grupy wsparcia

12.04.03, 17:29
witam

chcialem spytac czy w Warszawie funkcjonuje cos takiego jak grupy wsparcia
dla cierpiacych na depresje? Gdzie moge uzyskac infromacje o terapiach
grupowych?

dzieki z gory
    • uciopucio Re: grupy wsparcia 13.04.03, 05:20
      Jezus powiedział: "Przyjdzcie do mnie wszyscy którzy jesteście strudzeni i
      obciążeni a ja wam dam odpocznienie"
      Chodzi tutaj również o strudzenie życiem.
      Co się rozumnie przez to "Przyjdzcie do mnie"?
      Znaczy to, że możemy w szczerej prośbie z wiarą i nadzieją skierować się do
      Pana prosząc o to: żeby wziął nasze troski od nas. Przychodzimy do Niego
      również gdy czytamy Jego słowo można poczytać np ewangelie Jana,Łukasza.
      Znam ludzi którzy zostali w ten sposób uratowani od beznadzieji.
      Bóg Ciebie kocha On nie chce twojej krzywdy ale Twojego szczęcia i zadowolenia
      z życia a nie może Tobie pomóc dopóki nie zwrócisz się do Niego.
      On nie chce wchodzić butami w czyjeś życie szanuje Twój wybór czy Mu odpowiesz
      na Jego miłość, którą czuje do Ciebie. Jeśli oddał życie za nas to naprawdę
      musi nas kochać i chce uleczyć z depresji. Jeśli jesteś nie wierzoncy to
      poczytaj sobie fragment książki
      Josha McDowella "Jezus - więcej, niż cieśla"

      rozdział 4 Czy źródła biblijne są wiarygodne?

      Głównym historycznym źródłem informacji o Jezusie jest Nowy Testament. Z tego
      powodu wielu historyków w dziewiętnastym i dwudziestym wieku kwestionowało
      wiarygodność tych dokumentów. Są one pod stałym obstrzałem oskarżeń
      pozbawionych podstaw historycznych lub takich, które zostały już obalone dzięki
      odkryciom i badaniom archeologicznym.

      Kiedy prowadziłem wykłady na Uniwersytecie Stanowym w Arizonie, po jednym z
      wykładów podszedł do mnie pewien profesor literatury wraz z grupą studentów i
      powiedział: "Panie McDowell, wszystkie swoje twierdzenia na temat Jezusa opiera
      pan na dokumencie z drugiego wieku, który jest przestarzały. Dzisiaj na
      zajęciach mówiłem o tym, że Nowy Testament, napisany tak późno po śmierci
      Chrystusa, nie mógł być dokładny w swoim zapisie".

      Odparłem na to: "Pańskie wnioski i opinie na temat Nowego Testamentu są od 25
      lat nieaktualne".

      Opinie owego profesora na temat zapisów dotyczących Jezusa miały swoje źródło
      we wnioskach niemieckiego krytyka F.C. Baura. Baur wychodził z założenia, że
      większa część Pisma Świętego Nowego Testamentu została spisana dopiero pod
      koniec drugiego wieku po narodzeniu Chrystusa. Wywnioskował więc, że zapisy te
      wywodziły się głównie z legend i mitów powstałych w długim okresie między
      śmiercią Chrystusa a spisaniem owych opowieści.

      Odkrycia archeologiczne jeszcze sprzed dwudziestego wieku potwierdziły jednak
      dokładność manuskryptów Nowego Testamentu. Odkrycie wczesnych manuskryptów
      papirusowych (manuskrypt Johna Rylanda, 130 rok po Chr.; papirus Chestera
      Beatty'ego, 155 rok po Chr. i II papirus Bodmera, 200 rok po Chr.) zapełniło
      przestrzeń czasową między latami życia Chrystusa a istniejącymi późniejszymi
      manuskryptami.

      Millar Burrows z Yale mówi: "Porównanie greckiego Nowego Testamentu z językiem
      papirusów upewniło nas także co do dokładności przekazu Nowego Testamentu"
      [Millar Burrows, What Mean These Stones, Meridian Books, New York 1956, s.
      52.]. Tego typu odkrycia zwiększyły zaufanie uczonych do wiarygodności Biblii.

      William Albright, który był jednym z najświetniejszych archeologów zajmujących
      się tematyką związaną z wydarzeniami opisanymi w Biblii, pisał: "Możemy już z
      pewnością stwierdzić, że nie ma żadnej solidnej podstawy do tego, by datować
      którąkolwiek z ksiąg Nowego Testamentu na okres po 80 roku po Chr., czyli o dwa
      pełne pokolenia przed latami 130-150, podawanymi przez bardziej radykalnych
      krytyków Nowego Testamentu" [William F. Albright, Recent Discoveries in Bible
      Lands, Funk and Wagnalls, New York 1955, s. 136.]. Powtórzył ten pogląd w
      wywiadzie udzielonym magazynowi "Christianity Today": "Moim zdaniem wszystkie
      księgi Nowego Testamentu zostały spisane przez ochrzczonego Żyda między piątą a
      dziewiątą dekadą pierwszego wieku po Chr. (najprawdopodobniej między około 50 a
      75 rokiem)" ["Christianity Today", 1963, 18 stycznia, s. 3.].

