fregata
26.12.06, 02:14
na depresje, agorki, fobie społeczne. Czy przyznajecie się do choroby? Jeśli
jest się chorym to i tak wyjdzie, ale jeśli choroba to stosunkowo dobrze
zaleczona przeszłość zostawiająca w życiorysie luki, które trzeba szefowi
wytłumaczyć. Kręcicie o chorej matce, którą się opiekowaliście, wujku rolniku,
któremu pomagaliście ze stadkiem gęsi, o podróży na jakieś zadupie gdzie nikt
nie bywa, itd?
Z kolegami prościej, bo to nie oni zatrudniają, ale i oni mogą nie chcieć z
wariatem bojącym się zwykłego autobusu gadać.