mellinda_i_mellinda
25.11.06, 00:41
Witam wszystkich, zastanawiam się czy są tu osoby, którym udało się wyjść z
bardzo głębokich i przewlekłych zaburzeń lękowych dzięki pracy na terapii.
Wydaje mi się, że na drodze leczenia osiągnęłam taki poziom, z którego mam już
pewną perspektywę na całą rozległą dziedzinę "życia". Ciągle jednak się męczę
i nikt nie pomaga mi w tych problemach oprócz terapeuty. Mam znajomych "z
problemami" i wśród nich są zrozpaczeni i zdesperowani, ale nie znam zupełnie
nikogo, komu udałoby się przystąpić do terapii na serio i jakoś owocnie się w
niej skonfrontować. Nie chcę dojść do przekonania, że posiadłam jakąś wiedzę
tajemną, dlatego proszę wszystkie osoby brutalnie i głęboko poturbowane,
napiszcie coś o swoich problemach i osiągnięciach, może na tym wspólnie
skorzystamy.
Moj email mellinda_i_mellinda@gazeta.pl, od przyszłego tygodnia będę miała net
(i czas) bez ograniczeń i będę mogła odpowiadać, proszę o kontakt.