eizo1 02.10.06, 21:19 będąc w tak ......ym stanie ludzie mnie unikają nie ja ich - to pewne, moi tzw. znajomi nie lubią mnie unikają spotkań na studiach dupa :(((((( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
eizo1 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 02.10.06, 21:21 a wątek założyłem bo znowu ktoś mi napisał że się zakochał z wzajemnością Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 02.10.06, 21:22 > ......ym > dupa > ... nie sygnaturka a gdzie szczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 02.10.06, 21:25 specjalnie dla ciebie nowa sygnaturka Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 02.10.06, 21:27 chodziło o chama w pierwszym slowie? Odpowiedz Link Zgłoś
marianekr Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 02.10.06, 22:24 To wszystko gó..no, oprócz moczu. Odpowiedz Link Zgłoś
frygamfs Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 02.10.06, 22:56 ja mojego męża poznałam przez internet Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 02.10.06, 23:08 może to jakaś forma parnoi al mam wrażenie że wszystkie moje kontakty z ludźmi które nie polegają na wymianie informacji czy to internetowe czy ze świata materialnego są jednostronne ludzie mnie olewają a ja zabiegam o kontakt Odpowiedz Link Zgłoś
tinsel Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 03.10.06, 10:44 frygamfs napisała: > ja mojego męża poznałam przez internet płatne przy odbiorze czy za zaliczeniem pocztowym? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 03.10.06, 08:59 No jakos sie udalo :-))). Niedawno nawet spytalam meza czy mu moje psychiczne odchyly nie przeszkadzaly. Powiedzial, ze jakbym gdzies istaniala taka sama, ale zdrowa psychicznie, to moze by wolal tamta. Ale takiej nie bylo! Jestesmy razem od 17 lat, z tego juz 12 lat po slubie. Odpowiedz Link Zgłoś
jokker5 Re: cudem:) 04.10.06, 13:40 lucyna_n napisała: > Jak mówi przysłowie-"Każda potwora znajdzie swego amatora". Odpowiedz Link Zgłoś
jokker5 Re: cudem:) 04.10.06, 18:11 euforyk napisał: > a looserka kazdego nauczy kultury O,następny w kolejce do pOtWoRaaa... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: cudem:) 04.10.06, 18:13 coś ta Twoja kuracja jednak nie bardzo może spróbuj elektrowstrząsów. Odpowiedz Link Zgłoś
jokker5 Re: cudem:) 04.10.06, 18:24 lucyna_n napisała: > coś ta Twoja kuracja jednak nie bardzo > może spróbuj elektrowstrząsów. Ja nic nie potrzebuję,elektowstrząsy zostaw dla siebie na ostatni etap swej męczarni.Kończę -bo naprawdę z tak fałszywą kobietą nie chce mi się gadać.Szkoda,że inni nie widzą tego fałszu.W realu taką fałszwą osobę co kablowała innych z zawiści już dawno pogoniłem -dając jej należną odprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: cudem:) 04.10.06, 18:50 zarzuty są ciężkie, proszę o dowody i o co konkretnie Tobie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: cudem:) 04.10.06, 17:49 tak jest kolego Jokker/Mars:) święte slowa, ku pokrzepieniu serc. Odpowiedz Link Zgłoś
fregata Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 03.10.06, 17:22 Nie udało, a mam już 28 lat. Czarno widzę przyszłość w tym względzie. Problem jest taki, że lubi się optymistów, ceni tych radosnych, a do cholery, nie sztuka być radosnych gdy wszystko się układa. Ponieważ jestem i agorafobikiem, bez pracy, mieszkającym z rodzicami na przedmieściu, perspektywę na parę dobrych lat mam jedną. Praca w warzywniaku. Potem do pracy w warzywniaku dojdzie mieszkanie w socjałce, bo na utrzymanie m4 nie będzie mnie stać. Wiem, że żadna praca nie hańbi, byłam i sprzątaczką, jednak to przykre, że nie będę mogła z powodu choroby pracować na żadnym tzw. odpowiedzialnym stanowisku. Ponad 10 lat studiów i 2 doktoratu poszło... A miało być tak pięknie zwyczajnie, praca, dom, dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferwslipach Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 03.10.06, 23:52 uszy do góry jeszcze całe życie przed tobą :((((((((( czyli mam czkać na cud Odpowiedz Link Zgłoś