      Sir William Ramsay uważany jest za jednego z najwybitniejszych archeologów
      wszechczasów. Wywodzi się z niemieckiej szkoły historyków, którzy utrzymywali,
      że Dzieje Apostolskie to rzekomo produkt połowy drugiego stulecia po Chr., a
      nie pierwszego. Po przestudiowaniu współczesnej mu krytyki Dziejów Apostolskich
      doszedł do przekonania, że Dzieje nie są godnym zaufania opisem tamtych czasów
      (50 rok po Chr.), toteż nie zasługują na uwagę historyka. W konsekwencji,
      prowadząc badania nad historią Azji Mniejszej, Ramsay prawie wcale nie zwracał
      uwagi na Nowy Testament. Jednak jego badania zmusiły go w końcu do rozważenia
      zapisów św. Łukasza. Zaobserwował u niego skrupulatną dokładność co do
      szczegółów historycznych i stopniowo jego stosunek do Dziejów Apostolskich
      zaczął się zmieniać. Musiał wreszcie dojść do wniosku, że "Łukasz jest
      pierwszorzędnym historykiem (...) jako autor powinien być umieszczony wśród
      najwybitniejszych historyków" [Sir William Ramsay, The Bearing of Recent
      Discovery on the Trustworthiness of the New Testament, Hodder and Stoughton,
      London 1915, s. 222.]. Ramsay ostatecznie przyznał, że ze względu na dokładność
      Dziejów w najdrobniejszych szczegółach niemożliwe jest, aby były one dokumentem
      z drugiego wieku, lecz raczej z połowy pierwszego.

      Wielu liberalnych uczonych zostało zmuszonych do przyjęcia wcześniejszych dat
      powstania Nowego Testamentu. Wnioski dr. Johna A.T. Robinsona zawarte w jego
      książce Redating the New Testament (Nowe datowanie Nowego Testamentu) są
      zadziwiająco radykalne. Jego badania doprowadziły go do przekonania, że cały
      Nowy Testament został napisany przed upadkiem Jerozolimy w 70 roku po Chr.
      [John A.T. Robinson, Redating the New Testament, SCM Press, London 1976.]

      Dzisiaj krytycy formaliści (mowa o zwolennikach tzw. Formgeschichte - przyp.
      red.) twierdzą, że informacje zawarte w Ewangelii, zanim zostały spisane, były
      przekazywane z ust do ust. Mimo iż okres ten był znacznie krótszy niż
      pierwotnie sądzono, twierdzą, że zapis Ewangelii przybrał formę literatury
      ludowej (legend, baśni, mitów i przypowieści).

      Jednym z głównych argumentów przeciw twierdzeniu formalistów o rozwoju tradycji
      ustnej jest fakt, że aby dokonały się rzekome zmiany w ustnych przekazach, musi
      upłynąć znacznie więcej czasu. Nawiązując do krótkotrwałości okresu, związanego
      ze spisaniem Nowego Testamentu, profesor Simon Kistenmaker, biblista z Dordt
      College, pisze: "Zwykle ukształtowanie się folkloru wśród prymitywnych ludów
      trwa wiele pokoleń; jest to stopniowy proces, rozłożony na wiele stuleci.
      Zgodnie ze sposobem myślenia formalistów musielibyśmy dojść do wniosku, że
      relacje ewangeliczne zostały stworzone i zebrane w ciągu zaledwie jednego
      pokolenia. Według podejścia formalistów formowanie poszczególnych części
      Ewangelii musiałoby być rozumiane jako skrócony proces zachodzący w ostro
      przyspieszonym tempie" [Simon Kistenmaker, The Gospels in Current Study, Baker
      Book House, Grand Rapids 1972, s. 48-49.].

      A.H. McNeile, były profesor teologii na Uniwersytecie Dublińskim, kwestionuje
      koncepcję formalistów dotyczącą tradycji ustnej. Wskazuje, że formaliści nie
      zajmują się nazbyt dokładnie tradycją związaną ze słowami Jezusa. Uważne
      przestudiowanie Pierwszego Listu do Koryntian (por. 7,10.12.25) dowodzi
      pieczołowitego kultywowania i istnienia prawdziwej tradycji zapisywania Jego
      słów. W religii żydowskiej istniał wśród uczniów zwyczaj zapamiętywania nauk
      rabina. Dobry uczeń był niczym "zagipsowane naczynie, które nie uroni ani
      kropli" (Miszna, Abot, ii, 8). Jeśli przyjmiemy teorię C.F. Burneya,
      przedstawioną w książce The Poetry of Our Lord (Poezja naszego Pana), wydanej w
      1925 r., możemy założyć, że większość nauki Jezusa miała formę poezji
      aramejskiej, co sprawiało, że łatwiej można je było zapamiętać [A.H. McNeile,
      An Introduction to the Study of the New Testament, Oxford University Press,
      London 1953, s. 54.].

      Paul L. Maier, profesor historii starożytnej na U
      • pgosieniecki Re: grupy wsparcia 13.04.03, 11:58
        polecam tobie jedną stronę dotyczące twojego zapytania o grupe wsparcia. Jest
        to forum na stronie www.psychologia.apl.pl (forum)
Pełna wersja