Pomocy

22.04.03, 19:52
Niewiem jak to powiedziec. Bylo dobrze przez te kilka dni, w ktorych
wyjechalam ze skazonego chemią Wrocławia (jestem uczulona na chemię)
odpoczelam, wszystko doszlo do normy, choc caly czas jak tam bylam -
myslalam, -szkoda, ze znow bede musiala wrocic, mialam wrazenie ze czegos nie
zrobilam waznego.
Mam na sumieniu zaleglosci w nauce, ale sa tak wielkie ze nie sposob im
poradzić.
Wczoraj przyjechalam, jeszcze dzis rano bylo dobrze,
jakas rozrywka, wolne, w koncu wolne.
I dzis znow zle sie czuje, teraz.
Jeszcze dzis rano probowalam ludziom odpowiedziec na ich problemy, rozwiazac
je, a teraz znow jestem w takim dole ze ... wszystko mnie przerasta.
Wiecej napisze pozniej, jak mi troche przejdzie, bo nie jestem w stanie
powiedziec o co mi chodzi............
Pełna wersja