sephora1
22.04.03, 21:24
prosze...niech ktoś się do mnie odezwie...już 8 lat zmagam się z obniżonym
nastrojem i nerwicą lękową. Przeszłam szkoły wielu terapeutów..a nadal nic.
Został wyjazd do centrum nerwic-diagnoza kolejna -dystymia. Od 8 lat nie
moge z niczym ruszyć..siedzę w domu od skończenia liceum,dwie niezdane
matury bardzo mnie dobiły i uswiadomiły że jestem beznadziejna córką
profesora zwyczajnego uniwersytetu. Przeszłam plejadę tabletek-od bioxetine
do prozacku. Czy to się kiedyś wreszcie skończy????!!!!!!!! w dodatku już
trzy miłoście odeszły ode mnie.Zadrwiły z moich uczuc.Jestem sama.Chce mi
się wyć. Nie mam siły. I nie mam siły.
sephora1@gazeta.pl
pozdrawiam Joanna-