cital, aurex, cipramil

28.10.06, 18:02
Zastanawiam sie czy zmieniajac np. cital na aurex w ktorych w zasadzie jest ta
sama substancja czynna mozna odczuwac jakies dzialania niepozadane?moze ktos
ma takie obserwacje?niekoniecznie odnosnie citalopramu ale ogolnie...
    • szyderca_i_glupawiec Re: cital, aurex, cipramil 28.10.06, 18:11
      ciekawi mnie ile jeszcze wątków natworzysz o citalopramie i jego pochodnych, odsyłam do opcji szukaj...
      • allure_h Re: cital, aurex, cipramil 28.10.06, 18:20
        to moze wskazesz mi watek w ktorym jest odpowiedz na moje pytanie skoro
        twierdzisz ze mozna go odnalezc...
    • szyderca_i_glupawiec Re: cital, aurex, cipramil 28.10.06, 18:39
      ok faktycznie za dużo wątków do przejrzenia zanim się cokolwiek znajdzie na ten temat. Kiedys czytałem wątek dziewczyny co brała jakis lek zawierający sertralinę i zmieniła na tanszy odpowiednik. Pisała, że działanie leku się nie zmieniło ale ona miała niezłą tolerancję na leki, łykała wiele rzeczy w dużych dawkach i nieodczuwała skutków ubocznych. Z własnego doswiadczenia wiem, że moga byc różne efekty uboczne przez jakis czas na odpowiednikach tego samego leku. Ja np miałem więcej efektów ubocznych na cilonie niż na citalu, po asentrze brzuch mnie bolał i mnie mdliło czego nie było na tej samej dawce stimulation. Zaznaczam, że ja nie miałem płynnego przejscia między tymi lekami ale roczne przerwy. Jak jestes twardy i musisz zmniejszyc za wszelką cenę koszty leczenia to próbuj odpowiednika, ale ja bym uwzględnił kilka dni zwłoki w jego działaniu. Moim zdaniem szkoda zawracac sobie głowy przechodzeniem na inny odpowiednik bo to tylko niepotrzebne dodatkowe cierpienie. Chyba że lek działa, ale efekty uboczne nie mijają z czasem. Na przyszłosc pisz dalsze rozważania na temat citalu itp w tym wątku.
      • dywersanepid Re: cital, aurex, cipramil 28.10.06, 18:49
        może jak pokażesz pudełeczko albo blister
        to w domu zasugerują się i dostaniesz inny obiad i kolację
        inną dietę ,bo podświadomie matka albo żona będzie ja dostosowywać do "nazwy
        leku" którą indywidualnie interpretuje . Inną ilość magnezu i witaminy B ,inną
        ilość serotoniny w wędzonych rybach itd.
        A jeszcze zależne jest jakie oczekiwania ma względem Twojego zdrowia i
        funkcjonowania - może lepiej nie pokazywać...
        jeżeli mozna /szewc bez butów chodzi ,bo moje leki w domu znają ,choć lepiej
        byłoby dla mnie,żeby nie mieli pojęcia o tym/

        sprawa autosugestii moim zdaniem , / jak masz większe doświadczenie schodzi na
        drugi plan ,
        jednak warto zrezygnować ze zwojego zdania , tak o 50 procent gdy lekarz coś
        nowego proponuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja