nicniewiem19
23.02.07, 20:24
Od jakichś 2 miesięcy czuję się ciągle,poddenerwowana,wszystko mnie irytuje
Jestem wiecznie zmęczona,nic mi się nie chce.
Mam dzieci i męża ktorych kocham ale czasem doprowadzaja mnie do
szału,najchetniej wyszłabym gdzieś gdzie nikt by ode mnie niczego nie chciał
i miałabym swiety spokoj.Czasem mam dobry nastrój a nagle mi się on psuje z
byle powodu.Łatwo się irytuję i męczy mnie dosłownie wszystko,nic mnie nie
cieszy,marzę o tym żeby mieć wreszcie spokój.Czy to już depresja?