Gość: kinia
IP: *.acn.pl
25.03.03, 20:33
Mam problem, za bardzo przejmuję się w pracę a szef i tak tego nie docenia a
wręcz przeciwnie wszystko co zrobę jest na nie. Np. cos zrobie on się z tym
zapozna i krytykuje: zamiast zgodnie.... powinna pani napisać według..... Nie
są to merytoryczne uwagi ale tak mnie to wytrąca z rówowagi że zaczynają
kręcić się w moich oczach łzy a wtedy on nabiera wiatru w skrzydła. Wiem że
za wszelką cenę powinnam nie pokazywać zdenerwowania ale nie potrafię sobie
tego wytłumaczyć i inaczej się zachowywać. Poradźcie.