smutno...

04.11.06, 19:32
...od wielu wielu dni. Mam prawie 19 lat i doła. Matura na kaarku, nie mam na
nic siły. Właśnie zakończyła się moja przyjaźń. Moja Mama uważa, że jestem
zbyt okrągła (od początku wakacji przytyłam 5 kg). Tata się nie odzywa. Mama
wrażenie, że zostałam na świecie sama, jedyna radość to jedzenie. Druga
radość, a raczej ucieczka, to nauka. Choć ostatnio żadnych rezultatów nie daje
:(. Wszystko tak usycha od dłuższego czasu. Co ja mam robić :(?
Magda
    • szyderca_i_glupawiec Re: smutno... 04.11.06, 19:37
      więcej konkretów
      jak długo to trwa?
      masz jakies objawy somatyczne?, jak ze spaniem i koncentracją?
      • aidka Re: smutno... 04.11.06, 20:17
        szyderca_i_glupawiec napisał:

        > więcej konkretów
        > jak długo to trwa?
        > masz jakies objawy somatyczne?, jak ze spaniem i koncentracją?

        wydaje się, że z koncentracją jest ok., skoro lubi się uczyć
        ja nie mogę najgłupszego filmu obejreć ze zrozumieniem....
        • krwawa_niedziela Re: smutno... 05.11.06, 11:47
          > wydaje się, że z koncentracją jest ok., skoro lubi się uczyć
          > ja nie mogę najgłupszego filmu obejreć ze zrozumieniem....

          wiadomo, aidka ma najgorzej
          • anatemka Re: smutno... 05.11.06, 13:13
            hej:) fajny nick:))
          • aidka Re: smutno... 05.11.06, 19:40
            krwawa_niedziela napisał:

            > > wydaje się, że z koncentracją jest ok., skoro lubi się uczyć
            > > ja nie mogę najgłupszego filmu obejreć ze zrozumieniem....
            >
            > wiadomo, aidka ma najgorzej

            ojejjej !
            jak to miło, że pojawiła się aidka
            można znów dopieprzać za darmo
            zmieniając nicki czepiać się wszystkiego co ta idiotka napisze

            dużo orgazmów masz przy tym, gdy się tak na mnie wyżywasz ?!
            • krwawa_niedziela Re: smutno... 05.11.06, 19:43
              > dużo orgazmów masz przy tym, gdy się tak na mnie wyżywasz ?!

              kreci cie jak czujesz sie kopana?
          • krwawa_niedziela Re: smutno... 05.11.06, 19:46
            krwawa_niedziela napisał:

            > > wydaje się, że z koncentracją jest ok., skoro lubi się uczyć

            ale skoro cie to kreci, to zrobie ci dobrze i ci dopieprze

            mowilas cos o tym zeby nie mowic w trzeciej osobie o kim bo na terapi grupowej
            to nie uchodzi.
    • mskaiq Re: smutno... 05.11.06, 04:37
      Sprobuj codziennie robic dlugi spacer, albo idz na silownie, rower, pobiegaj.
      To Ci powinno pomoc. Przestan rowniez myslec o maturze, bo to przynosi wiele
      strachu a to odbiera energie i chec do dzialania. Zamiast myslec o maturze, ucz
      sie do niej. Kiedy wlozysz duzo wysilku, rezultaty beda dobre.
      Uwazaj rowniez na jedzenie, czesto jemy bo pojawia sie w nas niepokoj. Wtedy
      nie pedz do kuchni a zrob pare cwiczen. Staraj sie jesc w okreslonych porach i
      nic pomiedzy posilkami. Musisz okreslic sobie ile mozesz jesc, inaczej
      zaczniesz gwaltownie nabierac wagi i wtedy zaczniesz nienawidziec Siebie za to
      ze jestes za gruba.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • meganboss Re: smutno... 05.11.06, 08:27
        Staram się ćwiczyć, głód "zapijam" szklanką wody, ale ciągle mam wrażenie, że
        mam pusty żołądek. O maturze nie dam rady nie myśleć, od poniedziałku do piątku
        na każdej lekcji w szkole matura i matura. Siedzę całymi popołudniami przy
        książkach, odrabiam, powtarzam ile mogę, a wystarczy, że na chwilę włączę muzykę
        lub komputek, wbiega moja Mama i krzyczy, że tracę czas na głupoty. Poza tym jej
        ciągłe powtarzanie "spójrz na siebie, jak ty wyglądasz" i chyba ma rację.
        Ostatnio schudła, waży mniej ode mnie, nosi wszystkie moje ubrania bez problemu.
        A ja regularnie coraz więcej :(. Objawy somatyczne? Chodzi o to, że np. co jakiś
        czas robi mi się słabo albo latają mi "muszki" przed oczyma? Bywa. No i na
        domiar złego, rozpadła się moja przyjaźń. Nie mam nawet z kim porozmiawiać, boję
        się, że koleżanki będą się ze mnie śmiały, że sobie żartuję, bo przecież zawsze
        mi się wszystko udawało, oceny, chłopcy, znajomi...
        Chodzę na siłownię w wolnych chwilach ćwiczę w domu. I zaczynam być za gruba,
        naprawdę :(.
        Magda
        • subrealism Re: smutno... 05.11.06, 19:38

          Pozbyć się matki, koniecznie (nie dosłownie).
      • krwawa_niedziela Re: smutno... 05.11.06, 11:51
        Musisz okreslic sobie ile mozesz jesc, inaczej
        > zaczniesz gwaltownie nabierac wagi i wtedy zaczniesz nienawidziec Siebie za to
        > ze jestes za gruba.

        moglbys zastapic jej mamusie, jak ta pojedzie na wczasy.
    • tristezza Re: smutno... 05.11.06, 11:34
      meganboss napisała:

      Co ja mam robić :(?

      przede wszystkim masz nie dac sie zwariowac. matka, ktora robi uwagi corce na
      temat jej wagi wydaje mi sie umiarkowanie madra. masz w tym roku mature, widac
      taka Twoja reakcja na stres, ze jesz wiecej. czy Twojej mamie marzy sie kariera
      modelki dla Ciebie? przypomina mi sie film Bellissima.
      szkola tez jest okropna z tym straszeniem matura od poczatku wrzesnia.wiem cos
      o tym, moja corka zdawala w tym roku mature. wszyscy w szkole zdali. po
      cholere ta nerwowa atmosfera bog raczy wiedziec.
      musisz byc rozsadniejsza od otaczajacych Cie doroslych, ktorzy bardzo dbaja o
      to, zebys byla maksymalnie zestresowana.
      rob przerwy w nauce, relaksuj sie, cwicz w miare mozliwosci. jak troche
      przytyjesz dziury w niebie nie bedzie, schudniesz po maturze. pogratuluj mamusi
      smuklej sylwetki i popros, zeby sie odpieprzyla od Twojej.
      bedzie dobrze!
      • krwawa_niedziela Re: smutno... 05.11.06, 11:45
        z trzeciego swiata to byl bambo, a nie sneeper. jako filozof i jako afrykanczyk.
      • krwawa_niedziela Re: smutno... 05.11.06, 11:49
        > bedzie dobrze!

        jakby nie bylo jakos bedzie, a na koncu i tak smierc dla wszystkich.
        • jokker5 Re: smutno... 05.11.06, 12:11
          Codziennie nowy nick, kogo ty się boisz frajerze, mnie się nie obawiaj....
          • krwawa_niedziela Re: smutno... 05.11.06, 12:13
            zaprzyjazn sie z tym linkiem ktory ci wczoraj wkleilem.
            • jokker5 Re: smutno... 05.11.06, 12:18
              krwawa_niedziela napisał:

              > zaprzyjazn sie z tym linkiem ktory ci wczoraj wkleilem.

              Jakbym takich ja ty słuchał, to chodził bym pieszo i boso po tej ziemii...
              Frajerze ja już dawno to widziałem....
              • krwawa_niedziela Re: smutno... 05.11.06, 12:20
                > Frajerze ja już dawno to widziałem....

                i siebie nie przeskoczysz.

                --

                www.jokker.webpark.pl/obrazki/Jokke1.gif
                • jokker5 Re: smutno... 05.11.06, 12:36
                  Ty człowieku bez twarzy- co chwilę coś wklejarz innym... To twoja chora
                  specjalność....
    • tinsel Re: smutno... 05.11.06, 19:30
      smutno i reumatyzm
      • aidka Re: smutno... 05.11.06, 19:43
        smutno i ciemno
        i jeszcze zimno też
Inne wątki na temat:
Pełna wersja