tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie

07.08.06, 15:59
jest ci źle
świat ci się rozsypuje i jakoś tak do dupy jest
myślisz sobie: pójdę do doktora (skoro jestem taka chora:)

doktor posłucha, ostuka
i powie, że tabletkę ci zapisze
by wypełnić ci tę niszę

>>>>

Czy tabletki pomagają? Czy bez ciężkiej pracy nad sobą można (za pomocą
farmakologii) poczuć się szczęśliwym?

Ja bez leków stabilizujących nie egzystuję. Muszę je brać by żyć. Ale do
antydepresantów mam stosunek ambiwalentny. Z jednej strony kiedyś uratowały
mi życie (kiedy jeszcze miałam akcje samobójcze), ale teraz przechodzę
depresje bez nich i trwa to tyle samo czasu co gdybym je łykała.

Mam za to wielki szacunek do neuroleptyków. Tych co zmniejszają psychozy. Ich
działanie od razu czuć. Masz jakieś wizje a po nich nie masz. I już. A
antydepresanty ma mnie nie działają (choć próbowałam już chyba wszystkiego).
Ja swoje depresje muszę "przepracować". Przeleżeć, przeczekać, powytłumaczać
sobie. Dziwne, co nie?
    • zoltanek Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 16:12
      pewnie. nie można uporać się z życiem za pomocą tabletki. w przypadku leczenia traumy, lub zupełnej katatoni jest OK, jednak leczenie człowieka o depresyjnej duszy pigułkami to zupełna porażka. nie będe wkazywał palcami, ale kilka osób z forum, swoją historią, przekonało mnie o tym całkowicie. ja już ssrajów nie dotknę, a upprać się ze sobą musze w inny sposób.
      tak więc, zgadzam się z Tobą w zupełności/.
      • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 16:24
        hmm u mnie traumatyczne przeżycie wywołało najpierw klasyczne lęki i depresję a
        gdy pozbyłem się depresji to weszła na to miejsce nerwica.Czyli jakieś przeżycie
        traumatyczne niby niewinne może wywołać wieloletnią chorobę psychicznę typu
        właśnie depresja czy nerwica.Przeżycie traumatyczne można leczyć lekiem ale
        tylko zlikwidujemy objawy a nerwica się po jakimś czasie pojawi-ja zrobiłem błąd
        że odrazu nie leczyłem się u psychologa bez leków.Niestety teraz mam non stop
        nerwicę i czuję si źle.Bdę to leczył-10 mam wizytę u świetnej i znanej
        psycholog,chodzę też do lekarza po leki.Gdybym od początku wiedział że muszę się
        leczyć u psychologa bo PTD to zaburzenie a nie choroba jeszcze-to bym nigdy nie
        tknoł leków .Teraz niestety bez nich nie nadaj się do życia ze względu na
        różnorodne bóle ciała,zawroty głowy czy nudności,brak koncetracji czy senność i
        brak energii.Wiem że jak będę zdrowy i odstawię leki to bez nich uda mi się ale
        póki co to niestety jestem skazany je brać.
        • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 14:31
          suchyxxx napisał:

          > Wiem że jak będę zdrowy i odstawię leki to bez nich uda mi się ale
          > póki co to niestety jestem skazany je brać.

          W mojej chorobie jest tak, że jeśli nie ma ataku przez kolejne 5 lat - można
          odstawić leki. Dopiero wtedy. Abra makabra.
      • carlabruni Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 19:15
        w jaki sposołb masz zamiar sie ze sobą uporać? pozdrawiam.
    • mamusia1999 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 17:36
      antydepresanty to jak kule (w sensie....fizjoterpeutycznym). potrzebne mi sa,
      zeby nauczyc sie od nowa chodzic.
      • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 18:46
        prochy nie rozwiązują problemów ale mogą dać wiele do myślenia i zmobilizować do
        działania. u mnie to pojawia się tak : kiedyś bałem się ludzi i byłem wstydliwy
        ale odkąd łykam ten cital cały strach i wstydliwość mineły i dzięki takiemu
        działaniu zostałem zmobiluizowany do poznawania ludzi i zawierania nowych
        znajomości.Czyli tabletka nie rozwiązała problemu samotności ale zmalały lęki i
        wstydliwość i problem samotności rozwiązałem sam:) tabletka pomaga w 1 kroku ale
        potem aby postawić 2gi to już zależy tylko od nas jednak gdyby nie ten lek to
        bym nie poznał tych ludzi na wakacjach i na ślubie-poprostu bałbym się
        podchodzić i wyciągać łapę "cześć jestem Bartek" a takto jednak bądź co bądź
        taki lek coś daje.Przynajmniej pozbyłem się fobii społecznej ale niestety
        depresji i zmian nastrojów nie chociaż ulotka obiecywała że to też się poprawi:)
      • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 14:35
        mamusia1999 napisała:

        > antydepresanty to jak kule (w sensie....fizjoterpeutycznym). potrzebne mi sa,
        > zeby nauczyc sie od nowa chodzic.

        ciekawa metafora.

        Pamiętm, że kiedy pierwszy raz miałam powazną depresje kliniczną przez miesiące
        nic na mnie nie działało. Siedziałam w szpitalu i coraz bardziej się
        pogrążałam. Aż wreszcie zrobiłam dym, pobiłam swojego psychiatrę wrzeszcząc na
        niego, że nic mi nie jest tylko jestem nieszczęśliwa... Wtedy dali mi
        imipraminę, najstarszy chyba na rynku antydepresant. Po 3 tygodniach depresja
        póściła. W tym kontekście było OK.
        Teraz mi już nie pomaga. Może nie mam już tak poważnych depresji? Nie wiem.
        Wiem, że cital działa tak samo jak gdy go nie biorę, na przykład.
    • eizo1 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 19:05
      ja sie dowiedziałem już jdnego na leki jestem raczej odporny
      i nie nie licze że coś ie ruszy prez najbliższe kilka miesięcy
      a tow pratyce oznacza że musze sobie radzic pratycznie bez bez


      Może ktoś wie ile sie zwylke trzeba namęczyć z ssri zemy dali
      prawdziwy lek
      • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 19:41
        i tu jest pies pogrzebany bo leki u mnie działają głównie na lęki a na poprawę
        samopoczucia i energię nie za bardzo.Jednak jestem w szoku że po kilku miesicach
        brania w końcu nie ma się wogóle lęków.Niestety są inne skutki uboczne i brak
        humoru czy sił.Coś już wymyślimy z lekarzem co mi dobrać.Może wreszcie da mi 2
        leki? Zobaczymy
        • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 22:37
          suchotku, jesli chodzi o poprawe samopoczucia w dłuższym okresie czasu to
          wydaje mi się, że najbardziej na czasie będą teksty Maska, czyli innymi słowy -
          trza zmienic myslenie, chociaż trochę. Tableteczka tu raczej nie pomoze. Może
          jakaś psychoterapia? Szkoda, że nie dają Ci napędu, aale łączę się w bólu ;).
          pozdro, m.
      • gajucha a jaki to niby prawdziwy lek? 07.08.06, 23:38
        bo ssri męczę ze 2 lata ale były też amitryptylina 5 szt dziennie i inne
        • gajucha to było do eizo 07.08.06, 23:40
          to pytanie o lek
          • eizo1 Re: to było do eizo 08.08.06, 00:11
            prwdziwy czyli taki po kturym będe czuł że coś biore
            bo narazie to nie mam nawet żadnch efektów ubocznych
            • lucyna_n Re: to było do eizo 08.08.06, 09:02
              no to zapodaj sobie mianserynę czy coś podobnego, jestem przekonana że wtedy poczujesz skutki
              uboczne ktorych Ci tak brakuje.
    • anatemka Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 22:03
      > Czy tabletki pomagają? Czy bez ciężkiej pracy nad sobą można (za pomocą
      > farmakologii) poczuć się szczęśliwym?

      tak. tak i jeszcze raz tak. całe 'do dupy' jest tylko w mojej głowie.
      • cadiz Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 22:37
        anatemka napisała:

        > tak. tak i jeszcze raz tak. całe 'do dupy' jest tylko w mojej głowie.

        to co jest w mojej głowie?
        • anatemka Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 22:43
          a skąd niby mam wiedzieć?
          • cadiz Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 22:48
            poszukiwanie
            rozpocznę od swojej piwnicy
            • rzeznia_nr_5 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 07.08.06, 23:52
              Najpierw sprawdź w stodole.
    • mskaiq Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 12:33
      Tabletki to wiara ze mozna pokonac problem ze moga nas wyleczyc. Pozwalaja
      trwac bo wierzymy i wszystko jest dobrze ale tabletki nie sa w stanie
      rozwiazywac naszych problemow.
      Kiedy tracimy wiare w tabletki pojawia sie wiele problemow bo tracimy kontrole
      nad emocjami, jestesmy pozostawieni sobie a nie potrafimy wierzyc w siebie, w
      nasze mozliwosci.
      Tabletki potrafia zmiejszyc rowniez strach bo wierzymy ze pod wplywem tabletek
      strach bedzie o wiele slabszy, dzieki temu przestajemy sie bac strachu.
      Nastepnym krokiem jest zrozumienie ze sami mozemy go pokonac. Kiedy w to
      uwierzymy konczy sie strach i zaczyna zycie.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • euforyk Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 12:48
        .......a ziemia jest płaska i oparta na trzech słoniach
      • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 12:53
        Mask, autosugestia pomogla wielu osobom wielokrotnie cieżej chorym niż my,
        depresyjni. Zależy w co kto wierzy. Można wierzyć w spacery i marchewkę, można
        w tabletki. Jeśli ktoś ma głębokie przekonanie, ze tabletki mu pomogą istnieje
        duża szansa, że tak właśnie będzie. Tak jak napisaleś, wielu osobom pozwalają
        zmniejszyć strach, czy też - powiedziałabym - nauczyć się nowych reakcji, czy
        przypomnieć sobie stare, sprzed choroby. Anyway jeśli w ten czy inny sposób
        prowadzą do pokonania choroby, są ok.
        • mskaiq Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:04
          Ja uwazam Malino ze tabletki sa bardzo waznym etapem na drodze pozbycia sie
          depresji czy strachu.
          Uwazam rowniez ze nastepnym krokiem jest uwierzenie w siebie, uwierzenie ze
          mozna pokonac depresje i strach bez tabletek.
          Cwiczenia fizyczne nie pomagaja wierzyc, to juz jest inny etap, na tym etapie
          potrzebujesz silnego i zdrowego ciala. Bez niego nie mozna pokonac depresji.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:34
            Ja uwazam Malino ze tabletki sa bardzo waznym etapem na drodze pozbycia sie
            > depresji czy strachu.
            > Uwazam rowniez ze nastepnym krokiem jest uwierzenie w siebie, uwierzenie ze
            > mozna pokonac depresje i strach bez tabletek.

            A teraz się z Tobą zgodzę. Właśnie na tym, moim zdaniem, cały dowcip
            tabletkowo - terapeutyczny ma polegać. Za wyjątkiem nawracającej depresji,
            kiedy tabletki, dla własnego bezpieczeństwa, należy zażywać być moze przez całe
            życie. Myślę, że jeśli ktoś ma dobre samopoczucie i napęd, a zawdziecza to
            głównie łykanej co rano lub co wieczór maleńkiej tableteczce, może sobie
            spokojnie przymknąć na nią oko i funkcjonować tak latami.
            • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 14:47
              maliana napisała:

              > Myślę, że jeśli ktoś ma dobre samopoczucie i napęd, a zawdziecza to
              > głównie łykanej co rano lub co wieczór maleńkiej tableteczce, może sobie
              > spokojnie przymknąć na nią oko i funkcjonować tak latami.

              Tak. Ale wtedy nie zawdzięczasz tego sobie i swojej pracy - tylko chemii. Nasze
              choroby często są wynikiem niedobrej gospodarki chemicznej naszego mózgu i
              tabletki je poprawiają. To fakt. Ale czy my sami nie potrafimy spowodować
              występowania pewnych leczniczych związków chemicznych? Wiadomo przeież jak
              dostarczyć sobie dopaminy (czekolada, udany seks itp.). Fajnie byłoby mieć w
              sobie taki power żeby dawać sobie radę samodzielnie a nie tabletką.
              >
              • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:10
                Ale czy my sami nie potrafimy spowodować
                > występowania pewnych leczniczych związków chemicznych?

                Właśnie pisze o tych przypadkach, kiedy nie potrafimy.... O takich, gdy
                zaburzenie chemii mózgu jest trwałe. Byloby mi wówczas wszystko jedno czy
                tabletka czy czekolada. Pozdr.
                • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:17
                  no właśnie, cholera, że nie potrafimy... Wiesz Maliana, ja też muszę żreć leki
                  i wiele lat robiłam wszystko żeby ich nie żreć. Skutki były takie, że co roku
                  traciłam bezpowrotnie kilka miesięcy życia. Ale marzy mi się taka siła
                  wewnętrzna, która by mnie wyzwoliła od tabletki. Nie lubię, nie podoba mi się,
                  wolałabym bez! O!
                  • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:37
                    ja to bym jeszcze marzyla, zeby te leki działały..to juz w ogole byloby git.
                    Wtedy moge brac co rano, co wieczor...w poludnie tylko wolalabym nie bo o tych
                    w srodku dnia najłatwiej zapominałam :))
        • euforyk Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:08
          maliana napisała:

          > Mask, autosugestia pomogla wielu osobom wielokrotnie cieżej chorym niż my,
          > depresyjni.

          zapewne czasem pomaga, ale nie jest prawdą, że działanie lekow antydepresyjnych
          sprowadza sie do efektu placebo. po co dawać ludziom tabletki z efektami
          ubocznymi, skoro można dać kulki z ciasta i efekt będzie lepszy?
          • zoltanek Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:15
            chodzi o wiarygodność. gorzkie lepiej leczy.
          • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:16
            wybacz mask ale teraz to żeś powiedział same bzdury...Tabletki działają nie
            tylko dlatego że w nie wierzymy ale jest udowodnione naukowo że przy wzroście
            serotoniny po tych tabletkach są mniejsze lęki i mniejsza tendencja do łapania
            dołów.W dodatku udowodniono wiele innych pozytywnych działań leków ssri więc
            proszę cię nie gadaj tutaj bzdur że tabletka to tylko placebo jak naukowo
            udowodniono że jest coś takiego jak serotonina i że tabletki pomagają zwiększyć
            jej poziom.
            • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:18
              aha ja całkiem nie tak dawno wierzyłem że tabletki są przyczyną mojej depresji
              więc je odstawiałem na własną rękę i powiedz mi dlaczego zamiast lepiej czuć się
              nie przyjmując leków,czułem się gorzej? Mimo że byłem przekonany że tabletki
              robią ze mnie warzywo i pogarszają nastrój a po ich odstawieniu zamiast być mi
              lepiej to było gorzej
              • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 14:51
                suchyxxx napisał:

                > Mimo że byłem przekonany że tabletki
                > robią ze mnie warzywo i pogarszają nastrój a po ich odstawieniu zamiast być mi
                > lepiej to było gorzej

                Ciekawy problem. Myslę (z autopsji) że to polega na tym, że kiedy odstawiasz
                leki (które gratisowo dostarczały Ci pewne związki chemiczne) mózg dajej ich
                potrzebuje, ale Ty już ich nie dostarczasz. Zwykłe zejście, jeśli wolisz.
            • euforyk Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:23
              ale jest udowodnione naukowo że przy wzroście
              > serotoniny po tych tabletkach są mniejsze lęki i mniejsza tendencja do łapania
              > dołów.

              efekt placebo też powoduje mierzalne fizjologiczne efekty.
              • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:26
                tak efekt placebo też ale te tabletki chemicznie zwiększają poziom
                serotoniny,nie przez efekt placebo.Jak dostałem mohje 1 leki to nie wierzyłem że
                są w stanie mi pomóc i wątpiłem je-więc skoro nie wierzyłem to powinny nie
                zadziałać a stao się inaczej
          • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:34
            euforyk napisał:
            > po co dawać ludziom tabletki z efektami
            > ubocznymi, skoro można dać kulki z ciasta i efekt będzie lepszy?

            To pewnie efekt nocebo.
            • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:38
              efekt maskcebo
          • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:38
            euforyk napisał:

            > maliana napisała:
            >
            > > Mask, autosugestia pomogla wielu osobom wielokrotnie cieżej chorym niż my
            > ,
            > > depresyjni.
            >
            > zapewne czasem pomaga, ale nie jest prawdą, że działanie lekow
            antydepresyjnych
            > sprowadza sie do efektu placebo. po co dawać ludziom tabletki z efektami
            > ubocznymi, skoro można dać kulki z ciasta i efekt będzie lepszy?


            Nie to Euforyku miałam na myśli. Chodziło mi o przedterapeutyczne podejście do
            sprawy. To znaczy zanim podejmie się decyzję o sposobie leczenia. Jeśli ktoś
            mocno wierzy np. w bioenergoterapię, a np. bardzo nie chce brac leków, takowa
            może mu pomóc, jeśli mocno w to uwierzy. To samo dotyczy psychoterapii,
            naturalnych srodków typu deprim, czy krople Bacha itp. Kłopot w tym, ze
            depresyjny rzadko na ogół miewa taką wiarę i moim zdaniem najbardziej zawsze
            sprawdzą się tabletki, właśnie przez to, ze nie są placebo....
            • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:41
              podobno najlepszy na depresję jest sex
              • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:41
                suchyxxx napisał:

                > podobno najlepszy na depresję jest sex

                podobno. To nawet zgodne z nauką, coś tam się przecież podobno wytwarza.
                Niestety u mnie nie działa.
                • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:45
                  Może dawka za mała?
                  • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:46
                    w większych męczy, więc też na nic.
                    • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 16:22
                      No to może zwiększyć natężenie bodźca? Zwiększając ilość (powiedzmy drużyna
                      siatkarska) albo wielkość (koń, nosorożec)? W necie sporo jest stron
                      propagujących ten rodzaj terapii.
                      • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 17:15
                        dlaczego siatkarska?
                        zoofilia leży poza obszarem moich zainteresowań seksualnych...
                        • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 17:40
                          Siatkarska bo są czymś pośrednim. A zasadniczo człowek też jest zwierzęciem.
                          • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 18:01
                            zabrakło mi błyskotliwości, bo cokolwiek odpowiedzieć...
                            • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 18:06
                              Ja także nie mam pomysłu, ale żeby nie mieć ostatniego słowa?
                              • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 18:57
                                haha :)))))))))))))))
              • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 14:53
                suchyxxx napisał:

                > podobno najlepszy na depresję jest sex

                To prawda. W czasie orgazmu wydziela się do mózgu dopamina. Problemem jest
                tylko to, że w depresji ciężko się do seksu zmobilizować (obniżone libido).
                • euforyk Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 14:57
                  Problemem jest
                  > tylko to, że w depresji ciężko się do seksu zmobilizować (obniżone libido).

                  czyli w duchu maska : najlepsze na depresje jest nie mieć depresji.niestety nie
                  wszystko sprowadza sie do obrażenia sie na swiat.
                  • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:02
                    euforyk napisał:

                    > Problemem jest
                    > > tylko to, że w depresji ciężko się do seksu zmobilizować (obniżone libido
                    > ).
                    >
                    > czyli w duchu maska : najlepsze na depresje jest nie mieć depresji.niestety
                    nie
                    > wszystko sprowadza sie do obrażenia sie na swiat.

                    pewnie że nie. Dlatego ja na przykład mimo niechęci staram się zachowywać
                    higienę związku i uprawiać seks mimo wszystko :)
                    • lucyna_n Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:44
                      co za poświęcenie!
                      • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:48
                        lucyna_n napisała:

                        > co za poświęcenie!

                        hehehe :)
                        ale czasami na prawdę jest ciężko się przemóc. Najgorszy jest pierwszy krok,
                        wiesz: przezwyciężenie swojej niechęci (nie do partnera tylko do sytuacji jako
                        takiej). Porąbana ta depresja. Zrzygać się na nią można.
                        • lucyna_n Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:53
                          i owszem,
                          ale poki poczucie humoru tkwi w Tobie jestem dobrej myśli:)
      • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 14:41
        mskaiq napisał:

        > Nastepnym krokiem jest zrozumienie ze sami mozemy go pokonac. Kiedy w to
        > uwierzymy konczy sie strach i zaczyna zycie.

        Łał!!! Już odwykłam i wbiło mnie w siedzonko! Właśnie napisano tu coś co mi się
        właśnie krystalizuje w głowie. Muszę brać stabilizator, bo wierzę że dzięki
        niemu nie dopuszczę do ataku, ale cały czas kminię jak by tu dac sobie radę bez
        nich. Niestety, historia pokazuje, że jeszcze jestem za cienka w uszach. Ale
        pracuję nad tym.
        >
        • lucyna_n Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:43
          taaa, weź jeszcze słuchaj tego co Mask tu od kilku lat bredzi
          no weź jeszcze to zastosuj
          ręce opadają...
          • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:46
            poczekaj Lucyna. To nie tak.
            Muszę brać leki, bo nie umiem sama dać sobie rady. Ale imponuje mi jeśli ktoś
            dał sobie radę i teraz nie bierze. Wiem jaki jesy Masq i mam dystans, ale pewne
            jego (wyrwane z kontekstu) teksty są dla mnie takie jakie sama mogłabym (w
            pewnych okolicznościach, oczywiście) napisać.
            Trudno, jestem trochę infantylna, co robić :)
            • lucyna_n Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:52
              Mi nie imponuje że ktoś daje radę bez leków bo to tylko oznacza że jego choroba ma znacznie
              łagodniejszą formę , umożliwiającą taką opcję.
              Nie spotkałam nikogo kto mógłby odstawić leki a tego nie zrobił znam za to wielu którzy nie powinni
              ich odstawiać, odstawili bo chcieli być "silni" i zle się to kończyło, nawet bardzo źle.
              Jak się choruje to trzeba myśleć odpowiedzialnie i cześć. W tej chorobie nie ma miejsca na Mskaiqowe
              mrzonki. Tak jak w cukrzycy trzeba brać insulinę a nie myśleć że inni obywają sie bez niej.
              Wierzę że nie narobisz już sobie żadnych problemów , w końcu jesteś już dużą dziewczynką :)
              • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:14
                święte słowa.
              • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:14
                lucyna_n napisała:

                > Mi nie imponuje że ktoś daje radę bez leków bo to tylko oznacza że jego
                choroba
                > ma znacznie
                > łagodniejszą formę , umożliwiającą taką opcję.

                Niekoniecznie tak musi być. W przypadku mojej diagnozy jest taka prawidłowość,
                że jeśli przez 5 lat nie będzie nawrotu - można spokojnie odstawić
                stabilizator. Mało tego: bardzo żadko biorę inne leki, w reemisji nie ma takiej
                potrzeby.

                > znam za to wiel
                > u którzy nie powinni
                > ich odstawiać, odstawili bo chcieli być "silni" i zle się to kończyło, nawet
                ba
                > rdzo źle.

                No, tak. Sama jestem tego pięknym przykładem "do nienasladowania". Odstawiałam
                stabilizator, bo zaburzał mi poczucie wolności, ale ZAWSZE prowadziło do do
                nawrotu. Natomiast sama czuję kiedy kończy mi się depresja, czy mania i wtedy
                często odstawiałam leki z dobrym skutkiem. O paradoksie.

                > Jak się choruje to trzeba myśleć odpowiedzialnie i cześć. jak w cukrzycy
                trzeba brać insulinę a nie myśleć że inni obywają s
                > ie bez niej.

                Racja. Nawet Stary już nie mówi o niczym innym tylko o tym jak mam jeść tą
                depakinę, bo bez niej mi odwala. Dasz wiarę? On, największy wróg farmakologii.
                Cały czas mówił, że wyjdę z tego sama, że leki to ściema, a teraz inaczej
                piszczy. Może dlatego, że zaczęło nam zależeć?
                Pozdrawiam Cię cieplutko i dzięki za troskę :)
                • lucyna_n Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:32
                  5 lat bez nawrotu i będzie git:) zgadzam się.
                  wierzę w Ciebie po prostu.
                  pozdry dla Starego:)
                  • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:34
                    i Ty swojego pozdrów :)
                    • lucyna_n Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:38
                      ucieszy się chłopina:)
    • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:44
      Dobrze byłoby nie posługiwać się określeniami typu tabletka. No i pokusić się o
      jakąś definicję depresji do przyjęcia dla wszystkich. Wtedy może ciosy będą
      lepiej wymierzone i poleje się więcej krwi...
      • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:45
        można mówić "cukierki"
        • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:47
          Aha, a wódkę i herbatę nazywać "używkami".
          • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 13:55
            A jakby tak depresję uznać za zespół charakterystycznych objawów towarzyszący
            kilku różnym chorobom, coś jak żółtaczka, może łatwiej byłoby się nam
            zrozumieć? A przynajmniej pokłócić bardziej wyraziście?
            • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:01
              cambio dolor
              • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:05
                Chyba nie rozumiem.
              • maliana Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:45
                suchyxxx napisał:

                > cambio dolor

                por libertad... hehe :P
            • zoltanek Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:06
              jak mawiał TURBO OI OI

              turbo oi oi
              • suchyxxx Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:08
                jak mawia mask - placebo
              • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 14:16
                Następuje tu jakaś sneeperyzacja dialogu.
                • sneeper Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 18:48
                  i przyjemnie

                  sneeper w piekarniku
                  sneeper w pralce
                  niemowlaki w psychiatryku
                  wagon smiechu i do piachu
                  lowca androidow
                  • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 18:58
                    Wreszcie oryginał, nie lubię epigonów.
                    • sneeper Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 08.08.06, 19:05
                      lykamy lakcid
                      bo antybiotyki powoduja grzybice ukladu pokarmoowego

                      a inne leki
                      co slepszego

                      lykamy to co chcemy
                      bo wiemy co dla nas dobre
                      • sneeper Re: wielcy duzi glupi mali 08.08.06, 19:12
                        truciciele roznej skali
                        lubia kasze, leguminy
                        a na co dzien kwasne miny
      • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 14:57
        dolor napisał(a):

        > Dobrze byłoby nie posługiwać się określeniami typu tabletka.

        Proszeczek, może?
        Dropsik zdrowia?
        czy jak by Ci się podobało?
        • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:08
          Nazwa substancyjki czynnej, albo choć grupki, do jakiej farmaceutyczek należy,
          wpełni by mnie usatysfakcjonował. Formę tabletki ma też witamina C.
          • greta_30 Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:14
            prochy to prochy. Dzielą się (te tutaj omawiane) na stabilizatory,
            antydepresanty i neuroleptyki. Nie chodzi o nazwy, jak jesteś ciekawa co biorę
            to spytaj na priva.
            • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:19
              Ciekawy nie jestem. Ja jeszcze się przed lekami bronię. Ale podejście: pochy to
              prochy, zbyt upraszcza sprawę. A czym się kończy upraszczanie - wystarczy
              pozytać dyskusję z Maskiem.
              • sneeper Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:26
                ucz sie ucz
                ale uwazaj jak sie uczycz
                bo jezeli zlego sie uczysz
                bedziesz sie w prawdzie uczyl, ale przegrywac
                • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:31
                  Na naukę nigdy zbyt późno, choć najpierw przegranym, później uczysz się być.
              • euforyk Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 15:32
                oświec mnie dolor, bo nie wiem co ty widzisz czego ja dostrzec nie moge. czytam
                ten watek trzeci raz i nie widze do czego odnosza sie zdania o ciosach lepiej
                wymierzonych, na czym zatrwazajacym skonczyla sie dyskusja z maskiem i
                najwazniejsze w jakim kierunku chcesz pokierować dyskusje, bo dostrzegam wolanie
                o szerza perspektywe, ale za bardzo nie wiem o co chodzi.
                • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:01
                  To wezwanie do precyzji. Tylko wtedy jest szansa przyparcia do muru,
                  wykluczenia błędnego rozumowania.I może w kolejnym podobnym wątku każdy nie
                  będzie powtarzał tego samego. A tym np. kończą się wszystkie dyskusje z
                  maskiem: jedna choroba z objawami depresji zmieniła się w mityczną Depresję Do
                  Pokonania.
                  Gdzie indziej coś, co komuś zaszkodziło, zmienia się w Rzecz Szkodliwą, bez
                  analizy zysków i strat.
                  Stąd protest przeciw określeniu "tabletki" i próba zdefiniowania, co właściwie
                  uważamy za depresję.
                  To pewnie nadal nieczytelne i dodatkowo nierealne, ale byłem ciekaw, czy ktoś
                  zareaguje.
                  • lucyna_n Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:30
                    dyskusja nr 23839338 na temat co to jest depresja i kto tutaj ją ma.
                    bleee
                    • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:37
                      Zakładając, że mają lub mieli ją tu wszyscy, może dyskusja co zrobić, by
                      uniknąć identycznego nr.23839339?
                      • lucyna_n Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:40
                        Takie uściślenia i jasność możnaby ewentualnie ustalić w gronie niezmiennych kilku osób , bliskich i
                        szczerych, a to jest forum, tu zawsze będzie się mieliło jak w ogromnym młynie wszystko, i w zasadzie
                        jest to glówna zaleta tego miejsca. Tu po prostu masz wszystko.
                        • greta_30 do dolor 09.08.06, 16:44
                          Weź człowieku stwórz sobie własny wątek w którym sobie będziesz mógł dociekać i
                          definiować itd. Ten wątek jest przejrzysty dla tych, którzy kumają czaczę i ja
                          osobiście jestem zadowolona z jego rozwojem. Dowiedziałam się tego czego
                          chciałam i nie wiem po co robisz tu zamieszanie.
                          • euforyk Re: do dolor 09.08.06, 16:47
                            > i nie wiem po co robisz tu zamieszanie.

                            chciał posprzatać, zlapal za miotle i zakurzył chałupe
                            • greta_30 Re: do dolor 09.08.06, 16:49
                              euforyk napisał:

                              > chciał posprzatać, zlapal za miotle i zakurzył chałupe

                              zakurzył chałupę
                              pokazał nam d..pę
                              co to teraz będzie
                              żyć w tak wielkim błędzie
                              jak to przetrzymamy
                              że racji nie mamy
                              :)))))))))))
                              • dolor Re: do dolor 09.08.06, 17:03
                                greta_30 napisała:


                                > zakurzył chałupę
                                > pokazał nam d..pę
                                > co to teraz będzie
                                > żyć w tak wielkim błędzie
                                > jak to przetrzymamy
                                > że racji nie mamy
                                > :)))))))))))
                                >
                                Pokornie przepraszam za zamieszanie w wątku błagając o liość i nie karanie mnie
                                tekstami takiej jakości.

                          • euforyk Re: do dolor 09.08.06, 17:02
                            > jestem zadowolona

                            kobiety czesto uzywaja tego sformulowania, a nie slyszalem jeszcze zeby go uzył
                            facet. zawsze mi sie to rzuca w oczy.
                            • dolor Re: do dolor 09.08.06, 17:06
                              euforyk napisał:

                              > > jestem zadowolona
                              >
                              > kobiety czesto uzywaja tego sformulowania, a nie slyszalem jeszcze zeby go
                              uzył
                              > facet. zawsze mi sie to rzuca w oczy.

                              A teraz ja nie rozumiem.
                              • euforyk Re: do dolor 09.08.06, 17:11
                                juz drugi raz w tym wątku nie rozumiesz dolor. to wątek impresyjny, a nie
                                uscislający, nie kumasz czaczy ;-)
                                • dolor Re: do dolor 09.08.06, 18:10
                                  A, to wszystko jasne, przez pomyłkę wszedłem na forum impresja...
                  • euforyk Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:42
                    dolor napisał(a):

                    > To wezwanie do precyzji. Tylko wtedy jest szansa przyparcia do muru,
                    > wykluczenia błędnego rozumowania.

                    logika jest jakaś militarna, agresywna, dązy do porządku jak w pruskich koszarach.
                    • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:50
                      Cytuję:
                      PROPOZYCJA NIEAKTUALNA
                      • euforyk Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:55
                        a podobno nie lubisz epigonow.
                        • dolor Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:57
                          Tym razem zgodnie z radą wkleiłem.
                  • euforyk Re: tabletka - łatwo, czysto i przyjemnie 09.08.06, 16:50
                    > Stąd protest przeciw określeniu "tabletki" i próba zdefiniowania, co właściwie
                    > uważamy za depresję.

                    mamy uściślic wspolną definicje, zeby przyprzec kogos do muru. mityczna jedność
                    konczy sie agresywnym totalitaryzmem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja