ilquad
13.10.06, 15:51
15-latek zmarł po zażyciu alkoholu i leku psychotropowego
PAP 11:35 (aktualizowane 1 godzinę i 42 minuty temu)
15-letni chłopak zmarł w Lublinie po zażyciu silnego leku psychotropowego
podczas imprezy alkoholowej. Rozprowadzanie leku i nieumyślne doprowadzenie
do śmierci chłopaka lubelska prokuratura zarzuciła 17-letniemu Mariuszowi P.
Mariusz P. został aresztowany. Grozi mu kara do 8 lat więzienia -
poinformował za-ca prokuratora okręgowego w Lublinie Andrzej Lepieszko.
REKLAMA Czytaj dalej
Przyjęcie urządziła 15-letnia Paulina T. w swoim domu. Było na nim
kilkanaście osób w wieku od 15 do 17 lat. Młodzież piła kupiony na pobliskim
targu spirytus rozrabiany colą i jadła chipsy.
Mariusz P. częstował tabletkami, które, jak mówił, "dają powera". Według
ustaleń prokuratury, był to clonazepam - silny środek o działaniu
uspakajającym i zwiotczającym mięśnie, którego nie wolno łączyć z alkoholem.
Jeden z uczestników zabawy 15-letni Piotr S. łyknął trzy lub cztery tabletki.
Kiedy zaczął się dziwnie zachowywać - potykał się, chwiał, przewracał -
koledzy wynieśli go przed dom na trawnik i przykryli śpiworem. Po kilku
godzinach, kiedy sobie o nim przypomnieli, nie dawał już oznak życia.
Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon - powiedział Lepieszko.
Prokuratura zarzuciła Mariuszowi P. podanie środka małoletniemu i nieumyślne
doprowadzenie go do śmierci a także podanie tabletek trzem innym małoletnim.
Chłopak nie przyznaje się do winy, twierdzi, że niczego nie rozdawał.
Trwają szczegółowe badania histopatologiczne, mające na celu ustalenie
bezpośredniej przyczyny zgonu 15-latka. (js)
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?at=35116&wid=8549698&rfbawp=1160747300.490