kakofonia
14.03.03, 04:22
Przyjaciel mówi mi, że powinnam się zgłosić do specjalisty. A ja tak się
zastanawiam, dlaczego właściwie miałbym to robić? Dlaczego swój stan miałbym
uznać za chorobowy? Może jest przeciwnie, może mój obecny sposób postrzegania
rzeczywistości i samej siebie wcale nie jest "zniekształcony" tylko właśnie,
przeciwnie, jak najbardziej adekwatny? Dlaczego nie zalecamy leczenia osobom
szczęśliwym, a zalecamy je tym, które są w depresji? Powiedzcie mi, dlaczego
powinnam swój stan uznać za chorobe, a nie uprawniony, odmienny sposób
percepcji?