Jak długo jeszcze?

18.04.03, 14:47
Mam depresje od kilku lat.Wydaje mi sie ze od około 4.Lecze sie 6
miesięcy.Przez 5 miesięcy brałem Coaxil, jedyna poprawa to zmniejszenie się
niepokoju i lęku.Od 10 dni biore Fluoksetyne i tez gówno działa.Czasami
jestem taki zdołowany że nie mam siły się ruszyć.Bardzo mi zależy żeby mój
stan się poprawił bo przez tą depresje mam przerąbane w szkole, i jak nie
zdam to się zabije, jeżeli mi się nie poprawi przez pół roku zabije
się.Prosze o pomoc kogoś kto może mi powiedzieć czy 6-ścio miesieczne
leczenie moze nie poprawić nastroju?Moze jestem chory na cos innego?
    • emma_b Re: Jak długo jeszcze? 23.04.03, 12:36
      Owszem,polroczne leczenie wcale nie musi pomoc. Jesli coaxil nie okazal sie w
      Twoim przypadku skuteczny (chociaz redukcja leku tez piechota nie chodzi...)
      mogles znacznie wczesniej poprosic lekarza o zmiane leku. Fluoksetyna to slynny
      prozac.Jest b.prawdopodobne ze Ci pomoze, ale jeszcze chwile cierpliwosci
      musisz wykazac: antydepresanty rzadko sa skuteczne przed uplywem trzech tygodni.
      A gdyby i ten lek Cie rozczarowal probuj dalej,az do skutku.
      Przez depresje kazdy ma cos tam przerabane, to taka choroba niestety.Gdybys nie
      zdal naprawde nie byloby dziury w niebie. Nie powinienes sobie robic wyrzutow,
      to nie Twoja wina,ze jestes chory.
      Zycze powodzenia z f. i nie tylko.3maj sie!
      • nikt85 Re: Jak długo jeszcze? 23.04.03, 14:43
        emma_b napisała:

        > Owszem,polroczne leczenie wcale nie musi pomoc. Jesli coaxil nie okazal sie
        w
        > Twoim przypadku skuteczny (chociaz redukcja leku tez piechota nie chodzi...)
        > mogles znacznie wczesniej poprosic lekarza o zmiane leku. Fluoksetyna to
        slynny
        >
        > prozac.Jest b.prawdopodobne ze Ci pomoze, ale jeszcze chwile cierpliwosci
        > musisz wykazac: antydepresanty rzadko sa skuteczne przed uplywem trzech
        tygodni
        > .
        > A gdyby i ten lek Cie rozczarowal probuj dalej,az do skutku.
        > Przez depresje kazdy ma cos tam przerabane, to taka choroba niestety.Gdybys
        nie
        >
        > zdal naprawde nie byloby dziury w niebie. Nie powinienes sobie robic
        wyrzutow,
        >
        > to nie Twoja wina,ze jestes chory.
        > Zycze powodzenia z f. i nie tylko.3maj sie!

        Nie wiedziałem ,że to ja miałem prosić o zmiane leku.Myślałem ,że jak ktoś jest
        lekarzem psychiatrą to zna się lepiej na leczeniu depresji ode mnie. Widocznie
        nie koniecznie.Poza tym to dzięki, że odpisałaś nas mój post.
    • ivre Re: Jak długo jeszcze? 23.04.03, 23:17
      Jak nie zdasz to się zabijesz? Nie żartuj! Chcesz, żeby Cię zniszczyła tak
      podrzędna instytucja jak szkoła? Nie zasługujesz na to. Ja też mam cholerne
      problemy przez nią, ale nie, zabijać się nie będę, zbyt duża plama na
      honorze;). Pozdrawiam i powodzenia w walce z depresją i codziennymi problemami,
      Ivre
    • nikt85 Re: Jak długo jeszcze? 26.04.03, 11:49
      Ktos moze mi powiedziec o dawce Fluoksetyny? Ile przeciętnie sie bierze? Bo ja
      biore 10 mg raz dziennie i myślę , że to chyba za mało.I czy dawka zależy od
      nasilenia depresji?
      • martyna14 Re: Jak długo jeszcze? 03.05.03, 05:43
        nikt85 napisał:

        > Ktos moze mi powiedziec o dawce Fluoksetyny? Ile przeciętnie sie bierze? Bo
        ja
        > biore 10 mg raz dziennie i myślę , że to chyba za mało.I czy dawka zależy od
        > nasilenia depresji?


        Ja biore tez 10 mg ale dla niektorych to za malo. Ja wczesniej bralam inny
        lek Lexapro ale zaczelam po nim tyc.

        Ciekawa jestem czy chodzisz rowniez na psychoterapie i jaka?
        6 MCY TO WCALE NIE TAK DUZO poczekaj moze jeszcze 6 tygodni i jesli Prozac nie
        bedzie dzialal to idz jeszcze raz do psychiatry i powiedz, ze nie odczuwasz
        poprawy.

        Szkola sie nie przejmuj - jakbys mila raka, lub atak serca lub lezalbys w
        gipsie przez 8 miesiecy to tez bys sie tak przejmowal zawaleniem szkoly?
        Jestes chora depresja to choroba jak kazda inna. Prawdopodobnie jestes bardzo
        mlody i wydaje Ci sie , ze rok to duzo.
        Ale w zyciu czesto zanim osiagniemy sukces i to co sobie zaplanowalismy wpierw
        musimy sie cofnac wstecz. Wszystko przed toba.

        Jak chcesz pogadac napisz na email
        martyna14@gazeta.pl
    • nikt85 Re: Jak długo jeszcze? 02.05.03, 13:35
      ??
    • incognito3 Re: Jak długo jeszcze? 04.05.03, 03:26
      Nie odpowiadajcie na żadne listy tego palanta, a mam na myśli cos co ukrywa się
      pod bardzo właściwym dla siebie pseudonimem - nikt 85.
      Na pierwszej stronie forum ktoś prosił o pomoc w badaniach(depresja - proszę o
      pomoc w badaniach).
      Przeczytajcie to zanim bedziecie chcieli odpowiedzieć temu dupkowi czyli nikomu
      85, na jakiekolwiek jego pytanie.
      Podejrzewam że dupek nie tak dawno zaczął się golić a udaje wielkiego macho.Z
      drugiej strony histerycznie prosi o pomoc ludzi, pisząc jaki to on
      nieszczęśliwy i że wkrótce popełni samobójstwo.
      Uważam że jak go stać na takie niskie, chamskie zachowanie to w sumie nie
      zasługuje na jakiekolwiek zrozumienie i troske innych.
      P.S Dupku jak bardzo pragniesz kontaktu z kobietą a one się toba interesują to
      rozbij skarbonke weż tak duzo monet żeby razem było 50 zł, wsiądź do PKS-
      u,przyjedż do Warszawy i idź pod hotel Mariott
      • nikt85 Re: Jak długo jeszcze? 04.05.03, 11:59
        Golic zacząłem się kilka lat temu. Jesli chodzi o te dziewczyny z pod mariotu
        to mam tylko 2 zlote.Nie orientujesz sie czy to wystarczy? Twoja wypowiedz byla
        inspirująca, dzieki niej zrozumiałem kim naprawde jestem. Dziękuje ci ,nawet
        nie wiesz jak mi pomogłeś, albo pomogłaś.
        • czteryzeiro Re: Jak długo jeszcze? 04.05.03, 14:50
          nie martw się dziewczynami,nie każdy musi rozpoczynać
          życie seksualne w konkretnym wieku,ale zamiast pisać do
          kogoś "zrób mi laskę" to mógłbyś trochę uciułac grosza i
          pójść w odpowiednie miejsce
          jesteś jeszczce gówniarzem,wydaje ci się że problemy w
          szkole to koniec świata,życie cię nie
          doświadczyło,pisałeś że twoje życie jest jak krowie
          gówno,po pewnym czasie to krowie gówno będzie ci
          przypominało najlepszą pizze

          ale to wszystko przez rodziców,nie zajmują się tobą,każdy
          żyje obok siebie,czujesz się samotny,w tym wieku depresja
          jest spowodowana problemami w rodzinie, bo tak naprawdę
          jeszcze nie decydujesz o swoim życiu
          • potter2 Re: Jak długo jeszcze? 06.05.03, 19:49
            Wydaje mi się, że oprócz leków powineneś chodzić na terapię i zmienić swoje
            nastawienie do życia - przecież szkoła to nie wszystko, w końcu każdy egzamin
            można powtórzyć, a życie ma się tylko jedno. Poza tym nie każdy lek działa na
            każdego - trzeba leki dobrać indywidualnie, obserwować swoją reakcję na lek i
            rozmawiać o tym z psychiatrą. Jeżeli masz myśli samobójacze koniecznie powiedz
            o tym swojemu lekarzowi - z tym nie ma żartów.
Pełna wersja