Nie wiem, jak Wy, ale ja idę wieczerzać:)

24.12.06, 16:49
I wszystkim zalecam to samo:)
Smacznego, wielu prezentów i czego sobie tylko wymarzycie:)
Pzdr Was:)
--
Zlustrować Mikołaja!
    • euforyjka Re: Nie wiem, jak Wy, ale ja idę wieczerzać:) 24.12.06, 17:12
      ja zaraz też, chociaż mi się nie chce ;)
      • askastar no ja nie ide,ale wszystkiego naj wam n/t 24.12.06, 18:21

        • suchyxxx2 Re: no ja nie ide,ale wszystkiego naj wam n/t 24.12.06, 21:38
          a dzisiaj mam 1 dzień bez depresji i chyba leki zaczynają znowu działać.niestety
          jak tylko dosiadliśmy do stołu i zaczęliśmy składać sobie życzenia dzieląc się
          opłatkiem to wybuchła kłótnia z moim bratem:/ wiedziałem że tak będzie-on mi
          złożył życzenia typu-żebyś stał się mężczyzną wreszcie i poszedł na studia a ja
          do niego aby zmądrzał ogólnie a także mnie wreszcie zrozumiał^^ potem się
          kłóciliśmy aż omal mu nie dałem w papę ale potem już było cicho i spokojnie
          dosyć.a synek brata powiedział na regulator że jestem głupkiem bo miałem tyle
          czasu a nie zrobiłem prawojazdów nawet:/ gdyby tylko ten mały smarkacz wiedział
          co to znaczy mieć depresję i lęki ale potem naszczęście się uciszyło towarzystwo
          • suchyxxx2 Re: no ja nie ide,ale wszystkiego naj wam n/t 24.12.06, 21:39
            nawet smarkaczowi rodzice nie zwrócili uwagi że tak o mnie powiedział
          • euforyjka hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 10:02
            wspólczuję takiej obłudnej rodzinki. masz głupiego brata, ale nie przejmuj sie
            moja siostra tez taka wredna. co do prawa jazdy to mój stary też mi to
            wypomina, że sobie w ostatnie wakacje nie zrobiłam. nie przejmuj się tym ich
            gadaniem a bedzie dobrze. pozdrawiam
            • euforyjka Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 10:05
              zupa była niedobra więc jej nie jadłam. coś nie wyszło mamie w tym roku. potem
              niestety moja siostra postanowiła zostać na noc z tym swoim bachorem i ten
              wstrętny dzieciak potem zajął mi kompa i nie moglam usiąść sobie przy nim i
              zobaczyć co tam nowego na forum :/
              • marwolo Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 10:24
                Aha:)
                --
                Zlustrować Mikołaja!
                • suchyxxx2 Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 11:50
                  No i w tym się zgadzam z Euforyjką bo to samo jest u mnie-brat złośliwy a bachor
                  zajmuje komputer i broń Boże mu nie pozwolić to przedstawienie się zaczyna
                  • euforyjka Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 12:14
                    niesamowite! nie wiedziałam, że tak wiele nas łączy. do mnie na szczęście
                    siostra z bachorem rzadko przyjeżdza, a jak to jest u Ciebie?
                    mnie najbardziej wkurza to, ze siostra tak przyzwyczaja tą rozpuszczona
                    córeczke do tego komputera, a potem będzie się dziwic, że np. nie bedzie sie
                    chciala uczyć tylko non stop siedziec przed kompem. bachor powinien miec inne
                    zabawki, a nie komputer, ktory jest dla dorosłych ludzi. a ta mala ma dopiero 5
                    lat.
                    • euforyjka Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 12:16
                      albo jeszcze jedno: głupia ci.. wchodzi do mnie rano do pokoju i się pyta czy
                      już to robiłam ze swoim chłopakiem, z takim głupawym uśmieszkiem. kurde to, że
                      ona zaraz z każdym łaziła do łozka to nie znaczy, że ja taka jestem :/
                      • eizo1 Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 20:03
                        widać sama ma na niego ochotę
                      • suchyxxx2 Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 20:06
                        Dokładnie mam to samo z tym małym potworkiem-jest rozpuszczany aż do wszelkich
                        granic możliwości i też ciągle ten komputer i komputer a rodzice się cieszą jaki
                        on wtedy grzeczny jest.Problem się zaczyna gdy przez dłuższy czas niż kilka
                        godzin nie gra... dzisiaj też była rodzina u nas w domu i brat z tym dzieciakiem
                        i znowu oczywiście co? Gry!!! Święta są i już mówiłem że nie dam pograć bo komp
                        jest nieważny w święta ale rodzice się na mnie obrazili i zaczęli prawić morały
                        i musiałem ustąpić... naszczęście przyjeżdżają do mnie rzadko więc to jedyny +.
