emkacha
15.09.06, 17:02
nie muszę siedzieć, nie muszę leżeć...
Tabletki działają. Mam wrażenie, że nigdy nie byłam taka, jak teraz.
Owszem, czuję się, jakbym była "sztucznie podtrzymywana", ale co z tego?
Czy jak przestanę brać leki wszystko wróci?
(tendencje do zamartwiania się zostały)
Dobrego samopoczucia wszystkim życzę:)