anhedonia
28.04.03, 20:49
wydawalo mi sie ze jest ok, ze sie wyzwolilam , ze
zaczelam dostrzegac piekno tego swiata a tu znow,
bezsens, wciaz placz, osamotnienie. Nie chce znow leżec
i płakac , odczuwac lęki. Dopiero co wyzwoliłam sie z
Xanaxu. Brałam go 1,5 roku razem z lerivonem , w małych
dawkach ale zawsze. tylko kiedy wzielam xanax mialam
znikome napady lekow:((
pozdrawiam wszystkich
A