Jak pomóc znajomej?

14.09.06, 23:21
Pytanie wydawać by się mogło, idiotyczne, ale...

Mam znajomą, z którą utrzymuję luźne kontakty, ot kilka razy w roku, czasami
na gg. W sumie za nią nie przepadam, chociaż można z nią sensownie pogadać.
Ale o co chodzi - dziewczyna ma depresję. Sama nie zdaje sobie z tego sprawy,
ale ja wiem - czytam jej bloga, widzę opisy na gg... Rozpoznaję to, bo sama
przeszłam przez depresję, brałam leki, wyszłam z tego. Przez 2 lata walki z
tą chorobą, prowadziłam pamiętnik, w którym wiele pewnych zapisków ma podobne
znaczenie jak to, co ona pisze.

No i teraz - mogłabym się z nią umówić na rozmowę. Ale co ja mam jej
powiedzieć, że wiem, że ma depresję? Uważam, że każdy powinien dojść do tego
sam. Ja doszłam sama, poszłam do lekarza i sobie pomogłam.
Po prostu bardzo chciałabym uniknąć mówienia jej o tym, że sama przez to
przeszłam. Mimo że wiem, że przeczytanie mojego pamiętnika mogłoby pomóc jej
wiele zrozumieć. Boję się, że nawet gdy poproszę ją o dyskrecję, mogłaby
powiedzieć o tym naszym wspólnym znajomym. Wiem, że depresja to nie wstyd,
ale moja wiązała się z pewnymi przeżyciami i ja naprawdę chcę zamknąć ten
rozdział na zawsze.

Chciałabym przekonać tę dziewczynę, aby poszła do lekarza, wzięła leki i na
spokojnie rozwiązala swoje problemy i nie wiem jak. Co radzicie?
    • szyderca_i_glupawiec Re: Jak pomóc znajomej? 14.09.06, 23:33
      Ja rozumiem, że masz dobre intencje, ale zawsze takie akcje źle się kończą. Nigdy nie baw się w ratownika na siłę. Moim zdaniem ona moze wiedziec, że to depresja, obecnie wszędzie o tym pełno piszą.
    • lucyna_n Re: Jak pomóc znajomej? 15.09.06, 09:26
      Jeżeli czujesz się na siłach to możesz podjąć taką próbę, ale tylko osoba co do której ma się ogromne
      zaufanie jest w stanie namowić kogoś na wizytę u psychii, a jak piszesz nie jesteście najlepszymi
      przyjaciółkami. Może napisz jej maila, że powinna zastanowić się czy to co czuje to nie depresja,
      istnieje bowiem szansa że to tylko jakże popularna blogowa depresyjna poza i zwykła egzaltacja.
      Taka pseudo depresja i "głembia" psychiki ujawniona w blogu i opisie gg to teraz szalenie dżezi jest.
      Jak się spotkasz i wyspowiadasz ze swojego życia to na bank się to rozniesie i wyjdziesz nie na zbawcę
      a na wariatkę.
      • ewa19734 Re: Jak pomóc znajomej? 15.09.06, 13:52
        Ja również uważam, że nie należy za bardzo się angażować w sprawy niezbyt
        bliskiej osoby. Może to się obrócić przeciwko Tobie, mówię to z własnego
        doświadczenia.
        • nie_moge_spac Re: Jak pomóc znajomej? 15.09.06, 14:11
          spoko, laska ma na pewno blizszych znajomych, jesli nie przyjaciol, niz Ciebie, osobe z ktora CZASEM rozmawia na gg.

          Jezeli jednak filantropia az wyrywa sie do niesienia nieustannej pomocy, Mozesz rzucic na gadu, ot tak komentarz z serii: "Ej masz jakies dolujace opisy,no i ten blog. cos nie tak? zlapala Cie handra?".
          i tyle halo.
Pełna wersja