Praca mnie niszczy

30.09.06, 13:26
Mam 40 lat. Po studiach zaczęłam uczyć w szkole i tak jest do dziś.
Z roku na rok jest coraz ciężej, a ja mam coraz mniej siły i entuzjazmu.
Pomimo dużego doswiadczenia, pracuje mi się coraz gorzej.
Byle drobiazg potrafi mnie wyprowadzić z równowagi. Mam wrażenie, że młodzież
gimnazjalna jest coraz nieznośniejsza.
Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że nie mam wyjścia. W moim wieku i z
wąskim wykształceniem (matematyka) znalezienie nowej pracy jest niemożliwe.
Czuję, że popadam w depresję lub w obłęd.
Ta praca mnie niszczy!!! Bardzo źle sypiam, ciągle mnie boli głowa, a do tego
po prostu ... chce mi się wyć!!!
    • euforyk Re: Praca mnie niszczy 30.09.06, 13:32
      Mam wrażenie, że młodzież
      > gimnazjalna jest coraz nieznośniejsza.

      takie skutki reformy oswiaty i powstania gimnazjum. zbiera sie mlodziez w
      najdurniejszym okresie zycia razem do kupy i nikt nad nimi nie zapanuje. jak
      byla podstawowka, to taki 15 letni baranek szedl do nowej budy, byl kotem i
      siedzial cicho, bo byli starsi od niego. a teraz jest krolem budy.

      mowiono ze reforma ma uchronic przed demoralizacja mlodszych uczniow przez
      starszych, a jest zdaje sie odwrotnie, teraz ci mlodsi demoralizuja sie szybciej.
    • mskaiq Re: Praca mnie niszczy 01.10.06, 05:49
      Mysle ze nie powinnas oceniac mlodziezy bo kiedy ja oceniasz negatywnie
      automatycznie jestes przeciwko mlodziezy a przeciez z nia pracujesz.
      Mlodziez dopiero uczy sie zycia, popelnia wiele bledow, to normalny proces
      uczenia sie.
      Mysle ze jesli zmienisz opinie o mlodziezy, kiedy przyznasz im prawo do bledu,
      wybaczysz glupie zachowanie to wtedy zaczniesz lubic Swoja prace.
      Mozesz zrobic wiele dla tych mlodych ludzi, szukaja swojej drogi, mozesz im
      pomoc.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • euforyk Re: Praca mnie niszczy 01.10.06, 06:58
        czemu ty zawsze uwazasz ludzi za idiotow?
    • emwu11 Re: Praca mnie niszczy 01.10.06, 11:34
      nie nadajesz się do uczenia w szkole
      kompletnie

      wszystkie twoje objawy ci o tym krzyczą
      więc rób wszystko żeby zostawić szkołę za sobą

      moja mam swego czasu uparła się że bedzie nauczycielką
      i sama osobiście po paru latach...odbierałam ją z OZ ..z reklamówką psychotropów

      nic tak nie pogłębi naszej paranoi i depresji jak wykonywanie zawodu do którego
      nie mamy predyspozycji psychicznych

      ciao
      • bekasia1 Re: Praca mnie niszczy 01.10.06, 12:34
        Wydaje mi sie, że wyraźnie dałam do zrozumienia o co mi chodzi. Mam dość pracy
        w szkole, a jednocześnie moje wykształcenie i wiek nie daje nadziei na
        znalezienie godnej pracy.
        Owszem, znam się na matematyce teoretycznej. Pozatym mam powierzchowną wiedzę
        informatyczną - uczę również informatyki. Nauczyciel musi mieć szeroką wiedzę,
        ale jednocześnie nie jest jej opanowac głęboko. np. nauczyciel informatyki musi
        się znać na sprzęcie starym (bo naprawia) i nowym (bo uczy o nowinkach
        technicznych), na obsłudze komputera, na posługiwaniu się podstawowymi
        programami, na programowaniu np. C++. Siłą rzeczy nie może to być wiedza
        głęboka (zbyt szeroka tematyka do opanowania).
        Podkreślam, że moja depresja bierze się stąd, że ugrzęzłam i nie widzę wyjścia.
        Jestem za stara, aby rozpoczynać naukę nowego zawodu,a moja rozległa wiedza nie
        może się przydać, ponieważ jest zbyt płytka lub tylko teoretyczna.
        • abasia471 Re: Praca mnie niszczy 01.10.06, 13:34
          Współczuję Ci, bo sytuacja jest faktycznie frustrująca i trudna. Bredzenia
          maskaiga o polubieniu młodzieży w ogóle nie słuchaj, bo nie to jest problemem.
          Robisz coś, czego nie lubisz i to wywołuje zniecierpliwienie i złe emocje.
          Będąc dorosłym, odpowiedzialnym człowiekiem trudno jest powiedzieć, od podobało
          mi się, nie chcę tego robić i niech teraz ktoś weźmie odpowiedzialność za moje
          życie i utrzyma mnie. Rozumiem jak jest Ci ciężko, że czujesz się osaczona i
          nie widzisz rozsądnego rozwiązania tej sprawy. Musisz jednak się zastanowić, co
          będzie kosztowniejsze, utrzymanie się w obecnej sytuacji, czy rzucenie się na
          głęboką wodę i poszukanie czegoś innego. Wydaje mi się, że powinnaś zacząć
          myśleć o przekwalifikowaniu. Alternatywą jest coraz gorsza jakość życia, a w
          konsekwencji być może choroba. Do emerytury masz około 20 lat, jak sobie
          wyobrażasz je przeżyć. Czasami trzeba podjąć bolesne i trudne decyzje, żeby
          uniknąć jeszcze większego cierpienia. Życzę Ci żebyś znalazła jakiś pomysł na
          siebie i miała odwagę go przeprowadzić.

        • marianekr Re: Praca mnie niszczy 02.10.06, 23:26
          Załatwiaj sobie rentę,a dorobisz korepetycjami.
        • eulogete Re: Praca mnie niszczy 04.10.06, 12:07
          Bekasiu, jestem pewna ,że to co uważasz za powierzchowna wiedze z informatyki w
          zupełności wystarczy do rozwiązania większości problemów np. z konfiguracją
          windowsowej sieci w niedużej firmie

          zdaję sobie sprawę, że po matematyce teoretycznej rozwiązywanie problemów
          blondynek biurowych to nieszczególne wyzwsnie, ale na pewno nie jesteś uwiązana
          w szkole

          być może rzeczywiście korepetycje pozwoliłyby ci na utrzymanie się
          nie musisz demonizować wykształcenia - spośród moich znajomych może co czwarty
          pracuje w zawodzie...
    • tristezza Re: Praca mnie niszczy 01.10.06, 14:02
      Bekasiu, absolutnie nie jestes za stara, ludzie znacznie od Ciebie starsi
      zmieniaja zawody. powinnas rozstac sie ze szkola, bo te malolaty sa istotnie
      coraz mniej do stolerowania. no a teraz jeszcze reformator Giertych kaze Ci
      pewnie uczyc matematyki narodowo-patriotycznej.
      rozgladnij sie za jakimis studiami podyplomowymi albo kursami i przestan sobie
      wmawiac ze nie masz wyjscia. powodzenia!
      • eulogete Re: Praca mnie niszczy 04.10.06, 12:10
        a spora część "ciała pedagogicznego" nie radząc sobie nowymi bezstresowymi
        metodami z młodzieżą metodą chińskich małpek
        nie widzi
        nie słyszy
        nie mówi
        Kiedy tak zachowuje się dyrekcja szkoły, nauczyciele mają przekichane.
    • mskaiq Re: Praca mnie niszczy 03.10.06, 10:09
      Twoja depresja bierze z tego ze nie widzisz wyjscia, pojawil sie strach. Nie
      jestes stara, 40 lat to nie zadna starosc.
      Zreszta poczucie starosci nie zalezy od wieku, tylko o tego czy uwazasz sie za
      stara czy nie. Znam wiele bardzo mlodych ludzi ktorzy sa bardzo starzy, czuja
      sie zmeczeni, nie wierza ze moga cokolwiek zmienic w zyciu. Moga, ale nie
      wierza i tutaj jest problem.
      Ja jestem rowniez matematykiem z wyksztalcenia, majac piedziesiat lat
      pracowalem w komputerach, bylem system programerem i database administratorem.
      Musialem sie uczyc bo kazdego roku trzeba bylo instalowac nowe wersje systemu.
      Uczylem sie, wierzylem ze sobie poradze i radzilem sobie bez zadnych problemow,
      mimo ze musialem sie uczyc po angielsku.
      Musisz uwierzyc ze poradzisz sobie, wtedy poradzisz Sobie. Jesli nastawisz sie
      negatywnie do tego co robisz, wtedy trudno wytrzymac i wtedy nie bedziesz w
      stanie pracowac.
      Wtedy rozpoczyna sie depresja bo pojawia sie strach o przetrwanie, utrata
      wlasnej wartosci, poczucie bezsilnosci.
      Poradzisz Sobie, postaraj sie polubic to co robisz, wtedy wszystko przychodzi
      latwiej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • abasia471 Re: Praca mnie niszczy 03.10.06, 16:17
        Maskaig, przecież autorka wątku wyraźnie napisała, że nie lubi, że nie chce
        dłużej tego robić, to po cholerę sugerujesz, że właśnie powinna polubić. Chcesz
        żeby poczuła się jeszcze gorzej? Czytaj posty na które odpisujesz.
        • miriam11 Re: Praca mnie niszczy 03.10.06, 16:24
          Abasiu - jak wczoraj??? Pliz skrobnij choć parę słów na priv bo się martwię!
        • mskaiq Re: Praca mnie niszczy 04.10.06, 04:25
          Zawsze mozesz nie lubic. Kiedy nie lubisz a musisz to robic wtedy pojawia sie
          wiele zlosci, niecheci, strachu. To sa negatywne energie, one sa w nas i
          wywoluja depresje.
          Polubic cos to kwestia wyboru. Ja wybieram zawsze lubienie. Lubie to co robie,
          wtedy nie zmuszam sie do niczego. Nie ma wtedy zlosci, poczucia beznadziejnosci
          i strachu.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • euforyk Re: Praca mnie niszczy 04.10.06, 04:34
            > Polubic cos to kwestia wyboru.


            milosc do zony tez tak wybrales?

            przekaz jej Serdeczne wyrazy wspolczucia.
            • iso1 Re: Praca mnie niszczy 04.10.06, 04:54
              He he widze Euforyk że dziś polujesz na Maskaiq-a :)
              • bekasia1 Re: Praca mnie niszczy 04.10.06, 21:39
                Dziękuję Wszystkim, którzy podjęli mój wątek.
                Bardzo przydały mi się słowa otuchy.
                Parę dni temu miałam potężnego "doła". Dzisiaj nieco pogodniej patrzę w
                przyszłość. Myślę, że każdy ma lepsze i gorsze dni.
                Moim marzeniem jest pracować dla przyjemności, ale to nierealne.
                Chciałabym jednoczesnie nadmienić, że naprawdę staram się patrzeć pozytywnie na
                ludzi, a na młodzież w szczególności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja