Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cene!

02.10.06, 19:34
Tak sie juz przyzwyczailem do tego, ze w UK ludzie sa ogolnie dla siebie
mili, ze sam odruchowo tak zaczalem byc mily. Jak ktos czytal moje starsze
posty, to wie, ze wredny bylem jak jasna cholera z rzezaczka. Ale jesli ci
sprzedawczyni mowi w sklepie "Thank you, darling", albo w pracy zwracaja sie
do ciebie per "Give me a favour, love", "All right, honey" itp, to sie tak
przenosi jakos.

Jak jestem w Polsce i przenosze takie zachowanie w kontaktach z ludzmi, to
oni od razu inaczej reaguja. A atmosfera w Polsce akurat sprzyja rozwojowi
smutku i depresji, bo jak tu sie cieszyc, jak w sklepie ekspedientka
nabzdyczona, kierowcy wulgarni, obcy ludzie cos miachaja pod nosem, i w ogole
deszcz pada?

Nie wiem, ale wezcie postarajcie sie tak jakos usmiechac sie czesciej do
siebie, tak bez powodu i w ogole...
    • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 20:22
      Etap pierwszy emigracji : Pouczać rodaków w kraju co do sposobu życia

      Etap drugi emigracji : Być bardziej angielski niż anglicy.
      • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 21:26
        daj mi aborgenie ten bumerang, bo mi zal dupe sciska jak widze co ty z nim robisz
      • a.niech.to Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 22:03
        Zanim zjesz winne grono, umyj ręce. Widziałam coś robił w krzakach. To byłeś z
        pewnością Ty. Poznałabym Cię wszędzie.
        • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 13:27
          de mask atorka od siemiu boleści :P
      • ilquad Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 05.10.06, 09:51
        E tam, nigdy nie zamierzam być "angielski". Młode to rzeczywiście hołota.
        Dresiarstwo jest wszędzie. Nie chcę brac z nich przykładu.
        A co do pouczania... nie ma sensu - lażdy, kto siedzi od urodzenia w bajorze,
        twierdzi, że tak mu najlepiej.
    • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 20:27
      ilquad napisał:

      > Tak sie juz przyzwyczailem do tego, ze w UK ludzie sa ogolnie dla siebie
      > mili,

      a wiec stereotyp angielskiego proletariusza to mit. sami gentelmeni.
    • rzeznia_nr_5 Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 20:32

      akurat mam okazję obserwować różnych turystów nawiedzających tłumnie miasto

      zdecydowanie największa hołota to anglicy,może w jakimś kieracie chodzą i
      muszą być u siebie tacy mili ale jeśli tak to odbijają sobie te traume gdzie
      indziej

      ;-)
    • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 20:33
      Jak ktos czytal moje starsze
      > posty, to wie, ze wredny bylem jak jasna cholera z rzezaczka.


      Jak jestem w Polsce i przenosze takie zachowanie w kontaktach z ludzmi, to
      > oni od razu inaczej reaguja.

      a moze zes spokornial na tej emigracji. jak wredny byles to polacy wrednie na
      ciebie reagowali. a w obcym kraju to trzeba ogon skulić.


      jak w sklepie ekspedientka
      > nabzdyczona,

      ja jak wejde do spozywczaka, to ekspedientka dostaje histerycznego ataku smiechu.

      i w ogole
      > deszcz pada?

      a w anglii slonce swieci caly czas
    • insana Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 21:18
      mam podobne obserwacje, swego czasu byłam w Irlandii i ludzie są tam fantastyczni, zagadują na ulicy, pozdrawiają itp.
      a tutaj? prawo dżungli, szczegolnie w warsiawce
      • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 21:20
        > pozdrawiają

        Serdecznie
        • insana Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 21:22
          euforyk napisał:

          > > pozdrawiają
          >
          > Serdecznie


          nie :P
          to po prostu zwykłe "hello"
      • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 21:32
        > a tutaj? prawo dżungli, szczegolnie w warsiawce


        najwieksza cholota z irlandii pojechala podbijac dziki zachod....w polce tez
        bedzie kultra jak do anglii sie wyniesie pare milionow.
        • insana Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 02.10.06, 21:41
          euforyk napisał:


