Dodaj do ulubionych

Stymulator dopaminy czy to dobry pomysł? Help!!!!

04.02.07, 15:06
Proszę o pomoc czy w moim przypadku dobrym pomysłem byłby leki z grupy
inhibitorów zwrotnych dopaminy? Mój psychiatra uważa że niestety z
psychotropami to bardziej metoda prób i błędów zanim trafi sie na dobry lek
ale w moim przypadku trwa to troche za długo :( Po krótce przybliże jak to ze
mną było/jest
wiek 30 lat

nawrót epizodu depresyjnego po około 7 latach (wczesniej depresja wynikała
głównie z sytuacji w domu, nerwica, równocześnie utrata pracy, lęki i strach o
przyszłosc - starzy mieli straszne długi i oczekiwali ode mnie pomocy - czułem
sie jako chyba jedyny by im pomóc), były nawet myśli samobójcze. Wizyta u
psychiatry, dostalem leki (niestety nie pamietam jakie), wyjechalem za
granice, pomoglem rodzicom, uporządkoweałem swoje życie, wszystko wróciło do
normy, bardzo szybko)

Jakies póltorej roku temu zaczeło sie od nowa; lęki, poczucie beznadziei,
głównie na skutek sytuacji zawodowej - praca w słuzbach mundurowych - pełna
dyspozycjność, brak odpoczynku często i ogólnie zero perspektyw. Czułem sie
jakby nic nie było juz do zrobienia. Byłem wczesniej bardzo aktywny; sport,
równolegle nauka i praca, dodatkowe treningi a tu wszystko sie skonczyło, bo
mi sie odechciało, brak energii potrzeby robienia tego wszystkiego, zmeczenie,
ciągła senność, kompletny brak koncentracji, gonitwa myśli ale nad tym
wszystkim dominowały leki. Strach paraliżował.
Wizyta u 1 lekarza - nieporozumienie, ale dostałem leki efectin, tricocco,
xanax oczywiscie i depakine chromo. Po przetesowaniu tych leków (z miejsca
odrzuciłem depakine bralem poczatkowo efectin z xannakem wrazie potrzeby).
Potem tricooco leki sie wzmogły.
Potem znowu nowy lekarz i wciąż u niej sie lecze - pierwsze kazała xanax
doraźnie i rexetin, z czasem xanax nie był potrzebny, leki zaczeły ustepowac
ale problemy z koncentracją, niechęc, senność dalej zostały. Po kilku mscach
braku efektu dostałem CITAL, kolejne kilka mscy, leki ustąpiły zupełnie,
wróciłem że tak powiem na wyższy poziom ale dalej zmęczenie, brak checi do
życia, senność (problem ze spaniem w nocy a w dzien wyczerpanie), problemy z
koncentracja, do tego doszły bóle głowy, problemy skórne (straszne pryszcze,
niegojace sie praktycznie). Odstawilem lek, i jako tako sie ustabilizowało.
Tzn lęków brak, utrzymany stan ale problemy z koncesntracja i zmeczenie
pozostało. Ulga jednak była bo nie czułem już efektów ubocznych dzialania leków.
Teraz dostałem MIRZATEN 30 mg na noc. Biore tydzien. Zacząłem wysypiac sie w
nocy, zmeczenie w dzien mniejsze ale zaczynam strasznie tyc, problemy ze skórą
sie strasznie nasiliy. Poczytałem troche o nim w necie i sie przerazilem. Mam
ochote nie brac juz zadnych lekow bo mam wrazenie ze to wszystko pic na wode.
On tez dziala silnie przecilekowo a ja przeciez lekow juz nie mam!!!
Chce cos dostac co da mi kopa do życia, będzie stymulowało do działania i
jednoczesnie poprawi koncentracje. Znalazłem ze tak mogą działać leki z grupy
jak w temacie ale żadnego specyfiku nie znalazłem - chodzi o konretną nazwe.
Czy jest jakas nadzieja dla mnie??? Czy brac ten mirzten czy dac sobie spokój?
Lekarka wzrusza ramionami, mówi że trzeba próbowac z róznymi lekami, jej rola
praktycznie ogranicza sie do przepisywania nowych recept i wysłuchania mnie:(((
To trwa juz 1,5 roku, w koncu jakas zmiana powinna byc, a może za dużo oczekuje?
Będe wdzieczny za wszelkie sugestie, widze ze macie tu spore doswiadczenie z
lekami i leczeniem w ogóle. Z góry dzieki za pomoc

Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Stymulator dopaminy czy to dobry pomysł? Help 04.02.07, 18:19
      a oprócz łyaknia tabsow robisz coś żeby trochę odbudować kondycję fizyczną?
      Same tabsy nie sprawią że ten od kilku lat klapnięty organizm nagle zacznie być sprawny.
      Tabletki łykaj jeżeli lekarz uważa że jeszcze nei czas na odstawienie , ale jeżeli jesteś w stanie fizycznie
      wyjść z domu i coś robić, to pomyśla o jakimś sporcie, pływaniu może, to niesamowicie relaksuje i a na
      dodatek jest takie kompleksowe jak mało który sport. Niedługo już bedzie można na rowerze
      pojeźdżić, no po prostu musisz się jakoś po trochu zmobnilizować do ruchu, bo z depresji człowiek
      strasznie oklapnięty fizycznie wychodzi.
      Sory jeżeli coś mi się tam nie doczytało, wiesz jak jest, jak długie to się nie chce czytać:)
    • niziolek12 Re: Stymulator dopaminy czy to dobry pomysł? Help 04.02.07, 19:13
      Wiem ze troche długie to wyszło ale chciałem jak najwiecej napisać :)

      Chodzi właśnie o to, że zanim w ogóle siegnąłem po leki to walczyłem i teraz też
      przede wszystkim sam chce z tym walczyć; zmuszam sie do aktywności przez cały
      czas trwania leczenia. Chodze na treningi kilka razy w tygodniu, cwicze,
      uprawiam jogging. Problem w tym ze nie jest to na tyle regularne na ile bym
      chciał; po pierwsze właśnie depresja mi to uniemożliwia, bo są dni kiedy czuje
      sie tak zmęczony że poprostu odpuszczam. Nie jestem zapuszczony fizycznie :)
      wrecz przeciwnie ale byłem w lepszej formie i to uwielbiałem, teraz zmuszam sie
      do tego bo po wysiłku fizycznym czuje sie dużo lepiej.

      A tak poza tym to walcze też na froncie intelektualnym; studiuje zaocznie, dużo
      czytam i zmuszam umysł do koncentracji.
      • niziolek12 Re: Stymulator dopaminy czy to dobry pomysł? Help 04.02.07, 19:21
        Dodam że lekarka sama powiedziała ze jak czuje ze źle sie czuje po leku to mam
        odstawić. U mnie efekty uboczne pojawiły sie w trakcie brania citalu po kilku
        miesiącach; poprostu zaczeła boleć głowa i szereg dolegliwosci fizycznych i
        dermatologicznych. Jakby organzim buntował sie już na tą całą chemie. Odstawiłem
        lek, lekarka powiedziala ze dobrze. Że sam musze wyczuć to. Powiedziala ze
        jezeli cos by sie zaczeło dziać to moge spróbowac ten mirzaten 30mg.
        Miesiac nie brałem nic, było zdecydowanie lepiej, ale nie do końca wiec
        wykupilem recepte i zaczałem brac mrzaten. Mam wrażenie ze to wszystko o kant
        d... rozbic!
      • lucyna_n Re: Stymulator dopaminy czy to dobry pomysł? Help 04.02.07, 20:17
        cieszę się, że udaje Ci się utrzymywać na powierzchni, to że treningi nie regularne to nic, ważne że
        strasz się coś robić, nie zapadasz się w czarną dziurę. Nie martwilabym się tym że nie udaje Ci się
        ćwiczyć tak regularnie jakbyś sobe tego życzy? pomyśkl ilu zdrowych mających pełnei sił kapcanieje na
        kanapach i wysiaduje na ławeczkach, a Ty się nie poddaleś. Z lekami tak już jest, wszystkie z nich mają
        jakieś skutki uboczne, dla jednych mniej dolegliwe dla innych bardziej. Wielkiego wyboru wbrew
        pozorom nie ma, bo większość to różne nazwy tego samego. Może też brakować Ci jakichś
        mikroelementów, magnez , tran, nie zaszkodzi a może trochę pomóc w ty braku sil. Trzymaj się jakoś i
        słuchaj lekarki bo z tego co piszesz niegłupia z niej kobieta. No i powodzenia na studiach, bo to zdaje
        się sesja jest teraz.
    • niziolek12 Re: Stymulator dopaminy czy to dobry pomysł? Help 08.02.07, 14:04
      Dałem raz jeszcze szanse mojej lekarce. Kazala odstawic dotychczasowy lek mimo
      iż biore go krótko - efekt powinien być, skoro go nie ma po tygodniu (na tym,
      nazwijmy to końcowym etapie) to nie ma co sie mordowac. Poszła w zupełnie innym
      kierunku rezygnujac z leków nowej generacji. Zapisała Anafranil SR 75 i to (nie
      zapeszając) był chyba strzał w 10. Już po pierwszej dawce czuje ze dziala
      zupelnie inaczej niz dotychczasowe leki! Nie ma zupelnie zmulenia i nic nie
      obezwładnia! W końcu CHCE mi sie coś robic! Mam nadzieje ze to nie chwilowe i to
      naprawde TEN lek. Dzięki za porady!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka