efam1
27.07.06, 23:31
po co brać całe życie tabletki?to tak jakby powiedzieć sobie - nie da się z
tym nic zrobić, jedz pastylki to przeżyjesz moze do emerytury, chyba ze
wcześniej kipniesz na wątrobę.
przeraża mnie leczenie osób chorych psychicznie w Polsce..prosze te tabletki
stosować jak te nie pomoga to inne zapiszemy, u mnie było juz chyba 7 czy 8
rodzajów (słyszłam o oporności na leki :)a dodatkowo mój psychiatra nawet
odradził mi terpaię zeby nie pogorszyć stanu w mojej głowie.
DLATEGO UWAŻAM ZE TE CAŁE ZABIEGI SĄ BEZSENSU (ZYSKUJĄ TYLKO KONCERNY
FARMACEUTYCZNE)
pozdr