Depresja/leki-ktora urodzila?

27.08.06, 11:46
Przewijaja sie tuaj watki dziewczyn ktore maja depresje i nerwice i urodzily.
Sama znam taki przypadek i nadal nie wiem jak to sie stalo. Ktora z Was miala
obawy ale urodzila? Czy wasze zycie sie zmienilo czy to staly baby blues?
    • jasminar Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 27.08.06, 12:03
      Z autopsii-stały baby blues
      • mamuskak Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 27.08.06, 20:19
        ale wolalabys wogole nie miec dziecka?
    • tarja30 Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 27.08.06, 21:34
      Ja urodzilam i jestem szczesliwa
      Deprecha minela
      fobia jest chociaz mniejsza niz przed urodzeniem dziecka
    • ollaboga77 Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 27.08.06, 22:12
      po co Wam kobitki dzieci?
      • mamuskak Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 27.08.06, 23:08
        no po to zeby z kims pogadac na staorsc jakby to moj luby powiedzial.:)))
        straszeni strasznie sie boje ale moze warto te 9 miesie sie pomeczyc jezeli
        bedzie trzeba. chociaz ja powinnam sie do tego jakos przygotowac psychicznie
        tylko nie wiem jak.:( bo wychowywanie dziecka to dla mnie pryszcz w prownaniu
        do ciazy i rodzenia. ciazy nikt za mnie nie przjedzie a dziecko w nagorszym
        wypadku mozna babci podrzucic
        • na_fe Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 27.08.06, 23:13
          chociaz ja powinnam sie do tego jakos przygotowac psychicznie
          > tylko nie wiem jak.:( bo wychowywanie dziecka to dla mnie pryszcz w prownaniu
          > do ciazy i rodzenia. ciazy nikt za mnie nie przjedzie a dziecko w nagorszym
          > wypadku mozna babci podrzucic



          wiesz, to może Ty się jeszcze zastanów dobrze, nim zaciążysz


          n_f
          • 10ii Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 27.08.06, 23:18
            "po co wam kobitki ,dzieci" :))

            głupie sajns fikszyn a jednak się sprawdza,
            a mnie się marzy taka tabletka dla faceta
            do odwrotnej antykoncepcji :))))))))))))
            -bez kobitki jednak się nie obejdzie, nawet wirtualnie ,wiatropylnie,
            a dziecko potrzebuje,żeby mnie z domu starców wypisało, jak te starsze by
            głupieć na dorosłość zaczęło
            • 10ii taka pożywka 27.08.06, 23:23

          • luba9 Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 28.08.06, 00:17
            właśnie, jeśli wydaje Ci się że ciąża i urodzenie dziecka to najtrudniejsze
            dzieło to się grubo mylisz
            • 10ii Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 28.08.06, 01:01
              przyznaje
              najpierw trzeba splodzic
              potem .......zeby nie poronic i zeby zdrowe bylo

              starszemu to nie zalezy
              moze zmieni wywrotowo poglądy ?
              no bo juz sie przecież urodziło
              --
              doktorze,
              że ... e...to komu..... pomoże ?
              • 10ii Bardzo prosze o niedopisywanie 28.08.06, 01:06
                w tym watku zadnych postów
                ten wątek jest Genialny

                ZAWIERA PROJEKT TABLETKI DO ODWROTNEJ ANTYKONCEPCJI
                PRZEDŁUŻAJĄCEJ ŻYCIE PLEMNIKÓW - dla mężczyzn
        • insana Kolejna "mamunia"? 28.08.06, 06:09
          Dziewczyno, Ty chyba nie wyrosłas jeszcze z zabawy lalkami:/
          W kazdym razie mozesz liczyc na to, ze "podrzucane babci" dziecko, ktorego wychowanie to dla Ciebie pryszcz(!!!) odwdzieczy sie "odpowiednio" na starosc ( moze z litosci zaparkuje Cie w jakims domu s...ej starości)
    • evee1 Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 28.08.06, 03:47
      Ja mam nawet dwojke dzieci. Jak to sie stalo? No, normalnie, tak jak sie to
      dzieje i u ludzi bez depresji, czy nerwicy :-).
      Paradokslanie, mi w ciazy bylo lepiej niz bez. Moze to, ze nosilam w brzuchu
      inna istote i ze juz "nie mialam innego wyjscia" mialo jakies znaczenie.
      Potem, juz po urodzeniu mowilam sobie, ze jak przezylam porod, to przeciez i TO
      przezyje.
    • mamuskak Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 28.08.06, 11:24
      pdrzucenie dziecki do babci to chyba nie tragedia???kazdy ma lepsze i gorsze
      dni. a co do ciazy i tego ze dla mnie jest to trudne a wydaje mi sie ze
      wychowanie dziecka to latwe, ale narazie jestem na tym etapie a potem bede sie
      martwic nasptenym a moze wogle nie martwic.
      • pomy_leniec Re: Depresja/leki-ktora urodzila? 28.08.06, 11:31
        co do ciszy zauważylem
        ze cisza przypomina szum komputera a raszej szum informacyjny
        jak sobie uswiadomilem ze to huk odrzutowca
Inne wątki na temat:
Pełna wersja