Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez niego.

12.02.07, 11:28
Zdecydowałam że nie będe brała tej większej dawki. Tzn wzielam dwa dni po
trzy tabletki ale rozmyśliłam się. Chcę sobie poradzić bez leków. Poznałam
fajnego chłopaka, przy którym mogę być sobą i fajnie się czuję, chociaż i tak
jestem śpiąca , nawet przy nim, ale może to przejdzie. Może ON mi pomoże
jakoś wyjść z tego. Mówi że zrobi wszystko. Pierwszy raz czuję że poznałam
kogoś odpowiedniego na kim mi zależy.
Myślicie że to dobry pomysł żeby odstawić efectin? po pół roku brania... i
tak i tak mi nie pomaga, jak z resztą kilka innych leków które juz
przetestowałam przez ponad dwa lata(seroxat, seronil,
hydiphen,ixel,imipramina,aurex,aurorix,asentra,lerivon).
Czy jest wogóle szansa żeby wyjść z deprechy bez leków?? Podobno sama wiara i
motywacja mogą czasem zdziałać cuda...
Jak ten efectin odstawiać? Teraz biorę sobie jedną tabletkę rano i pół na
noc. Za tydzień ide na wesele. Alkoholu ani grama nie moge nie?
Pewnie zaraz dostane ochrzan od Was żebym nie robila nic bez zgody lekarza, i
z nim skonsultowała odstawianie tej trucizny jaką jest każdy lek.
Zycze wszystkim powrotu z piekła depresji.
    • aurelia_aurita Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 11:51
      jeśli czujesz, że dasz radę - to jak najbardziej.
      każda depresja, nawet nieleczona, kiedyś mija. może w Twoim przypadku minie właśnie teraz, zwłaszcza, że okoliczności są sprzyjające :)
      oczywiście odstawiaj stopniowo, najlepiej właśnie po pół tabletki. i za każdym razem obniżaj dawkę dopiero, kiedy przestaniesz odczuwać objawy wynikające z poprzedniego obniżenia dawki.
      powodzenia!
      • suchyxxx2 Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 11:53
        ooo właśnie Aurelia-dobrze to ujęłaś:) dzisiaj się spotkamy-ciekawy jak
        wyglądacie dziewczyny:) Za to Luba ma super ciepły głos bo rozmawiała ze mną już:)
        • lucyna_n Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 14:33
          Kiedyś się nie umówiłam na spotkanie z Lubą, do dziś mam z tego powodu letkiego kaca moralnego.
    • szyderca_i_glupawiec Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 13:28
      ja to odstawianie czarno widzę. Ja reaguję na leki podobnie jak Ty, też wcinam różne już kilka lat a efektów nie ma. Kilka miesięcy temu też poznałem kogoś fajnego. Ostatnio biorę fluoksetynę od kilku miesięcy i czuję się nieklawo. Też myslałem że mam motywację, że po co ja to łykam jak i tak czuję się jak trup, no przecież teraz mam większą motywację i wsparcie. I po kilku dniach odstawiania tak mnie łupnęło, że nie miałem sił zwlec się z łóżka, nie mówiąc o strasznym dole. Musiałem wrócic do leku. Moja rada przejdz od razu na inny lek.
    • isabelchen Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 13:37
      "Zdecydowałam że nie będe brała tej większej dawki"

      czasem niektórzy lepiej czują się na mniejszej dawce i może trafisz w tym
      przypadku i będzie ok

      "Chcę sobie poradzić bez leków."

      ja też !!!!

      Może ON mi pomoże
      > jakoś wyjść z tego.

      ON może pomóc, ale to Ty SAMA musisz znaleźć swój sposób na zdrowie, partner
      pełni funkcję wspomagającą, czasami złudne mogą być przekonania, że "ktoś kogoś"
      może wyciągnąć z depresji, nieprawda, dlatego tak często błądzimy w życiu, zanim
      zrozumiemy, że zmian należy dokonywać od samego siebie....

      "Mówi że zrobi wszystko."
      na początek nie sobie poczyta trochę o tej chorobie, bo szybko się rozczarujesz
      jego postawą

      Pierwszy raz czuję że poznałam
      > kogoś odpowiedniego na kim mi zależy.

      może to dobry znak, że wychodzisz z choroby :-))) fajnie!

