i dziwię się czemu nie ma kopa bo zawsze był ju w pierwszych
        dniach przyjmowania tego leku wrr
        • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:44
          czuję się niepotrzebny,śmierdzę potem i nawet nie chce mi się dupy ruszyć żeby
          się wykąpać.Pewnie jakoś się zmuszę zaraz ale nie chce mi się bo skoro nie mogę
          znaleźć miłości to po co się myć...Brak motywacji...depresja...śmierć...
          Przepraszam że znowu rozpisuję się w czyimś wątku ale liczę że mi uly chociaż
          trochę ale pewnie się przeliczę wrrr
      • o_ren_ishii Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:44
        Suchy... ja laze do roboty z ta goraczka, nie mow mi o lezeniu w lozku :)
        zazdroszcze psa natomiast - nosze sie z zamiarem posiadania psa, bo jakos tak...
        nikt mnie nie kocha, moze pies by mnie kochal... Nawet na spacer bym sobie z nim
        poszla w taki deszcz jak teraz, ech... tylko maly musialby byc, bo miejsca nie
        mam duzo. I kurde, co by biedny robil przez caly dzien sam w domu? Egoizm przeze
        mnie przemawia.
        tak sie czasem zastanawiam jak czytam TWoje posty, czy sie aby zbyt intensywnie
        nie wsluchujesz w swoj organizm? troche to niepokojace...
        A pies co - pchelki zlapal?
        • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:46
          pies był tak zapobiegawczo chroniony chemią-dlatego go spryskali.Nie polecam psa
          a zwłaszcza takiego jakiego ja mam bo ona woli tylkojedzenie i tak naprawdę
          nikogo nie kocha tylko osoby posiadające smakołyki czyli chuda i świeża szynka
          czy jej pyszności.I to ma być miłość psia.
          • o_ren_ishii Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:49
            kocha kocha, tylko Ty jakis nieufny jestes.
            poza tym osobie, ktorej nikt nie kocha milo bedzie zobaczyc jakiekolwiek
            przejawy milosci, nawet takiej interesownej - za szynke ;)
          • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:50
            biorę leki od prawie 3 lat i nadal mam nerwicę natręctw czyli w postaci
            wsłuchiwania się w siebie?to czemu leki nie pomogły a niby dobvrze na to
            działają?Może mam ukrytą schizofrenię i się ujawni za rok może dwa?To mnie
            pocieszyłeś:(
            • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:51
              i palę więcej-już doszedłem do paczki a [paliłem prawie rok tylko pół paczki.Ja
              nie wiem co się dzieje
            • o_ren_ishii Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 21:54
              nie wiem, moze nie dzialaja :| A moze dodatkowo psychoterapia? Odnosnie
              schizofrenii - nawet jesli jest ukryta, po co martwic sie na zapas? Pare pompek,
              pobiegac ;), zaraz przejdzie natlok mysli.

              a szczerze - to jestem dziewczynka ;)
              • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 22:00
                aha:) niwe no schizofrenii nie mam bo bym czuł e jestem z innego świata albo
                czuję się dziwnie obco itp a ja mam poczucie realności czyli poprostu mam
                nerwicę?Nie będę juz stawiał diagnoz-lekarz może mi powie ale jestem niezdolny
                do odczuwania szczęścia i te wsłuchiwanie się w siebie-wszystko wygląda na
                zaburzenia nerwicowe albo już nerwicę.Kto wie-zobaczymy.Dobrze że zabić się nie
                chycę jeszcze chociaż o tym chwilami myślę ale zaraz odsuwam te myśli i jakoś
                idzie.Idę się kąpać bo zaraz jeszcze smród przeleci przez neta i wam forum
                zaśmiardnie
                • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 22:03
                  to pewnie klątwa Tarji rzucona na mnie dlatego tak się źle czuję.Ona mi mówiła
                  że nie woolno mi odstawiać leku bo wróci mi choroba i przez to że we mnie
                  zwątpiła i wmawiała mi że będzie mi źle to faktycznie tak się stało-choroba
                  nawróciła.Gdyby mnie wspierała w rzucaniu leków to pewnie byłbym zdrowy i czysty.
    • virusti a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 22:07
      Własnie mi spadła do 38,8C, od kilkunastu lat nie miałem takiego stanu. Jak
      jest wyższa spię i mam halucunacje, a lekarz stwierdził zapalenie oskrzeli i
      początek w lewym płucu. To pewnie przez to, że po meczu Polaków latałem prawie
      godzinę by kupić żarcie, a potem mokry puściłem klimę w autobusie, następnie w
      samolocie. Przy takim upale i gorączce wszystko denrwuje, szczególnie szef...
      • suchyxxx Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 12.06.06, 22:44
        ech miałem zapalenie osskrzeli 2 mieiące a potem w 3cim miesiącu już było
        zapalenie płuc.Lekarz mnie tak leczył na kaszel niby a nie zorientował się że to
        zapalenie oskrzeli i dał mi w końcu po 2 miesiącach antybiotyk który nie pomógł
        ani trochę-dodam że miałem kaszel,dławiłem się i dusiłem oraz miałem wymioty
        flegmy 4 razy i omal się nie udusiłem oprzez te wymioty.Dopiero po 3 miesiącach
        jak kaszlałem co 15 sekund równo i nie mogłem spać bo co 15 sekund kaszel silny
        z płuc to lekarz dał mi spray na astmę oskrzelową i po pierwszej dawce jak ręką
        odjoł.Po 2 tygodniach odstawiłem spray i nie miałem już zapalenia ale kaszel
        utrzymywałsię jeszcze pół roku prawie.
        • virusti Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 13.06.06, 11:33
          Tyle miesęcy kaszlu! Współczuje. Ja tylko po kilku dniach przy każdym
          kaszlnięciu mam taki ból glowy i mięsni na szyi, że masakra. Lekarze są dziwni,
          pierwszy rozpoznał chorobę, dał antybiotyk i kazał chodzić do pracy...
    • mskaiq Re: a w krakowie znow pada, a ja znow z goraczka 13.06.06, 10:55
      Mysle ze powinnas isc do lekarza, nie lekcewaz takich rzeczy, moga pojawic sie
      komplikacje.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja