PASJA :)

27.02.03, 00:35
No właśnie - ktoś już o tym wspomniał.... Pasja, oddanie się pasji, może pomóc, może poprawić samopoczucie. W moim przypadku to działa, czasem nawet nie zauważam, że wszystko mi się wali na głowę - bo mam swoją PASJĘ, poświęcam jej wiele czasu, zostawiam w tyle złe emocje, podłe nastroje. To moja PASJA ściąga mnie z łóżka i każe gnać nie wiadomo gdzie.... Może Wy też macie jakieś pasje, które mogłyby pomóc....? Poszukajcie....
Pozdrawiam, Mika:)
    • svireq Re: PASJA :) 27.02.03, 00:42
      Faktycznie jest taka pasja... SZEWSKA PASJA ;)))
      Pozdrowka
    • malutka28 Prosze o przyklady pasji!!! 27.02.03, 07:11
      Bo jakos nie moge znalezc zadnej pasji :((((((((((((((((((((((((
    • apokalipsa86 Re: PASJA :) 27.02.03, 07:49
      moją pasją jest SEN!
      TYLKO ON ŚCIĄGA MNIE Z ŁÓZKA- NA PODŁOGĘ..
      • mika_1 Re: PASJA :) 27.02.03, 11:32
        Nie mówcie mi, że nie macie żadnej pasji!!! Ja też przesypiałam całe dnie, to było najlepszym lekarstwem, ale któregoś dnia powiedziałam dość i zaczęłam się zastanawiać, co zrobić, żeby oderwać się od myślenia o tym wszystkim. Na początek znalazłam sobie coś, co kazało mi się ruszyć z domu. Zaczęłam chodzić na aerobic, basen - codziennie, żeby mieć zajęcie. Z czasem mnie to tak wciągęło, że teraz już nie umiem inaczej. Owszem, są dni, kiedy mam wszystkiego dość, więc odpuszczam sobie, ale generalnie wiem, że jest coś, co pozwoli mi przestać myśleć, choć na chwilę, o moich lękach, bólach życia. To było na początek - potem zaczęłam się zastanawiać, co jeszcze mnie pasjonuje - i znalazłam. I zajmuję się tym na co dzień:) Moja pasja stała się moją pracą - ale to ja zrobiłam pierwszy krok, spróbowałam:) I nie mówcie mi, że nic nie wiem o depresji! Wiem, bardzo dużo wiem, bo codziennie z nią walczę. Ale dajcie sobie szansę, po małym, malutkim kroczku zacznijcie coś zmieniać. Niech to na początek będą rzeczy drobne, ale niech jakieś tam będą!
        Pozdrawiam, Mika:)
    • lidiap Re: PASJA :) 27.02.03, 12:05
      Niestety u mnie było akurat odwrotnie. Mam to szczęście, że w pracy robię
      akurat to co mnie pasjonuje, lubię to i jestem w tym niezła, poza tym wiele
      zajęć poza pracą ulubionych i co? Teraz nie mam ochoty nigdzie wychodzić i nic
      nie robię, a praca mnie po prostu nuży. Ciężko mi odnaleźć dawny pozytywny
      stosunek do świata i do siebie w tym wszystkim. Co teraz?
      • mysterious Re: PASJA :) 27.02.03, 12:36
        Ja tez miałam pasję ale przez depresję ja straciłam
        • mika_1 Re: PASJA :) 27.02.03, 16:13
          Jak widać, nie ma niestety jednej recepty na rozwiązanie problemów:( Jednym pomaga, innym niekoniecznie... Szkoda, nie wiem, co w takiej sytuacji można zrobić???:(
          Pozdrawiam, Mika:)
          • mysterious Re: PASJA :) 27.02.03, 19:49
            mika_1 napisała:

            > Jak widać, nie ma niestety jednej recepty na rozwiązanie problemów:( Jednym
            pom
            > aga, innym niekoniecznie... Szkoda, nie wiem, co w takiej sytuacji można
            zrobić
            > ???:(
            > Pozdrawiam, Mika:)

            To dobrze że Tobie to pomaga, choć szczerze mówiac ciekawa jestes co to jest za
            pasja która tak Cie wciaga.Widzisz ,kiedy ni było depresji to były
            marzenia ,zainteresowania ,było po co zyc ,a teraz jak tu znależc pasje kiedy
            sie nie ma siły z łożka ruszyc i wszystko wydaje sie takie bez sensu
      • sybir Re: PASJA :) 27.02.03, 19:18
        Też miałem taką sytuację, że mogłem realizować się w
        pracy ale to niestety bezpowrotnie minęło.
        zostały tylko proch wóda i fajki
        • mika_1 Re: PASJA :) 27.02.03, 22:30
          To nie tak... miałam pracę, która mnie pasjonowała, sprawiała przyjemność. Zarządzałam grupą 150 ludzi i szło mi świetnie - dobre wyniki, zadowoleni i zmotywowani pracownicy. Tylko ta chora atmosfera schodząca "z góry". Dlatego też, jakby z boku, miałam swoją pasję, o której nigdy nie myślałam, jak o sposobie na życie... Nie mogę jeszcze teraz powiedzieć, co to jest, ponieważ jestem w trakcie realizacji mojego pomysłu. Chodzi mi jednak o to, praca, którą się zajmuje "wyrosła" z pasji, a nie pasja z pracy... I to jest róznica!
          Pozdrawiam, Mika:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja