jak Wam sie to udaje?

IP: *.joint.eu.org 26.03.03, 17:10
czytajac wypowiedzi na forum dochodze do jednego wniosku-b.Was
podziwiam.potrafiliscie udac sie do lekarzy:psychoterapeutow i psychiatrow,
tutaj tez swobodnie opowiadacie o swoim stanie.z kolei ja bylam dzis w
osrodku leczenia nerwic na wstepnej wizycie i nic nie moglam z siebie
wydusic. niestety dla mnie pytnaie:"czemu pani sie do nas zglosila?"
automatycznie powoduje blokade, prawie lzy mi stoja w oczach, itp.
na terapie grupowa nie dam rady isc i jak sie jeszcze dowiedzialam ze te
rozmowy rejestruja na kasetach to juz w ogole nie dla mnie. najlepiej jakby
oni mieli jakies testy a nie opowiadanie o sobie. jakbym potrzebowala rozmowy
to nie ma sprawy, ale ja tak nie potrafie.
jak mozecie to poradzcie cos lub kogos(krakow)
dzieki
    • wojciech.androsiuk Re: jak Wam sie to udaje? 27.03.03, 01:20
      Trudnosci w przelamaniu oporow przed otwartym mowieniem o sobie dotycza wielu
      osob. W pewnym sensie jest to sprawa naturalna, obrona swojej prywatnosci.
      Jezeli staje sie to problemem podstawowym, warto porozmawiac wlasnie o tym.
      Warto sprobowac na poczatek wypracowac sposob bezpiecznego mowienia o sobie -
      prosze powiedeziec o tym terapeucie.
Pełna wersja