jdembowski Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 04.10.06, 20:24 Ja swoją już obecną żonę poznałem na czacie. 7 pażdziernika będziemy obchodzić 1 rocznicę ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 05.10.06, 00:58 lucyferwslipach napisał: > uszy do góry jeszcze całe życie przed tobą > a tam pieprzenie,kobiety są najładniejsze w wieku 16-22 lata,jako tako się trzymają do 25 a potem to już jest dramat i to silnie postępuje z każdym miesiącem Odpowiedz Link Zgłoś
fregata Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 05.10.06, 12:54 a mężczyźni w ogóle nie mają swoich 5 minut, bo wtedy gdy mogą bez ograniczeń są dzwudziestoletnimi siuśmajtkami, zaś wtedy gdy zostają mężczyznami już nie mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 05.10.06, 13:36 > a tam pieprzenie,kobiety są najładniejsze w wieku 16-22 lata,jako tako się > trzymają do 25 a potem to już jest dramat i to silnie postępuje z każdym > miesiącem no wiesz! Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 05.10.06, 14:21 mężczyżni to nieustanny dramat, zawsze są paskudni, pająkowate nóżki, okrągłe, rozlazłe brzuszyska, łysiejące kreatury z zakolami i do tego te szpetne asymetryczne gęby z nochalami jak kartofle, bleeeee Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 05.10.06, 14:26 jakaś nieświadoma ofiara od czasu do czasu uparcie lgnęła do mojej mrocznej depresyjnej osoby Odpowiedz Link Zgłoś
merci2112 jak to przeskoczyc? 05.10.06, 20:50 tez mojej nie znalazlam, i tez zastanawiam sie, czy mi sie uda, kiedy przeciez unikam ludzi. Jak mam poznac mezczyzne, kiedy nie spojrze mu w oczy. Moze dlatego, ze ja mam swoja depresje przez mezczyzne, ktoremu za gleboko spojrzalam w oczy, a po tym juz sie nie podnioslam... Jak to przeskoczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: jak to przeskoczyc? 05.10.06, 21:41 to może założymy serwis randkowo-matrymonialny dla depresyjnych/fobików społecznych/shizofreników i inntch domena kosztuje 50pl za rok miejsce a serwerze jakieś 400 oprogramowanie pewine 1000 dostęp płatny sms-em 5pln za miesiąc outsorsingowany jkiejś wyspecjalizowane frmie Odpowiedz Link Zgłoś
jola80 Re: jak to przeskoczyc? 08.10.06, 16:49 Fajnie,że poruszyłeś temat.Też się zastanawiam jak poznać kogoś,skoro człowiek ma problem z normalnym funkcjonowaniem, skoro nie jest hopsiup pójść do kina czy na imprezę, o zatłoczonym pubie nei wspomnę,bo już zapomniałam przez te lata jak to jest.Jak wytłumaczyć dlaczego nie pójdzie się tu czy tam, mimo,że bardzo by się chciało. Fajnie by było mieć z kim dla odmiany zjeść śniadanie czy po prostu obejrzeć film czy pójść na spacer. No to się wyrzygałam niedzielnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: jak to przeskoczyc? 08.10.06, 21:06 ehhh :( opowiedział bym coś co było wzoraj ale mi się nie chce :((((( Odpowiedz Link Zgłoś
sajder86 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 08.10.06, 20:30 mam prawie 21 lat nie miałem i wątpie że będę miał dziewczynę W ogóle to sam niewiem czy chcę mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
jola80 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 09.10.06, 02:55 Ja czasem jak już oklapnę doszczętnie to tak sobie mówię,że może tak naprawdę to bym nie chciała,ale wiem,że teskno za czasami kiedy ktoś czekał w domu,albo po prostu był taki Ktoś do kogo można było się przytulić czy zobaczyć albo odwiedzić fajne miejsca. Takie zwyczajne potrzeby snującej się po pustym domu baby:)Sajder, a jak długo chorujesz? I jesli wolno deprecha czy fobik?Ja fobik społeczny co się nabawił w tak zwanym międzyczasie depresyji w związku z fobickim sfisiowaniem. sajder86 napisał: > mam prawie 21 lat nie miałem i wątpie że będę miał dziewczynę W ogóle to sam > niewiem czy chcę mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 09.10.06, 19:56 > bym nie chciała,ale wiem,że teskno za czasami kiedy ktoś czekał w domu,albo po > prostu był taki Ktoś do kogo można było się przytulić czy zobaczyć albo > odwiedzić fajne miejsca żeby można chociaż popatrzeć a nie na komp albo ścanę Odpowiedz Link Zgłoś
jola80 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 09.10.06, 20:01 Ja mogę jeszcze oprócz wnikliwej obserwacji ścian i przedmiotów wróżnych pomieszczeniach poobserwować psa w typie wiecznie śpiąca królewna. Lampa także interesujące cienie na suficie tworzy.tak bardzo interesujące-nic tylko wziąść miche żarcia i obserwować z rozdziawioną paszczą eizo1 napisał: > żeby można chociaż popatrzeć a nie na komp albo ścanę Odpowiedz Link Zgłoś
jola80 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 09.10.06, 20:07 aż tak Cię zeżarła zazdrość o moje podsufitowe kino domowe? eizo1 napisał: > <wyje> Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Propozycja 10.10.06, 07:34 Nie, nic z tych rzeczy ;-)). A moze dolaczcie do jakiegos klubu - modelarski, dyskusyjny filmowy czy ksiazkowy. Moze sie wciagniecie, a i kogos ciekawego poznacie. Odpowiedz Link Zgłoś
virusti Propozycja Nr 2 10.10.06, 11:58 Jeżeli mieszkasz w mieście akademickim i masz w mieszkaniu wolne pokoje daj ogłoszenie. Najlepiej nie podawać telefonu tylko adres i że można obejrzeć pokój np. od poniedziałku do piątku w godzinach 16-18. Wtedy otwierając drzwi po wymianie kilku zdań będzie można zastosować selekcję i odmówić z powodu braku miejsc. Nie od dziś wiadomo, że najlepiej by para zamieszkała ze sobą przed ślubem, w tym przypadku mamy rzadką możliwość zamieszkania ze sobą przed związkiem. Wszelkie przeszkody typu nieśmiałość czy brak pomysłu na rozpoczęcie znajomości odpadają – człowiek żyjąc obok na co dzień przyzwyczaja się do siebie, rozmowy stają się naturalne, a propozycja kolacji czy wypadu do kina gdy zostaniesz sam z którąś na weekend nie budzą większych podejrzeń. Taki układ daje wiele wyjątkowych możliwości. Zaskakujący jest wzrost częstotliwości odwiedzin przez kumpli którzy na każde zawołanie gotowi są nieść pomoc w pracach remontowo-przenoszeniowych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jola80 Re: Propozycja Nr 2 10.10.06, 14:21 Ja akurat na ślub nie mam ciśnienia.Mieszkałam ponad 2 lata z narzeczonym i jakoś wyprawy do kina czy w inne miejsca wcale nie były łatwe mimo,że znaliśmy się jak te łyse konie. Fobik społeczny ma niełatwe życie, bo nie pójdzie tak po prostu na jakiś kurs skoro często zrobienie zakupów w dużym sklepie jest problemem.Z tego powodu przerwałam studia.Nieśmiała nigdy nie byłam i nie jestem,ale odczuwam pewien dyskomfort będac na spotkaniu z osobą,której prawie nie znam i czując jak zbiera mi się na pawia-zupełnie nie wiem skąd ten dyskomfort:D Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: Propozycja Nr 2 10.10.06, 21:02 będe niebawem wynajmował sam mieszkanie i szukał wspułokatora więc wpasowałeś się świetnie z probozycją niestety prawdopodobieństwo jest jak 1:1000000 Odpowiedz Link Zgłoś
bialeoko Re: 10.10.06, 20:37 eizo1 napisał: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne > będąc w tak ......ym stanie Jak to 'jak'? Normalnie, na oddziale... Odpowiedz Link Zgłoś
luki_s4 Re: do dzisiaj nie wiem co w niej siedzi 10.10.06, 20:41 nie poznałem a może nie musze i nie mam takiego obowiązku bo to kwantowo szkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
luki_s4 Re: do ... 10.10.06, 20:43 licze ze to sie zmieni na dobre a na pewno w lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
luki_s4 Re: ........... 10.10.06, 21:02 żeby z daleka nie jechali bo po drodze tyle ludzi sie załapie na te karetke ze ich pogubią Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 11.10.06, 23:51 piszcie jeszcze jakieś pomysły zróbcie burze mózgów no śmiało najgłupsze pomysły są najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 12.10.06, 10:54 teraz to się wszyscy poznają na czatach. podobno. Odpowiedz Link Zgłoś
tinsel Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 12.10.06, 11:18 lucyna_n napisała: > teraz to się wszyscy poznają na czatach. > podobno. byłam na ślubie małżeństwa zrodzonego z gg Odpowiedz Link Zgłoś
kmka Re: Jak wam się udało poznać chłopaka/dziewczne 12.10.06, 11:16 Tylko nie na oddziale, chyba że szukasz dodatkowych powodów do depresji Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś