pierwsza wizyta u specjalisty...

23.08.06, 08:46
chcę zasięgnąć porady, jakiś czas temu mój chłopak zasugerował mi że jestem
bardzo zestresowana i powinnam odwiedzić spacjalistę...Sama tak nie uważam
ale może on ma rację...nie mam depresji... ale bardzo przejmuję się
najmniejszymi problemami i ten lęk paraliżuje mnie w rozwiązywaniu tych
problemów. Do kogo powinnam się zgłosić do psychiatry czy psychologa? jak
wygląda taka wizyta? w jaki sposób lekarz mógłby mi pomóc? proszę o jakie
kolwiek wskazówki bo jestem zielona w tym temacie.pozdr
    • lucyna_n Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 23.08.06, 10:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=44551549&a=44551738
    • ida37 Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 23.08.06, 11:22
      idź od razu do psychiatry, bardzo dobrze, że chłopak Ci tak radzi, ja się
      męczyłam zamiast udać się od razu do specjalisty...
    • marcja2 Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 23.08.06, 19:40
      Uważam,ze do psychologa.Jeżeli sama nie widzisz problemu,to psychiatra raczej
      nie jest potrzebny.Psychiatra różni sie tym od psychologa tym,ze może
      przepisywać leki,psycholog nie ma takiego prawa.Skoro Twój problem sprowadza
      sie jedynie do zbytniego przejmowania sie i masz tak od zawsze,może po prostu
      taka Twoja natura,wtedy ani psycholog ani psychiatra potrzebny nie jest:)
      • ida37 Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 23.08.06, 23:09
        cześć Marcja:-)
        pozdrowionka!
        • marcja2 Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 24.08.06, 20:11
          Hej:)
          Co tam u Ciebie?
    • nie-taka Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 25.08.06, 22:41
      przypnę się, - mam nadzieję że mnie nie wyrzucicie :)
      a ja też sie strasznie boję i pewnie się znowu nie odważę
      i nie mam wyboru - bo w pobliżu ani jednego psychologa tylko sami psychiatrzy
      raz już byłam: było fatalnie Poczułam sie jak idiotka - pani potraktowała mnie
      jak natrętną muchę jakąś i powiedziała że wszyscy tak mają. Chyba ją odnajdę i
      spytam gdzie są Ci wszyscy, bo jakoś ich nie widzę. i męczę się dalej sama ze
      sobą ( i inni ze mną) bo drugi raz nie mogę sie zebrać. mam nadzieję, że inni
      trafili na lepszych lekarzy. Pozdrawiam
      • insana Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 25.08.06, 22:48
        nie zrazaj sie z powodu jakiejs durnej konowałki!
        jezeli masz dostep do innych psychiatrow to probuj, a nuz ktorys podejdzie:)...do Ciebie jak lekarz a nie urzedas nfz-u;)
        powodzenia!
        • meggi255 Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 26.08.06, 19:13
          ja też byłam raz(pół roku temu) i bardzo się zniechęciłam , pan słuchając mnie
          wywracał oczami a raz nawet zaczął na mnie pokrzykiwać, bo miałam odmienne
          zdanie niż on. Miał gdzieś to, że ktoś cierpi i na dodatek musi mu o tym
          opowiadać, dlatego jedyne co można zrobić, to iść do kogoś poleconego i
          sprawdzonego-ciepłego człowieka, który nie tylko będzie chciał od nas kasy za
          wizytę, i tu moje pytanie, czy możecie kogoś polecić w W-wie?
        • naisha1 Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 28.08.06, 18:14
          z pewnościa masz rację - tylko że łatwiej powiedzieć trudniej zrobić. Na razie
          sie przymierzam. Boję się że się zbłaźnię. Może faktycznie nic mi nie jest, to
          tylko lenistwo, a ja szukam wymówki, żeby się nad sobą użalać. Już nie wiem co o
          tym myśleć. Pozdrawiam
          • lucyna_n Re: pierwsza wizyta u specjalisty... 29.08.06, 12:21
            lepiej pójść do lekarza i dowiedzieć się że jest się zdrowym niż siedzieć w domu i myśleć że jest się
            chorym.
Pełna wersja