tarja30
08.08.06, 21:35
Mój lekarz twierdzi ze cierpię na lęk napadowy
typowa agorka to nie jest
fakt boję sie wychodzić z domu ale nie przeraża mnie przestrzeń
Miewam napady paniki w sklepie,na ulicy,w domu....
Boję sie ze wyjdę z domu i np.zesłabnę
Boję sie że np.nogi odmówią mi posłuszeństwa
A ogólnie od tego wszystkiego boję sie wyjść bo boję sie napadu paniki gdzieś
tam...
Jest dzień że na luzie chodze po supermarkecie a np.innym razem chodzę spięta
i czuję ze panika jest tuż tuż i uciekam
Na co do cholery ja choruje?
Bo co to za diagnoza lęk napadowy?
Od czego?nerwicy?
Depresji?Nie czuje sie depresyjna....czuję sie zalękniona!