lęki...

04.08.06, 18:05
hej forumowicze.czy mogą być objawami nerwicy lęki,np. przed wyjściem z
domu...pójściem do sklepu...obawa,że źle się poczuję...
miewam takie "napady" szybszego tętna,uczucia ciepła,lekkich zawrotów
głowy....mam cały czas wrażenie,że zemdleję...coś się stanie...
badania zrobiłam wszystkie (łącznie z tarczycą) i są w normie - czy jest to
wina np. odreagowywania stresu związanego z pracą?
zagubiona...
    • loren-n Re: lęki... 04.08.06, 18:11
      Witaj w swiecie nerwicowcow!Tak sie u mnie objawia nerwica mam ja od 9 lat
      • muzylek Re: lęki... 04.08.06, 18:17
        no to witam więc....
        najgorsze w tym wszystkim jest to,że w ciągu roku szkolnego (jestem belfrem)
        chyba poprostu nie ma czasu na takie stany,a teraz się odzywają...i w dodatku
        przeszkadzają w wypoczynku...jak sobie pomóc?
        • loren-n Re: lęki... 04.08.06, 18:24
          Widzisz,a ja mam problem jak dotrzec na zebranie do szkoly z ...takim belfrem
          jak Ty(smiech) przechodze istne tortury a jak juz dotre to jest calkiem znosnie
          Moze byc jako odreagowanie stresu a jak sobie radzisz w ciagu roku szkolnego
          gdy pracujesz? co robic -oto jest pytanie>>>psycholog,psychiatra ,leki...roznie
          • loren-n Re: lęki... 04.08.06, 18:27
            teraz jest czas na wypoczynek ale jak gdy takie stany dopadaja...ja mam po
            niedzieli wyjechac z rodzinka i znajomymi na Mazury a najchetniej bym sie
            zaszyla sama w domu....choc spotkania w gronie przyjaciol mi pomagaja bo nie
            mysle o swoich klopotach i potrafie sie zrelaksowac...ale tak na wszelki
            wypadek sie boje ...ze przyjda leki a ja sie wtedy robie blado zielona jakbym
            miala zemdlec....
            • muzylek Re: lęki... 04.08.06, 18:31
              to zupełnie tak jak ja!
              to jest taka obawa na zapas...
              w ciągu roku szk. to powiem,że normalnie się czuję...wiadomo - nie jest lekko w
              szkole,ale może jestem mocno nakręcona pracą i poprostu nie czuję tego...
              a w tym roku na początku lipca zaczęło się...
        • muzylek Re: lęki... 04.08.06, 18:25
          ...dodam,że młodym belfrem...
          • loren-n Re: lęki... 04.08.06, 18:35
            no i wlasnie prze ten lek przed lekiem wychodze z domu spieta i zaczynam tacic
            glowe...nakrecac sie ...i postepuje caly lancuszek objawow az po stan
            kompletnej bezradnosci
            • loren-n Re: lęki... 04.08.06, 18:36
              dodam ,ze radzilam sobie z tym tak dobrze ,ze przechodzily takie lęki ...ale
              teraz ni z tego ni z owego wrocily ...i znow trzeba zaczac walczyc...na przekor
              soboe wychodzic
              • muzylek Re: lęki... 04.08.06, 18:45
                dokładnie...początek lipca - było ciężko....teraz było trochę lepiej, a dzisiaj
                znowu - będąc w sklepie poczułam się jakbym zaraz miała odlecieć...strach...
                • loren-n Re: lęki... 04.08.06, 18:49
                  najgorsze jest to ,ze ten strach ma sie wypisany na twarzy....to mnie tez
                  dobija bo wolalabym ukryc stan jaki mnie owladnal a ..oczy zdradzaja....
                  • tarja30 Re: lęki... 04.08.06, 19:04
                    Pozostaje psychiatra
                    nie można lekceważyć tych lęków bo mogą sie pogłebić
        • ida37 Re: lęki... 05.08.06, 10:12
          też nauczam i taki stan dopadł mnie na początku wakacji! Czekam do września!
          Wtedy nie będę miała czasu na myślenie!
    • mskaiq Re: lęki... 05.08.06, 05:40
      Mysle ze leki o ktorych piszesz trwaja tak dlugo az przetanesz sie ich bac.
      Takich napadow mialem wiele. Czasami pojawialy sie w czasie biegu palpitacje
      serca albo uczucie ze zemdleje. Na poczatku zatrzymywalo mnie to, pozniej
      bieglem sobie jakby nic sie nie dzialo. Palpitacje i uczucie ze zemdleje
      zniknely a ja sobie biegam bez problemow.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • muzylek Re: lęki... 05.08.06, 10:22
        dzięki za wszystkie słowa otuchy! zamierzam z tym ostro powalczyć! buźka
        • ida37 Re: lęki... 05.08.06, 10:26
          Do walki!

          Ps. proszę o relację:-)Pozdr!
          • sneeper Re: lęki... 06.08.06, 16:18
            śmiech przez lzy
            czy gradobicie ,absurd ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja