leczyć, nie leczyć

14.03.03, 04:22
Przyjaciel mówi mi, że powinnam się zgłosić do specjalisty. A ja tak się
zastanawiam, dlaczego właściwie miałbym to robić? Dlaczego swój stan miałbym
uznać za chorobowy? Może jest przeciwnie, może mój obecny sposób postrzegania
rzeczywistości i samej siebie wcale nie jest "zniekształcony" tylko właśnie,
przeciwnie, jak najbardziej adekwatny? Dlaczego nie zalecamy leczenia osobom
szczęśliwym, a zalecamy je tym, które są w depresji? Powiedzcie mi, dlaczego
powinnam swój stan uznać za chorobe, a nie uprawniony, odmienny sposób
percepcji?
    • gravell Re: leczyć, nie leczyć 14.03.03, 06:13
      Celem leczenia jest zmiana swojego stanu na bardziej pożądany. A sama chyba
      wiesz czy chcesz go zmienić, czy jest ci w nim dobrze?
      • kakofonia Re: leczyć, nie leczyć 14.03.03, 15:09
        gravell napisał:

        > Celem leczenia jest zmiana swojego stanu na bardziej pożądany. A sama chyba
        > wiesz czy chcesz go zmienić, czy jest ci w nim dobrze?

        Oczywiście, że nie jest mi w nim dobrze. Ale jeśli dopiero i właśnie teraz
        widzę swoje życie takim, jakie ono naprawdę jest, to powinnam się zabić, a nie
        leczyć.
        • gravell Re: leczyć, nie leczyć 14.03.03, 16:07
          Jesteś tego absolutnie pewna, że takie jest twoje życie jak je teraz widzisz?
          Takiej pewności nie możesz mieć, bo to sposób patrzenia nadaje mu kształt. A
          najważniejsze to właśnie umieć patrzyć i widzieć tak jak sami tego chcemy.
Pełna wersja