aniolek105
01.09.06, 13:46
Witam,znalazłam Was,bo szukam pomocy.Mam silną depresję,zachorowałam na nią
mając 18 lat.Byłam u psychiatry,brałam fluoksetynę,pomogło na tyle,że
pozwoliło mi w miarę normalnie funkcjonować.Minęło już 5 lat od tamtej pory
już raz znów wróciła,brałam znów te same leki,pomogło.Mam już włsną
rodzinę,wspaniałego malutkiego synka i znów choruje,nie mogę brać leków,bo
karmię piersią,mogłabym odstawić,ale żal mi,poza tym synek jest uczulony na
białko,a specjalne mleka są gorzkie i nie akceptuje ich smaku,poza tym są
strasznie drogie,a ja nie pracuje.Mieszkam w małym miasteczku,jest tu jeden
psychiatra,psychologów brak.Jest ze mna źle,mąż mnie nie rozumie,jestem
nerwowa,rozdrażniona i wyładowuję się na nim.Najgorsze jest to,że zaczęłam
krzyczeć na dziecko,na moje szczęście.Nie wiem co mam robić,moja lekarka
rodzinna kazała mi myslć pozytywnie.Pomóżcie mi.Może jest ktoś z warmińsko-
mazurskiego,ktoś zna dobrego psychologa,może w Warszawie jest jakiś,który
poprowadzi terapię,zamieszkałabym może u kogoś z rodziny na ten czas.Błagam
potrzebuję pomocy.Moja rodzina sie rozpada,boję się o siebie i o moje
dziecko.Chcę,żeby chociaż on był szczęśliwy.