      Myślicie że to dobry pomysł żeby odstawić efectin? po pół roku brania... i
      > tak i tak mi nie pomaga, jak z resztą kilka innych leków które juz
      > przetestowałam przez ponad dwa lata(seroxat, seronil,
      > hydiphen,ixel,imipramina,aurex,aurorix,asentra,lerivon).

      po takiej historii z lekami - dobra decyzja

      Czy jest wogóle szansa żeby wyjść z deprechy bez leków?? Podobno sama wiara i
      > motywacja mogą czasem zdziałać cuda...

      jeśli znalazłaś przyczyny choroby i poznałaś siebie, to myślę, że to musi się
      udać, tym bardziej, że kiedyś było dobrze i nie byłaś niczym ograniczona!

      Jak ten efectin odstawiać?
      ja odsypywałam granulki :-))))

      Za tydzień ide na wesele. Alkoholu ani grama nie moge nie?
      nie odstawiaj zbyt szybko, bo możesz być na rauszu nawet bez alkoholu,
      alkohol odpada, ja stosuję się do ulotek

      Pewnie zaraz dostane ochrzan od Was żebym nie robila nic bez zgody lekarza, i
      > z nim skonsultowała odstawianie tej trucizny jaką jest każdy lek.

      też tak zrobiłam, tylko, że szybko dostałam receptę na kolejny lek, ehhhhh

      POWODZENIA!!!!!!!!!!
    • lucyna_n Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 14:31
      robisz za królika doświadczalnego ?
      tyle leków w dwa lata?
      bez sensu.
      • aurelia_aurita Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 15:43
        już dawno mówiłam, że ma coś kiepskiego lekarza.
        • ixelka Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 19:50
          Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Lekarz juz jest czwarty czy piąty w moim
          życiu.
          Fajnie że utwierdzacie mnie w przekonaniu że to nie jest zły pomysł z tym
          odstawianiem. Juz starczy tych leków. Moj organizm musi byc nimi wyczerpany.
          W szpitalu karmili mnie końskimi dawkami Imipraminy Hedyphenu i Aurorixu, ja
          nie wiem jak to wytrzymalam, potem inne prochy, sytuacja zyciowa taka sama,
          teraz cos sie zmienia, moze na dobre, moze jakas milosc zagości w moim
          serduszku:) Kurcze ja nawet nie pamietam co to jest miłość!! Tak dawno "nie
          mialam mozliwości żyć"...
          • alicjas13_84 Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 20:05
            ja Ciebie opieprzac napewno nie bede. tez bralam efectin i nie uwazam, ze jest
            jakis tam bardzo dobry. jak po skonczonej, niby, kuracji przestalam go brac i
            wrocila mi depresja, chcieli mi dac nastepne psychotropy, ale sie nie dalam!
            bylo ciezko jak cholera, ale jakos udalo mi sie przezwyciezyc ten najgorszy
            okres, dzieki mojej psychoterapeutce i znajomemu, ktory jakims cudem wbil mi
            pare madrych rzeczy do glowy. najwazniejsze to sie nie poddac!!! jesli jeszcze
            nie probowalas psychoterpii to sprobuj, naprawde warto, to dziala o wiele
            lepiej od lekow!!!! trzymaj sie! zycze powodzenia i duzo sily!!!! dasz rade:)
            pozdrawiam
    • tlenoterapia Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 20:20
      Ponoc leki antydepresyjne mozna dopiero odstawic po 6 miechach dobrego
      samopoczucia-tak pisza w ksiazkach...Hym inaczej grozi nawrót depresji.Ryzyk -
      fizyk robisz .Doswadczysz na wlasnej glowie czy dobra podjelas decyzje .Moze
      sie uda. A jak nie to znowu zaczniesz łykac.Skad ta panika przed chemia? W
      koncu dla ludzi wymyslili te leki.I to w dodatku po to zeby pomagaly.Zycze
      powodzenia.
    • tlenoterapia Re: Odstawiam efectin.Sprobuje sobie radzic bez n 12.02.07, 20:33
      Rozumiem Twoj bunt -sama zerwałam kiedys z psychiatrami i to na
      dlugo.Przygotuj sie ,ze deprecha moze nie minac, ale jest na to rada -
      zaakceptowac samego siebie ze dolami.Jak masz tak złe doswiadczenia w braniu
      lekow to nie dziwie sie tej decyzji.Co za roznica czy zle sie czujesz biorac
      czy zle nie biorac...Jeszcze raz zycze powodzenia
Pełna wersja