          >
          w polce tez
          > bedzie kultra jak do anglii sie wyniesie pare milionow.

          jasne, chyba bardzo wierzysz w IV RP, a moze to juz będzie V albo VI?
          • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 05:01
            > jasne, chyba bardzo wierzysz w IV RP

            uraz do warszawki laczy cie z kaczorkiem
            • insana Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 12:02
              euforyk napisał:

              >
              > uraz do warszawki laczy cie z kaczorkiem

              ke?
              zaden uraz, Wawę jednoczesnie kocham i nienawidzę, taka chora relacja
              czasem nie do wytrzymania, ale nie do końca
              • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 13:00
                > Wawę jednoczesnie kocham i nienawidzę

                calkiem jak kaczorek, warszawki nie lubi ale prezydentem zostal
                • insana Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 18:49
                  euforyk napisał:

                  >
                  > calkiem jak kaczorek, warszawki nie lubi ale prezydentem zostal

                  a cóześ się tego drobiu tak uczepił?
                  teraz kaziu "rzondzi"w stolycy
                  a byś się zdziwił ile sam masz wspólnego z jasnie nam wszystkim panującym jednojajowym
                  • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 20:32
                    > a byś się zdziwił ile sam masz wspólnego z jasnie nam wszystkim panującym jedno
                    > jajowym

                    mam oba!
    • mskaiq Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 10:32
      Bardzo sie ciesze Ilquad ze powoli odchodzisz z depresji, ze znalazles droge.
      Pamietam Twoje posty, byly trudne ale Twoje nastawienie bylo bardzo trudne, nie
      bylo tam radosci tylko bezsens. Dzisiaj juz nie ma tego bezsensu, jest coraz
      wiecej milosci i depresja powoli odchodzi.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • abasia471 Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 16:11
      ilguad nie uogólniałabym, że wszystko to, to sprawa kraju, w jakim się mieszka,
      chociaż prawdą jest, że na tkz zachodzie, ludzie mniej obnoszą się ze swoimi
      kłopotami i starają sie nie mieć ciągle nabzdyczonej miny. Tam gdzie wychodzi
      się z założenia, że człowiek sam jest odpowiedzialny za swój los, jeżeli się
      komuś nie wiedzie, to zatrzymuje to dla siebie, nie obciążając wszystkich wokół
      swoimi frustracjami. U nas większość nieudaczników ma za złe wszystkim,
      wszystko i odgrywa się agresją w każdej postaci. Najlepszy przykład, to atak
      euforyka, który nie może wprost oderwać się od klawiatury i musi Ci udowodnić,
      że Twoja bezinteresowna życzliwość wobec innych i dobre nastawienie są nie na
      miejscu. Bycie miłym w stosunku do ludzi na prawdę nic nie kosztuje, a bardzo
      ułatwia życie. Przekonałam się na własnej skórze, że wiele codziennych spraw
      załatwiłam szybciej i przyjemniej, dzięki temu, że mam zwyczaj uśmiechać się do
      ludzi. Przyłączam się do Twojego apelu, badźmy mili dla siebie na wzajem, a
      będzie nam się lepiej żyło.
      • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 17:23
        abasia471 napisała:


        mądralińskie bla bla bla bla bla bla

        nie zapomniała oczywiście napomknąc o swim ulubiencu euforyku.

        a pozniej znów

        bla bla bla bla bla bla


        --

        o ile mniej durnowato bylo na forum gdyby niektorym dobry nastroj nie mylil sie
        z dyscypliną.
        • abasia471 Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 20:05
          Euforyk nie pochlebiaj sobie, nie jesteś moim ulubieńcem, a Twoje rzucanie się
          na ludzi przypomina jazgot ratlerka. Podałam za przykład Twoje wypowiedzi, bo
          wprost nie mogłeś oderwać się od klawiatury, zanim nie oplułeś każdego przejawu
          zadowolenia, czy innych pozytywnych uczuć. Moim zdaniem masz kłopot ze sobą i
          wydaje mi się, że nie wynika on z depresji, tylko z charakteru. Rodzice
          faktycznie musieli Cię bardzo dyscyplinować i pewnie, dlatego wszystko Ci się z
          tym kojarzy. I jeszcze jedno pytanie- Odkąd robisz za całe forum?
          • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 21:16
            > Euforyk nie pochlebiaj sobie, nie jesteś moim ulubieńcem, a Twoje rzucanie się
            > na ludzi przypomina jazgot ratlerka

            to zludzenie poznawcze : lezy czlowiek na jezdni, ktos sie o niego potyka a ten
            krzyczy ze go kopia. jak sie rzucilem w tym watku? nie mozna miec przeciwnego
            zdania? specyfika forumu dla nerwowo chorych : obraza bo ktos ma odmienny
            poglad. Sama sie rzucasz, raz sie rzucasz ze marudze innym razem ze jest
            wesolkowato za bardzo - wniosek rzucasz sie tylko po to zeby rzucic. w zasadzie
            nie zauwazylem zebys cos na tym forumie napisala oprocz szczekania na czyjs
            temat. to tak a propos ratlerka pani general.

            na marginesie : to jest zdumiewajace, niektorzy jak mask uchodza za aniolkow,
            choc wmawiaja ludziom rozne rzeczy, gdy odbije sie pileczke i zrobi sie
            dokladnie to co mask i powmawia na jego temat robiac dla odmiany jego
            psychoanalize, tak jak on robi innym jest sie uznanym za agresywnego diabelka.

            Podałam za przykład Twoje wypowiedzi, bo
            > wprost nie mogłeś oderwać się od klawiatury, zanim nie oplułeś każdego przejawu
            >
            > zadowolenia, czy innych pozytywnych uczuć


            ooo oplulem.....a moze to kolega Ilqua opluł moj kraj? ;-)

            Moim zdaniem masz kłopot ze sobą i
            > wydaje mi się, że nie wynika on z depresji, tylko z charakteru.

            po czesci dobrze myslisz, ze z charakteru i wiem dlaczego dobrze myslisz, bo
            sama masz problemy podobne, tak agresywnej klikaczki ze sklonnosciami do jednego
            z mechanizmow obronnych na p... ktorego sie juz nie wymawia ze wzgledu na nowa
            mowe forumowa juz dawno nie bylo.

            Rodzice
            > faktycznie musieli Cię bardzo dyscyplinować i pewnie, dlatego wszystko Ci się z
            >
            > tym kojarzy.

            nie trafilas akurat w tym wzgledzie. spostrzgam jeden fakt na forum. rzkomi
            optymisci forumowi, co depresje zwalczyli :

            a) nie maja za grosz poczucia humoru
            b) maja dobre predyspozycje na poganiacza mułów. w gruncie rzeczy kryje sie
            przekonanie ze depresja to rozpuszczenie i lenistwo.

            > Odkąd robisz za całe forum?

            to miala byc cieta riposta? az mnie z nog scielo...... bo zasnelem.


            • abasia471 Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 22:24
              Euforyk czytając Twoją ripostę coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że
              Ty głównie lubisz się pluć i innym przypisujesz swoją postawę. Każdy, kto czyta
              na forum nasze posty, może ocenić, kto się tylko czepia, a kto wypowiada się na
              temat wątku. To, że nie zauważasz na forum moich wypowiedzi, nie skierowanych
              personalnie świadczy tylko o Twoim wybiórczym patrzeniu, zresztą i w tym jesteś
              niekonsekwentny, bo w poprzednim poście podsumowałeś mnie, że tylko marudzę.
              Jesteś agresywny, ale nie możesz się zdecydować, czy jesteś ofiarą moich
              ataków, czy też masz zamiar mi i wszystkim innym, którzy się z Tobą nie
              zgadzają udowodnić swoją wyższość. Kiedy brakuje Ci argumentów ratujesz się
              kpiną i udajesz luzaka. I jeszcze jedno, to, że Twoje wesołkowate poczucie
              humoru nie wszystkich bawi, nie oznacza, że inni są go pozbawieni. Wiesz jedni
              lubią Benny Hilla, inni Monty Pythona, Ty chyba preferujesz tego pierwszego.

              • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 22:49
                > Euforyk czytając Twoją ripostę coraz bardziej utwierdzam się


                dobrze to ujelas : utwierdzasz sie




                Każdy, kto czyta
                >
                > na forum nasze posty, może ocenić, kto się tylko czepia, a kto wypowiada się na
                >
                > temat wątku.


                mowa jak kaczora na mownicy :...kazdy ma oczy widzi, kto tu ma racje....



                > Jesteś agresywny, ale nie możesz się zdecydować, czy jesteś ofiarą moich
                > ataków, czy też masz zamiar mi i wszystkim innym, którzy się z Tobą nie
                > zgadzają udowodnić swoją wyższość.

                chyba tylko ty rozumiesz o co ci chodzi tutaj.


                Kiedy brakuje Ci argumentów ratujesz się
                > kpiną i udajesz luzaka.

                a na co mam miec argumenty? na twoje rojenia? argument na to ze nie jestem
                wielbladem mam znalezsc?


                I jeszcze jedno, to, że Twoje wesołkowate poczucie
                > humoru nie wszystkich bawi, nie oznacza, że inni są go pozbawieni. Wiesz jedni
                > lubią Benny Hilla, inni Monty Pythona, Ty chyba preferujesz tego pierwszego.

                nie o mnie pisalem tylko o o odpowiedziach takich jak twoja. ciagle kazania,
                robienie z gowna dynamity i takie tam
                • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 23:21
                  > > Jesteś agresywny, ale nie możesz się zdecydować, czy jesteś ofiarą moich
                  > > ataków, czy też masz zamiar mi i wszystkim innym, którzy się z Tobą nie
                  > > zgadzają udowodnić swoją wyższość.
                  >
                  > chyba tylko ty rozumiesz o co ci chodzi tutaj.


                  no olsnilo mnie i zrozumialem. chodzi o powody mojej agresji? czy sie bronie czy
                  kopie z gory?

                  a) specjalnie sie za ofiare nie uwazam, bo jest mi obojetne co kto co pisze,
                  kazdy pisze co chce. a nawet jest zabawne jak pisza : nie wazne co pisza o mnie
                  wazne zeby pisali :D.

                  b) nie uwazam zebym cie kopal. o ile pamietam moj dialog z toba zaczal sie od
                  tego ze tobie sie cos nie podobalo w moim pisaniu i to w dodatku na moj wlasny
                  temat.

                  c) nie bylem agresywny w tym watku, ani w zadnych od dluzszego czasu. ale prawda
                  jest ze mam agresywny charakter i widze podobienstwa z toba.
                  • abasia471 Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 23:37
                    Jak na osobę, którą próbujesz kreować za bardzo się plujesz, dlatego oszczędzę
                    Ci okazji do indorzenia się i dla Twojego dobra skończę tę polemikę. Jeżeli nie
                    zrozumiałeś o czym pisałam, to się nie przejmuj, mnie aż tak nie zależy na
                    zrozumieniu ludzi Twojego pokroju. Wzorem maska, pozdrawiam Cię serdecznie.
                    • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 04:16
                      Jeżeli nie
                      >
                      > zrozumiałeś o czym pisałam, to się nie przejmuj, mnie aż tak nie zależy na
                      > zrozumieniu ludzi Twojego pokroju.

                      masz schizofrenie? to po co piszesz do ludzi mojego pokroju, jesli nie zalezy ci
                      na tym zeby byc zrozumianym.
                    • lucyna_n Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 12:20
                      Abasiu, nie każdy przeżywa to co ludzie piszą na forum tak jak Ty.
                      Widzisz agresję tam gdzie jest tylko odmienny styl pisania i odmienne zdanie niż Ty.
                      Po co Ty tak się nakręcasz?
                      Euforyk może nie jest aniołem, ale nie wydaje mi się żeby jego celem życiowym było napadanie na
                      kogokolwiek.
                      • insana Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 12:31
                        o Lucyna, czytasz w moich myślach;)
                        tez uwazam ze Abasia przegina ciut
                        • lucyna_n Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 17:56
                          kto nie przegina niech pierwszy rzuci kamieniem
                          ja bym tylko chciała żeby Abasia nabrala lekkiego luzu w ramionkach i dobrze się czuła , w końcu jest
                          wśród swoich, po co szukać ataku tam gdzie go nie ma. Przecież Euforyk jest zbyt leniwy żeby się bawić w
                          ataki personalne, zaatakowany owszem nie da sobie napluć w kaszę, ale ten codzienny sardoniczny
                          uśmieszek tylko dodaje mu uroku.
                          • insana Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 18:51
                            dystans, dystans, dystans
                            i bedzie kul
                            :))
      • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 17:30
        Przekonałam się na własnej skórze, że wiele codziennych spraw
        > załatwiłam szybciej i przyjemniej, dzięki temu, że mam zwyczaj uśmiechać się do
        >
        > ludzi.


        mamusie mozesz oszukać, tatusia moze oszukać, siebie mozesz oszukać, ale forumu
        nie oszukasz!
      • lucyna_n Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 18:08
        zmoich obserwacji wynika że jak się ma miękkie serce trzeba mieć twardą dupę
        od dziecka byłam miła, grzeczna i uczynna i proszę jak się to dla mnie skończyło,
        mimo to nadal jestem mila dla pań w sklepach i ludzi na ulicach, bo nie potrafię inaczej , ale tutaj gdzie
        teraz mieszkam (zaznaczam że w Polsce, żeby nie bylo) ludzie też są mili i uśmiechają się do siebie, może
        ta wrogość i nieprzyjazność to plaga miast?
    • luba9 Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 23:07
      odmienność kulturowa, jedni mają przylepiony sztuczny uśmiech, inni narzekają na
      wszelki wypadek, historyczna tresura kolejnych generacji, my musimy narzekać i
      udawać że jest gorzej niż jest, chociaż czasem taki nawet nieszczery uśmiech
      chcałabym zobaczyć, szczególnie na twarzach w różnych rejestracjach, urzędach itp
      szczególnie odpychające miny ma służba zdrowia, albo mi się wydaje?
    • szyderca_i_glupawiec Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 03.10.06, 23:41
      u mnie na uczelni była baba co wpisywała Ci dwóję do indeksu z szerokim usmiechem na twarzy, a wpisywała bardzo dużo dwój, każdy kto ją wspomina puszcza soczystą wiązaneczkę
    • dolor Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 04.10.06, 12:40
      -To etnologiczna prawda. Albańczycy zawsze są lepcy, a Polacy posępni.
      -Bo nieszczęścia Polski
      -"Są dowodem na istnienie Boga..."

      Fragment dialogu z "Inwazji barbarzyńców", świetny kanadyjski film.
      Idąc za tą myślą, to jakby od Afrykańczyków wymagać mniej żałobnej karnacji...
    • ilquad Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 05.10.06, 09:49
      Ajć, Euforyk broni się jak może:^)
      Sam bym tak pisał, jakbym był nie w humorze.
      Ale cóż, właśnie sprawdzam, czy moja euforia nie jest tylko efektem
      chemikaliów:^>
      • melolonta.melolonta Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 05.10.06, 19:26
        Il, ja Ciebie bardzo lubię. Gdy czytam, co piszesz. (myślę o całokształcie, a
        nawet mailach do mnie).

        Wcale nie jestem nowa, tylko na chwilę się inaczej nazywam. Przepraszam.
        Melo = Tu -> Filip z konopii
        • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 05.10.06, 19:27
          jak ona sie chiolera nazywala........nooooo
          • euforyk Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 05.10.06, 19:31
            chyba jiko
            • melolonta.melolonta Re: Znajdz cos milego i dobrego....za wszelka cen 05.10.06, 20:30
              Teraz - Melo
              A to dla Ciebie Euforyk: :-)))
              A co!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja