Gość: luna
IP: *.joint.eu.org
26.03.03, 17:10
czytajac wypowiedzi na forum dochodze do jednego wniosku-b.Was
podziwiam.potrafiliscie udac sie do lekarzy:psychoterapeutow i psychiatrow,
tutaj tez swobodnie opowiadacie o swoim stanie.z kolei ja bylam dzis w
osrodku leczenia nerwic na wstepnej wizycie i nic nie moglam z siebie
wydusic. niestety dla mnie pytnaie:"czemu pani sie do nas zglosila?"
automatycznie powoduje blokade, prawie lzy mi stoja w oczach, itp.
na terapie grupowa nie dam rady isc i jak sie jeszcze dowiedzialam ze te
rozmowy rejestruja na kasetach to juz w ogole nie dla mnie. najlepiej jakby
oni mieli jakies testy a nie opowiadanie o sobie. jakbym potrzebowala rozmowy
to nie ma sprawy, ale ja tak nie potrafie.
jak mozecie to poradzcie cos lub kogos(krakow)
dzieki