                        • suchyxxx2 Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 20:16
                          P.S 1 Dziecko pewnie ma adhd i nie wiem czy nawet super niania by mu pomogła
                          P.S 2 Lubię dzieci bo np. sąsiadka ma świetną wnuczkę która jest przemiła
                          P.S 3 Co do brata to teraz wiem że on tak specjalnie mi dogryza bo chce abym
                          wreszcie zaczął coś robić-wchodzi mi na motywację ale chyba do niego nigdy nie
                          dotrze że jestem uparty i tylko mnie rani takimi docinkami.
                          P.S 4 Życzenia od brata-Abyś bracie stał się chłopem,abyś poszedł w końcu na
                          studia i abyś zrobił w końcu prawojazy-a zdrowia mi nie życzył bo dla niego nie
                          ma czegoś takiego jak brak motywacji i choroby typu depresja-on w to nie wierzy
                          P.S 5 Brat zazdrości mi bo za jego czasów nie było takich zabawek a ja
                          dostawałem dużo i że niby jestem rozpuszczony i że mnie niby rodzice bardziej
                          kochają i dziadkowie (tak mi kiedyś powiedział)-to on ma problem a nie ja z nim
                          wic powinien pogadać z psychologiem albo zacząć brać np. seroxat:)
                          • suchyxxx2 Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 20:20
                            P.S 1 Dziewczynę mojego brata i samego brata łączy chyba to że rodzice od nich
                            zawsze wymagali sporo-taki syndrom niespełnionego dziecka(braku dzieciństwa) i
                            oni za równo 2 miesiące się pobierają...ja podobno dostanę klucz do pokoju gdzie
                            będzie stał cały alkohol weselny i mam go pilnować i co jakiś czas wydawać po
                            parę butelek kelnerom-pewnie sam wszystko wypiję z kolegą;p
                            P.S 2 Wiecie co mój tata zrobił kiedyś jak mój brat chodził do podstawówki? Otóż
                            za czasów prl'u byli na targu gdzie mój brat namówił tatę na kupno losu bo było
                            losowanie takie-wygrali na tamte czasy dobrą miesięczną pensję a tata kupił
                            mojemu bratu tylko watę cukrową jako nagrodę a resztę wziął;p Może stąd te
                            problemy ma dziecko bo przeżyło ptsd
                            • molee Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 20:24
                              jakby zona wyszla z domu inie wrocila...
                              no wlasnie, ze mna to mozliwe ale z kims innym nie,
                              i TGT na holere sie przyda, hyba ze w czasie zarazy....
                              • molee Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 25.12.06, 20:25
                                zaniast podstawowki przeczytalem paroowki...
                            • euforyjka Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 26.12.06, 09:58
                              hehe nie wiem co za frajer dał takiemu pijakowi jak Ty klucz od najważniejszego
                              pokoju!!! :D
                              no nie da się ukryć, że twój stary chamsko się zachowal w stosunku do Twojego
                              brata... nie dziwię się wcale, że dziecko ma teraz problemy :(
                          • euforyjka Re: hehehe no to wesoło mialeś :D 26.12.06, 09:55
                            suchyxxx2 napisał:

                            > P.S 5 Brat zazdrości mi bo za jego czasów nie było takich zabawek a ja
                            > dostawałem dużo i że niby jestem rozpuszczony i że mnie niby rodzice bardziej
                            > kochają i dziadkowie (tak mi kiedyś powiedział)-to on ma problem a nie ja z
                            nim
                            > wic powinien pogadać z psychologiem albo zacząć brać np. seroxat:)

                            mi chyba siostra też często zazdrości, bo jak jeszcze mieszkała z nami to nie
                            miała tak dobrze z moimi starymi jak ja teraz. no bo wiadomo, rodzice musieli
                            wydawać kase na nas obie, a teraz tylko ja jedna jestem i na mnie wszystko
                            idzie. zawsze jak kupią mi coś nowego, czy to buty czy płaszcz i ona się o tym
                            dowie, to zaraz wściekła jak nie wiem co.
    • e.a.foe święta były oki n/t 26.12.06, 13:34

      • karolina_marta Re: święta były oki n/t 26.12.06, 13:41
        a dla mnie najgorsze w życiu :-((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja