ixelka
12.02.07, 11:28
Zdecydowałam że nie będe brała tej większej dawki. Tzn wzielam dwa dni po
trzy tabletki ale rozmyśliłam się. Chcę sobie poradzić bez leków. Poznałam
fajnego chłopaka, przy którym mogę być sobą i fajnie się czuję, chociaż i tak
jestem śpiąca , nawet przy nim, ale może to przejdzie. Może ON mi pomoże
jakoś wyjść z tego. Mówi że zrobi wszystko. Pierwszy raz czuję że poznałam
kogoś odpowiedniego na kim mi zależy.
Myślicie że to dobry pomysł żeby odstawić efectin? po pół roku brania... i
tak i tak mi nie pomaga, jak z resztą kilka innych leków które juz
przetestowałam przez ponad dwa lata(seroxat, seronil,
hydiphen,ixel,imipramina,aurex,aurorix,asentra,lerivon).
Czy jest wogóle szansa żeby wyjść z deprechy bez leków?? Podobno sama wiara i
motywacja mogą czasem zdziałać cuda...
Jak ten efectin odstawiać? Teraz biorę sobie jedną tabletkę rano i pół na
noc. Za tydzień ide na wesele. Alkoholu ani grama nie moge nie?
Pewnie zaraz dostane ochrzan od Was żebym nie robila nic bez zgody lekarza, i
z nim skonsultowała odstawianie tej trucizny jaką jest każdy lek.
Zycze wszystkim powrotu z piekła depresji.